#anonimowemirkowyznania
Zglosilem na policje patusa sasiada, ktory klocil sie po nocy ze swoja kobieta wielokrotnie, jednak zdecydowalem sie zadzownic dopiero(czego zaluje) gdy zaczal grozic jej smiercia.
Policja go zgarnela, teraz jest na dolku, wolaja mnie na swiadka. Wstepnie sie zgodzilem, pojde na komisariat.
Pytanie do kogos kto mial taka sytuacje, albo zna sie na rzeczy.

Czy on bedzie wiedzial, ze to ja zeznaje? Nie ukrywam, to srogie pato i boje sie o swoje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kjungst: jeden pies czy byli tacy czy inni, beznadziejny argument. Za dzieci i za to żeby nie być uciążliwym odpowiadają RODZICE. Zawsze można położyć puzzle podkładki na podłodze, powiesić zasłony, w ostateczności wyciszyc ściany (są np takie panele ozdobne które się przykleja w firmach), zadbać o to żeby dziecko miało zajęcie.
I wszystko jedno jakie było dziecko - nie mierz wszystkich swoją miarą. Osoby które mówią że "oni tacy nie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Z jakiego materiału ściany w bloku są najbardziej dźwiękoszczelne? Po raz kolejny wynająłem mieszkanie w którym słyszę mojego sąsiada za ścianą, jak przyłożę ucho mogę powtórzyć słowo w słowo co mówi. Nie wspomnę o telewizorze i krzykach. Mieszkałem najpierw w cegle, teraz wielka płyta. Co polecacie?
#mieszkanie #wynajem #sasiedzi

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sasiedzi kolejny weekend i kolejny dzień kiedy nie mozna spokojnie odpoczac we wlasnym mieszkaniu przez to nawalanie sloni pietro wyzej na czele z malym bombelkiem. Za polozenie podlogi bez podkladu powinien byc osobny paragraf. Troche tez #gorzkiezale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Mirki, macie jakiś pomysł na sąsiada który notorycznie pali na klatce (bo nie chce w domu i nie chce mu się wychodzić na zewnątrz), i żadne prośby nie działają? Wspólnota oprócz wywieszenia kartki na klatce raczej nic nie zrobi.

#mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #sasiedzi #problem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@zolcix: jak stanie tak, że na linii/ albo za linią będzie od strony kierowcy to stań maksymalnie blisko niej, jak się przyczepi to powiesz, że stoisz w swoich liniach, może zrozumie aluzje
  • Odpowiedz
Mireczki mam pewien problem. Od jakiegoś czasu wynajmuję mieszkanie w bloku no i ogólnie początek był wspaniały właściwie myślałem że poza mną w tym bloku nikt nie mieszka. Natomiast od jakiegoś czasu sąsiedzi dają tak popalić że to się w głowie nie mieści. Dzień w dzień n----------ą tak w mieszkaniu jakby mieli tam jakiś czołg albo specjalnie tupali no dosłownie jakby ktos tam od 7-20 biegał na piętach (jeb jeb jeb), do
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wiesiu2: wiedziałem że jak napiszę taki post to zaraz znajdzie się malkontent obrońca dzieci tylko dzieci tutaj to pikuś. Głownie chodzi że oni n----------ą ganiają się z tymi dzieciakami dzień w dzień, weekend w weekend i nie ma godziny żeby nie słyszeć, "jeb jeb jeb"
  • Odpowiedz
Ratunku, co ja mam robić?

Jestem właścicielką kawalerki w kamienicy którą od kilku lat wynajmuję i w ciągu 3 lat po raz czwarty sąsiad z piętra wyżej zalewa mi mieszkanie. Owszem, za każdym razem naprawiam sufit z jego ubezpieczenia, no ale cholera jasna nie uśmiecha mi się dwa razy do roku wymieniać sufit podwieszany, zwłaszcza, że sama tam nie mieszkam i często jest to uciążliwe dla lokatorów i ciężkie logistycznie do rozegrania.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@beesarch: Pierwsze co to poszedł bym do prawnika o poradę prawną. Skoro się to powtarza to myślę że można to podpiąć pod pewien paragraf według którego Pani jako wynajmująca traci dochody z powodu szkód wyrządzanych przed sąsiada. Na pewno coś się znajdzie.
  • Odpowiedz
Mirki,jest problem z sąsiadka. Szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji i może sobie poradził.

Słowem wstępu - kupiliśmy mieszkanie w 2020 w wielkiej płycie. Sąsiadce nie podoba się to że mamy dzieci tzn. odgłosy które dzieci wydają podczas zabaw są dla nich nieakceptowalne. Jak to stwierdziła "sufit wali się na głowę, nie ma kiedy odpocząć!!". Dzieci bawią się mniej więcej do 19, później sytuacja się uspokaja i idą w kime. Mamy 4-latke
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyciszyłem podłogę w zeszłym miesiącu bo chciałem podejść do sprawy dość ugodowo, dodatkowa warstwa wyciszenia moim zdaniem działa, bo nasze kroki w mieszkaniu słychać znacz je głośniej niż wcześniej.


@Fiftyhang: Wyciszenie podłogi nie powinno dać takiego efektu, ktoś coś z----ł i pogorszył sprawę.

zgłaszać ich pukania jako nękanie


@Fiftyhang: Oczywiście. Nie ma nic gorszego niż patus wkurzający wszystkich dookoła bo ktoś inny go wkurza.
  • Odpowiedz
Mirki, czy ktoś poleci wypróbowany i skuteczny odstraszacz psów, który zmieści się do kieszeni? Jestem na ulicy nowy i nie chcę zaczynać relacji sąsiedzkich od roszczeń, ale jeden słabosilny zostawia otwartą bramę i za każdym razem "odprowadza mnie" jego pies (mały szczekający kundel). Nie gryzie, ale jest to męczące, bo biegnie krok za mną i ujada ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#psy #sasiedzi #wies
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mireczki, jestem w dość dziwnej sytuacji. Kupiłem i wyremontowałem mieszkanie, tu wydaje się być wszystko w porządku.Po jakimś czasie pode mną w mieszkaniu zamieszkała rodzina z dzieckiem i od 3 tygodni dzwonią do mnie cały czas, że u nich w mieszkaniu jest głośno z mojej winy! W skrócie mówiąc oni słysza w swoim mieszkaniu moje kroki, przesuwanie krzeseł, pudeł, zamykanie drzwi i wszystko inne... Robiliśmy "test" i rzeczywiście
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach