Jak siebie poradzić z samotnością, smutno tak ciągle samemu, ostatnio miałem nadzieję że w końcu kogoś znalazłem a ona tak nie za bardzo jest zainteresowana właściwie to wcale nie jest. Chociaż na randce było miło. Szkoda że nie umiem bajerowac
#zwiazki #samotnosc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często słyszy się, że samotne osoby mają lepiej w życiu przez mniej obowiązków i stresu związanego z drugą osobą. Że wchodząc w związek przejmuje się część życia w tym kłopotów i tych ciemnych stron drugiej osoby. Fakt, być może poniekąd to prawda. Ale co ma powiedzieć taka osoba jak ja, która chyba tego nie doświadcza (swoją drogą dziś długi weekend więc zdrowie #alkoholizm ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlueTony: No ja mam np. wykop ewentualnie numer alarmowy 112. Przecież k---a do mnie nawet SMSów z sieci nie wysyłają.
@lelene: No z 10 lat temu mi to odpowiadało dziś mając lat 28 przeraża... ale jeżeli faktycznie jesteś kobietą to akurat Ty nie musisz się tym martwić. Życzę powodzonka.
@Rimbolo: Też tak uważam. Ludzie się tego wypierają ale w głębi czują i chcą co innego.
  • Odpowiedz
Kompletnie zdziczałem, wegetacja praca-dom zrobiła ze mnie ostatniego nudziarza. Nawet gdyby trafiłaby się okazja porozmawiania z jakąś dziewczyną, nie wiedziałbym od czego zacząć i o czym rozmawiać. O czym rozmawia się z kobietami? Nigdy nie potrafiłem znaleźć z nimi wspólnego języka.
#przegryw #samotnosc #depresja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak radzilibyście sobie z samotnością w sytuacji, gdy wyprowadziliście się kilkaset kilometrów z rodzinnej miejscowości do miasta wojewódzkiego, ale macie już ponad cwiarę na karku, nie studiujecie, nie macie tu żadnych znajomych i pracujecie hybrydowo, z czego i tak w biurze zazwyczaj bywa pusto. Jak w takiej sytuacji poznawać nowych znajomych? Z hobby to chodzę sobie na siłownię, ale chyba nigdy nie zdarzyło mi się tam z nikim rozmawiać.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

**firstclassproblem_maker: Zawsze kisne z tych rad, ze siłownia to dobre miejsce na poznawanie ludzi.
Na silowni inni ludzie mają cie w d
**. Wiekszosc tam przychodzi w konkretnym celu, a nie żeby zawierać znajomości.
Jak chcesz poznawać ludzi to musisz znaleźć sobie jakąs inną grupe, bardziej otwartą. Zapisz sie na jakis kurs garncarstwa czy scianke wspinaczkowa czy co tam innego lubisz robic, poszukaj na forach sparing partnerów do gry
  • Odpowiedz
Ehhh chłopaki ja se tak myślę że nie chcem tego czarodzieja za półtora roku wbijać.
Wygląd 4/10 skrajna niedynamicznosc i niski social skill.
Co robić?
Pytam poważnie i divy opadają, nie chodzi o zaruchanie a żeby jakieś relacje z dziewczyną nawiązać.
#przegryw #samotnosc
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

And you're not gonna take what they've got to give
And you're not gonna let 'em take your will to live
Because they've taken enough and you've given them all you can give
And luck won't save them tonight
They've given you a reason to fight

And
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Płacę złotem temu kto wyjaśni mi sens życia bo im jestem starszy tym większą czuję pustkę. W młodości chodzisz do szkoły do której nie chcesz chodzić, uczysz się często bezsensownych rzeczy, jesteś na utrzymaniu rodziców ale jesteś za głupi żeby obrać jakąś własną ścieżkę bo jeszcze g---o wiesz o życiu więc robisz to co inni. Potem chodzisz do pracy którą średnio lubisz, zmuszasz się do wstawania rano, dostajesz marne
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Płacę złotem temu kto wyjaśni mi se...

źródło: comment_1668092506hYykPV4tgfXEa1zgWCzG6N.jpg

Pobierz
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

boję się jutro jechać na to spotkanie, brzuch mnie boli z nerwów i chyba odwołam kolejny raz, a potem będę narzekać na #samotnosc ehhhhh

jechać czy nie? poradźcie

nie boję się spotkania tylko samego faktu bycia daleko poza domem w dużym mieście

#s----------e
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem już bliżej 30-ok niż 20-ki. Przez całe życie jestem samotny, nigdy nie miałem dziewczyny. Nie wierzę, że kiedyś coś się zmieni w tym temacie. Po prostu chyba pogodziłem się z tym gdzie jest moje miejsce.Po tylu próbach i tylu odrzuceniach doszedłem właśnie do takich wniosków.

Zawsze integrowałem się z ludźmi, chodziłem na różne imprezy, wydarzenia i tak dalej, ale reakcja dziewczyn na mnie jest zawsze taka sama w każdej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Człowiek żyje powiedzmy średnio 75-80 lat. Tylko jaki jest sens tyle się męczyć?

Wszystko i tak decyduję się do około 25 roku życia. To z okresu dzieciństwa i młodości mamy najwięcej wspomnień. Pierwsze związki, seksy, przygody po pijaku, wypady z ekipą na wakacje to są wspomnienia które towarzyszą nam do końca życia. Nie wiem co może człowieka ciekawego spotkać po 40. Nowy samochód? J-----e na bąbelki? Pierwsze choroby?

Nawet jak masz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Bo życie w ogóle nie ma sensu. Gdybyś się nie urodził to nie musiałbyś przetrwać. Przetrwanie jest paradoksem, ponieważ przetrwanie to syzyfowa praca. Chcesz przetrwać, ale i tak prędzej czy później zdechniesz. Skoro tak jest to oznacza, że życie nie ma sensu, bo gdybyś się nie urodził to nie musiałbyś cierpieć, żeby na końcu umrzeć. Życie to g---o, jesteś niewolnikiem wszechświata, innych ludzi oraz własnych potrzeb i żądz, a
  • Odpowiedz
@krabopajonk:

to zrób coś ze swoim życiem, znajdź jakąś zajawkę, zamiast siedzieć przy kompie i wylewac jakieś żale na wykopie


Po prostu znajdź hobby bro xD. Na pewno to jakkolwiek pomoże na samotność.
  • Odpowiedz
Rozważam pójście do pracy w sobotę tylko dlatego, że nie wiem co ze sobą zrobić. Kurde, no medytuję ostatnio, czytam, brzdąkam coś na gitarze, staram się wypełniać czas, a czuję przemożną pustkę. Ni to smutek, ni beznadzieja. Pustość. Zero entuzjazmu do czegokolwiek. Wolałbym już zająć łeb gównopracą...

#depresja #samotnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lecerdian: Tak było. Już pół roku tutaj i dalej jestem nieszczęśliwy. Może nie aż tak nonstop i dogłębnie jak siedząc w domu na neecie, ale jednak. Masz rację - nie mam żadnego poczucia przynależności, nigdzie. Strasznie zazdroszczę ludziom, którzy mają dobry kontakt z rodziną, pakę znajomych, drugą połówkę. Ja się tułam bezpańsko po świecie.
  • Odpowiedz
@budep
Ech, to jest tak bardzo ważne...

Mi przez te miesiące lepiej poszło, ale trzeba przyznać, że startowałem z innego poziomu. Dużo mi dało naprawienie relacji z rodzicami, bratem, byłą i przede wszystkim jestem teraz bardzo często ze swoim synem.

Każdy ma swoją drogę, każdy cierpi inaczej i trudno to przekazać słowami. Niemniej uważam, że wyzbycie się zazdrości jest bardzo istotne. Tak jak wdzięczność. Za wszystko. Każdą ranę i każdy okruch
  • Odpowiedz
@0caffe: Nigdzie, układ s--------x + taka dziewczyna praktycznie nie występuje w przyrodzie, jeśli masz takie fantazje to zostałeś zrobiony w c---a i będziesz nieszczęsliwy dopóki się tego nie pozbędziesz. Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
@0caffe: są, ale tak to już w życiu bywa z czymś wartościowym- ciężko/bardzo ciężko to znaleźć. Natomiast jak już się znajdzie to cały trud idzie w zapomnienie, a jakość relacji z taką osobą niesamowicie daje kopa :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak sobie poradzic z takim marazmem w życiu?
Od roku pracuję, zarabiam w zawodzie lekko ponad 5k na rękę, z racji że mieszkam w malym miasteczku, to jest to kwota spokojnie wystarczajaca na godne życie, a jak dodam do tego, że mam wlasne mieszkanie, to w ogóle bajka. Jestem z aspektu finansowego bardzo zadowolony, chociaż wiem, że dla wielu "programistów 15k" to są drobne, ale co ja na to poradzę.

Jak
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: z gowna bata nie ukręcisz. Nie można mieć wszystkiego. Twoje problemy mogłyby zostać rozwiązane gdybys zdecydował się na przeprowadzkę do dużego miasta. Sam sobie odpowiedz co jest dla ciebie ważniejsze, stabilność ale samotność czy ekscytacje związana z pójściem w nieznane i większe perspektywy na życie i związek
  • Odpowiedz
1a6e1 9r33n: Chciałbym choć taki marazm,zawsze trochę do przodu...

Samotność - małe miasteczka to obecnie ich gwarancja niestety. Masz możliwość to przemyśl ucieczkę bo trudno będzie ci znaleźć jakąkolwiek kobietę do związku brachu.

Żadne tindery ci nie pomogą,ale wszyscy z tych umieralni małomiasteczkowych uciekają więc tu to tym bardziej...
  • Odpowiedz
Nigdy nie żyłem, mam 28 lat.
Nigdy nie byłem na imprezie, nigdy nie trzymałem za ręke, nigdy nie rozmawiałem prywatnie z dziewczyną, nigdy nie byłem na wakacjach ze znajomymi, nie mam żadnego znajomego, nikogo do pogadania, żadnych wspomnień.
Its over
#przegryw #samotnosc
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach