#ogrod #ogrodnictwo #sarna #dzik #dzialka

Posadziłem w zeszłym roku jabłonie, morele, porzeczki na działce i to wszystko co posadziłem stało się strawą dla lokalnych saren i dzików.

Agrest się ostał.

Jakie inne kolczaste krzewy owocowe warto posadzić aby mieć z tego wartość użytkową, coby same się wybroniły przed zwierzyną?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ostatni czwartek, podczas spaceru, spotkałem stado saren. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu udało mi się podejść do nich bardzo blisko. Chylące się ku horyzontowi słońce miałem dość nisko za plecami, a jednocześnie wiatr wiał od stada w moją stronę. Okazało się, że to wystarczyło, żeby bez jakiejkolwiek osłony podejść do saren na odległość mniej więcej 50 metrów. Może trochę mniejszą. Jak widać na zdjęciach zwierzaki uważnie patrzyły w moją stronę, przypuszczalnie słysząc
sedros - W ostatni czwartek, podczas spaceru, spotkałem stado saren. Ku mojemu wielki...

źródło: comment_16478631957X5abjvp22yAHm8iOfcivY.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od września codziennie jeżdżę do pracy 2x35 km droga wojewódzka niewielki ruch, od tej pory widziałem sarny na drodze 6 razy, dziś rano sarna nagle wskoczyła, dość mało zabrakło żeby zderzak było do wymiany. Mam samochód z 2008r. tylko OC do sierpnia 2022r.
AC średnio opłacalne na taki wiek auta ale z drugiej strony jak potracę zwierzęta to nie dostanę żadnego odszkodowanie, są znaki „Uwaga dzikie zwierzęta” (A-18b) Co uważacie w takiej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tex999: ja mam samochód z 2006 roku, wartość AC 18500zł, OC+AC zapłaciłem 1100zł. Moim zdaniem warto jeżeli dużo jeździsz.

Za malowanie zderzaka i delikatną jego poprawkę wizualną majster mi krzyknął 900zł tydzień temu.
  • Odpowiedz
Parę dni temu spotkałem lisa z młodą sarną w pysku. Na mój widok porzucił zdobycz i zniknął w zbożu. Mam nadzieję, że później ją odnalazł - w każdym razie gdy byłem w tym samym miejscu dwa dni później koźlęcia nie było na drodze.

Jeśli ktoś ma ochotę przeczytać dłuższy opis całej sytuacji to zapraszam tutaj.

--
sedros - Parę dni temu spotkałem lisa z młodą sarną w pysku. Na mój widok porzucił zd...

źródło: comment_1623524996uORgaVNJgIB9BKNfcmtOCy.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mireczki, pożyczyłem auto i niestety ale pech chciał, że trafiłem nim sarnę. przed zdarzeniem dowiadywałem się co ze szkodami i właściciel utrzymywał, że pokrywa je AC. teraz zaczyna kręcić. jak to wygląda w świetle prawa?

#samochody #prawo #kiciochpyta #sarna
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach