@Blackinccan: myślę, że whitepill. Jeśli nienawidzisz każdej kobiety to jesteś przywiązany do nich. Nie uważam, że wszystkie baby są takie same, chlopy przeciez tez święte nie są, zostawiam furtkę otwartą, ale ślepy nie jestem i widzę jak jest źle więc szkoda nerwów.
  • Odpowiedz
@Average-CottonWorld-Enjoyer: gdzie kobiety mają bardzo szerokie kręgi społeczne, nawet te niby aspołeczne

kobiety są dużo lepiej dostosowane do tego świata, chłoupy są często jak dzieci we mgle

ale jak jakiś "kolega" dzwoni do mnie po rozwodzie po 5 latach to już go mam w choju, byłeś cuckiem to radź sobie sam
  • Odpowiedz
Czy życie w związku, zwłaszcza takim, powiedzmy trwałym, jakim jest małżeństwo, opłaca się w kontekście finansowym?


@Kopytnik_1: Jeśli kobieta pracuje w jakimś sensownym zawodzie a to nie jest wcale tak oczywiste, to bardzo. Miałem kumpla co miał żonę programistkę i koło 30 lat miał już dwa mieszkania, jedno spłacone a drugie brał na kolejny kredyt.

Ogólnie razem dużo łatwiej się dorobić.
  • Odpowiedz
czemu posądzasz mnie o trollowanie ? Słabe to i przykre.


@Kopytnik_1: Bo Twoje pytanie nie brzmi poważnie, a odpowiedź na nie jest oczywista. Skoro dzielisz koszty stałe na 2 osoby, a zarobki mnożysz przez 2, to logiczne jest, że z finansowego punktu widzenia dobry związek jest opłacalny.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja nie mam kobiet, znajomych (z wyjątkiem jednej emerytki), rodziny i perspektywy na zmianę tego, natomiast posiadam niska samoocenę, wahania nastroju, czarnowidztwo, uzależnienie od pracy i wiele innych bonusów. a no i do tego wzrostu sredni morda conajmniej ponizej przecietnej. Czy mogę się nazywać przegrywem?
  • Odpowiedz
@Pan_Hieronim: polecam prace, zwłaszcza w kołchozie. Gdy np. jesteś chory i dzwonisz bezpośrednio do janusza, dowiadujesz się wtedy, że jesteś dla firmy bezcenny i żebyś wziął gripeks i przyszedł to pracy bo jak nie to firma zbankrutuje. Okazuje się, że jesteś wtedy pępkiem świata
  • Odpowiedz
@mr-dawid To co piszesz to gotowy przepis żeby się Tobą znudziła. Chcesz jej nadskakiwać. Usłyszałbyś tekst "jesteś dla mnie za dobry, nie zasługuje ma Ciebie". Jak się kogoś kocha to naturalne, że chcesz dla drugiej osoby Jak najlepiej , ale dziś wszystko jest postawione na głowie.

E-MO-CJE - tylko tyle i aż tyle musisz jej dac
  • Odpowiedz
@astridatreides No niekoniecznie bo w złotych latach patriarchatu nie było na to parcia ponieważ system był tak skonstruowany że pracujący mężczyzna był w stanie utrzymać całą rodzinę.

Po za tym skoro to wina facetów a większość kobiet deklaruje się jako feministki to dlaczego z tym nie walczycie? Gdzie ostatnio był sondaż że większość kobiet ma poglądy lewicowe ale jeżeli chodzi o finanse to już bliżej trad xD
  • Odpowiedz
@astridatreides
Też nie wiem dlaczego ale naprawdę pierwszy raz w życiu komuś się w oczy zaśmiałem.

Wiesz skręt w prawo wynika z tego że kobiety i lewica zostawiły facetów samych sobie - wielu z nas brało udział w strajkach kobiet ale no jak przyszło co do czego z poborem to nagle nikt z kobiet nie protestował xD Tak samo też ilość osób głosujących na konfe to po prostu skutek tego że
  • Odpowiedz
@herbatka_z_pestycydami
A mi się wydawało w ubiegłym roku, że robił sobie ze mnie żarty w kilku sytuacjach - pechowe zbiegi okolicznosci , wydarzyło się coś czego bardzo nie chciałem. I jak to zinterpretować?

Modlitwa nie przynosiła ulgi. Odnoszę czasem wrażenie, że Bóg jest gdzies tam daleko, zajęty "swoimi sprawami", a ja tu muszę sobie jako tako radzić na tym padole, pilnując się jednocześnie by za bardzo nie przegiąć pałki...
  • Odpowiedz
@Sylwike: Starości z moim zdrowiem nie dożyję. Do samotności przez te wszystkie lata się przyzwyczaiłem i to w takim stopniu, że nawet gdybym był normalny, nie byłbym w stanie już funkcjonować z drugą osobą. Nie wyobrażam sobie tego. Znajomych nie mam, nawet jednego kolegi. Zawsze i wszędzie sam. Z (nieliczną) rodziną nie utrzymuję kontaktu, rodzeństwa nie posiadam. Chyba już zdziczałem zupełnie. Zdechnę w samotności i już oswoiłem się z tą
  • Odpowiedz
@LostHoldenCaulfield:

Daję sobie spokój już kobietami


Dość specyficzna decyzja i jeśli naprawdę w niej wytrwasz, naprawdę olejesz płeć piękną - to może być ciekawie. Mówię to z własnego doświadczenia - zdecydowałem olać wszelkie związki i wypisać się z rynku matrymonialnego jeszcze w liceum. Czyli jakieś 25 lat temu (ależ ten czas zapier... leci), gdy obecne problemy dopiero rysowały się na
  • Odpowiedz
@omnitorbi: A po co grubą? Może kolega mimo słabej genetyki dba o siebie, jest ambitny, trzyma dietę, chodzi na siłownie i jeszcze regularnie biega. Po co ma ma sobie zawaracać głowę kimś kto wyraźnie o siebie nie dba i mu na niczym nie zależy.

Tak właśnie wasze normickie myślenie działa przeciwko wam xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach