@Kopytnik_1: Nic Ci nie pomoże. To w Tobie będzie i będzie Cię niszczyć. Ten pęd do relacji, bliskości, miłości jest nie do zatrzymania, chociaż będziesz czytał inne bzdury. Możesz to co najwyżej na chwilę zamaskować. Ja mogę tylko powiedzieć, że w moim życiu przynajmniej, było tak, że działo się w tej sferze cokolwiek, jak zapominałem, że tego chcę, ewentualnie nie miałem w sobie tej desperacji.
Staram się gdy to możliwe zagadywać kasjerki, coś podpytać, rzucić żartem. Podobnie z przypadkowymi ludźmi gdy np stoimy już długo w tej samej kolejce. Nigdy z tego nie wyszła żadna znajomość.
@mirko_anonim: przestań, z doświadczenia dobrze radzę, przestań, bo wychodzisz jak te creepy co się jeszcze parę alt temu z nich śmiałeś z koleżankami z roku, już się na tyle rozregulowałeś że nie będzie z tego znajomości(a sam jeszcze nie
Czuję, a właściwie wiem, że jedyne osoby, które mnie tak naprawdę rozumieją są tu, na tagu. Dlatego czasem piszę jakieś żale, przemyślenia, bo wiem, że ktoś to przeczyta, zrozumie, da jakiś znak. To jedyne miejsce, gdzie mogę z siebie coś wyrzucić. Bo jak piszę bądź mówię o tym komuś, kogo znam, to widzę, że to tak naprawdę nie dociera, że nie wiedzą o co chodzi. I że mają w------e. Czuję, że bardziej
@budep mam tak samo, nawet będąc w związku czułem się samotny przez brak zrozumienia, obecnie jestem samotny + nie mogę zająć głowy druga osobą, także mam o wiele więcej problemów z psycha
@budep Ja się czasami zastanawiam ile osób które spotykam w ciągu dnia zakładają maskę i się uśmiechają a wieczorem lądują na tagu czy jakimś innym depresyjnym discordzie
@mirko_anonim jeśli to reklama Twojej osoby typ dość kiepska ( ͡°͜ʖ͡°) wbij na mirekszukazony, podkręć trochę zalety, nie rozpisuj się pesymistycznie o wadach jakie masz wg Ciebie i próbuj :) każdy kogoś znajduje jak porzuci negatywne myśli o czekającej go przyszłości :)
@Kopytnik_1: Jak najbardziej patrza na charakter. Ale nie chodzi tu o 'dobry' charakter tylko o meski charakter. Dlatego czesto powodzeniem ciesza sie rozne patusy, lobuzy etc.
@Kopytnik_1: @AusserKontrolle Ogólnie to największy problem kobiet jest taki, że one nie szukają sobie faceta bardzo często a maskotki którą będą się chwaliły przed swoimi psipasi a faceci mają wywalone po prostu w takie rzeczy.
@mirko_anonim: Znajdź sobie partnerkę, weź ślub, spłódź dzieciaki, by sobie tejże partnerkę "zaklepać" (najmniej egoistyczny powód do posiadania dzieci przez natalistów lul), a potem reality check.
Tymczasem według ekspertów nawet jedna trzecia małżeństw w Polsce kończy się rozwodem, a z roku na rok wyraźnie rośnie liczba rozwodów małżeństw z krótkim stażem (poniżej pięciu lat).
Kto zwykle wnosi sprawę o rozwód? W przeważającej części są to kobiety (66%).
@mirko_anonim jakbym o sobie czytał. Jak sobie pomyśle jak wyglądają pierwsze etapy poznawania się, to mi się niedobrze robi. Nie wiem jak ludzie mogą pisać ze sobą o dupie marynie (oczywiście to chłop musi wykazać się inicjatywą).
@mirko_anonim: nigdzie. W tym wieku nie robi się już znajomych. Są tylko interesy, wspólne deale i udawane przyjaźnie dla pieniędzy. Albo masz kolegę od podstawówki albo go później nie masz Na kursach tańca to mozesz suke poznac nie kumpla
@zeszyt-w-kratke: no tak, bo spędzanie czasu z babą i kaszojadami jest taaakie ciekawe. I praca 7-15 + nadgodziny taaaaka ciekawa. Jak dla ciebie wypad w góry z przyjaciółmi to nuda, to juz nie ma ratunku