Nie ma nic bardziej w-----------o przy pracy zdalnej czy popijaniu kawy na balkonie jak drące się bachory z balkonów/ogródków bo osiedle mam tak jakby do wewnątrz, ech. I mówię to jako różowa. Jakoś nie umiem się zrelaksować w mieszkaniu słysząc co chwilę jakieś krzyki, marudzenie, płacz itd.
Co Wam tak szczerze przeszkadza u sąsiadów? Wiadomo, każdy ma być tolerancyjny, ale podzielcie się co Wam lezy na sercu ( ͡° ͜ʖ
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donalejd: napierdlanie kosiarkami, na osiedlu domów jednorodzinnych, a czasem jeszcze jakieś piły spalinowe itp. No ale takie jest życie, trawę muszą kiedyś skosić, a dzieciarnia to dzieciarnia i jest hałaśliwa o zarania dziejów. Jak wieczorem się wycisza to ok. Trzeba nie być biednym, kupić działkę pięć hektarów, wybudować się na środku, odsadzić drzewami i mieć święty spokój.
  • Odpowiedz
@donalejd nic mi nie przeszkadza. Rozumiem, że mieszkam wśród ludzi i mogę ich czasem słyszeć. Jakbymchciala mieć cisze to bym się wyniosła na wieś chociaz i to nie gwarantuje ciszy.
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: ogrodź teren tak, aby nie mogli nakręcać. Jako gość na jakiejś ulicy widząc utwardzony fragment jakiegoś pustego gruntu, pewnie też bym wykorzystał go do zawracania, i to bez złej woli.
  • Odpowiedz
Kurde przypał.

Chyba ktoś na mnie poluje na parkingu. Teraz się nie robi rysy gwoździem.
Jakiś cymbał usypał kopczyk z rozbitej małpki przed przednią oponą przy żywopłocie, więc w najbardziej zakrytym miejscu.

Ciekawe, czy kamerka coś złapała.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 53
@mirko_anonim: wychowałeś się chyba na mocnej prowincji albo przynajmniej masz wpojone takie wartości.
Po pierwsze: co to za różnica czy ktoś Ci zazdrości czy nie?
Po drugie: w przypadku mieszkania, to w hali garażowej na pewno ktoś zwróci uwagę, ze masz dwa samochody. W tym kabrio (ostrożnie!) - nie żartuj sobie
Po trzecie: na pewno ktoś będzie zazdrościł bogactwa kolesiowi mieszkającemu w kawalerce
W skrócie: wychilluj trochę, nie jesteś płatkiem
  • Odpowiedz
Jprdl, kur… mac - wywietrzyć ciepła nie można z mieszkania bo sąsiad z dołu od kilku godzin pali jakieś kadzidełka i wszystko leci do mnie na górę. To jest tak okropny i drażniący zapach że nie wiem jak ktoś może wytrzymywać z tym w mieszkaniu.

#zalesie #sasiedzi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hejka, piszę z problemem ponieważ mam sąsiada audiofila, który nie uznaje słuchawek i uwielbia słuchać przez wiele godzin głośno muzyki. Pan miłuje się w heavy metalu/hard rocku i słucha często przez wiele godzin dziennie (np. 8-10) tak głośno, że spokojnie rozpoznaję jakie kawałki słucha. Kiedyś jak jeszcze zdarzało nam się chwilę porozmawiać wspomniał, że ma super sprzęt, więc jak możecie się domyślić basy są potężne (czasami nawet nie słychać samej muzyki tylko
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grand_khavatari dobrze że pytasz, najczęściej w regulaminie wspólnoty jest zapis żeby o 20 zamykać okna i chodzić spac. Pierzemy, puszczamy bąki i rozmawiamy przez telefon tylko przy zamkniętych oknach. Pożegnanie z rodziną zawsze w mieszkaniu, a potem w ciszy idą do windy. Aaa no i najważniejsze, jest zakaz spuszczania wody po 22, trzeba czekać do rana.
  • Odpowiedz
Ale np
1. czy zamykacie okno jak włączacie pralke?
Co? xD Nie
2. Czy włączanie nawiewu przy gotowaniu po 20stsj jest ok?
Tak, czemu nie
3. Czy słychac spuszczanie wody w nocy?
  • Odpowiedz
@jestem_mike: Przystawiasz mikrofon do ściany z prawej, potem z lewej na środku, potem na górze w centrum, potem po kątach i na środku pokoju idealnie. Wsadzasz to w program który pokaże ci głośność i porównujesz słupki, największy będzie oznaczał kierunek.
  • Odpowiedz
Mam problem z psem sąsiadki. Krótki zarys sytuacji. Wprowadziła się 3 miesiące temu nade mnie. Sąsiadka wstaję o 4:30 i przed 5:00 wychodzi z domu. Po jej wyjściu pies zaczyna wyć i szczekać. Wyje co kilka minut do godziny 14:30, aż właścicielka wróci z pracy lub aż pies straci siły i wtedy słychać tylko lekkie jęki. Zwracaliśmy jej uwagę już 3 razy i wspominała że zostawia mu smakołyki telewizor i radio, ale
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@evilbadday: Zasugeruj sąsiadce wizyte u psiego behawiorysty. To jest klasyczny przykład, że Pani nie zadała sobie trudu aby psa ułożyć i pies po prostu tęskni za nią bo nie rozumie dlaczego wyszła i został sam. Jeśli to jest młody pies to jest to do wypracowania w krótkim czasie. Jeśli stary - też ale wymaga dużo więcej zaangażowania ze strony właścicielki.

A rady typu "zgłoś ją", "obroża z prądem" nawet nie
  • Odpowiedz
@mirek_dev: to już taniej i wygodniej będzie znaleźć jakąś spokojną agroturystykę, niż kupować dom, a potem się martwić, że w zimę obrośnie grzybem albo menele w nim zamieszkają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirek_dev: Rozumiem Twój ból odnośnie sąsiadów. Ja kiedyś byłem w stanie tolerować odgłosy bloku i ludzi, teraz jest dramatycznie. W planach mam kupno domu, więc liczę, że w końcu będzie spokjnie.
  • Odpowiedz