Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 2
- 3
@KoparaOpada: ehhh
@KoparaOpada: ledwoś od matczynego cyca oderwany a już chcesz zarabiać kokosy
konto usunięte via Wykop
- 1
@RadosnaKloaka: Bohater typu Everyman
@sandilinka: ja nie mogę jak to jest 4/10 to ja muszę chyba być jakiś -6/10 ehhh
@sandilinka: wpis 10/10 szanuje
@RadosnaKloaka: popracuj nad uodpornieniem się bo świat taki jest a życie takie jakie uczynią je twoje myśli
- 1
@death070: Nie potrzebuję rad, bo nie jestem gówniarzem. Jak wszędzie jesteś bezpańskim psem, to pękasz prędzej czy później i ta chujnia życia codziennego cię zjada, więc o żadnym "uodpornieniu" nie ma mowy. Jak nie masz gdzie szukać wsparcia, to działasz desperacko i taka jest prawda.
- 18
Nigdy nie sadzilem, ze bede propsowal jakas rozowa z wykopu, ale chce pogratulowac @pianinka jak PIĘKNIE zezłomowała mitomanów wyznajacych #redpill https://wykop.pl/wpis/77558619/obserwuj-mirkoanonim-da-sie-byc-chadem-uwiezionym-
1. Primo KAZDY z wiekiem traci urodę, wiec oczywiscie mezczyzni rowniez (zwlaszcza slowianie - ilu znacie Polakow z gestymi wlosami i Norwoodem 0 - 1 w wieku 30 lat? Bo ja ani jednego). Malo Polakow chodzi na silownie (chociaz wciaz wiecej niz Polek). Starzenie tez sie odbija na twarzy
1. Primo KAZDY z wiekiem traci urodę, wiec oczywiscie mezczyzni rowniez (zwlaszcza slowianie - ilu znacie Polakow z gestymi wlosami i Norwoodem 0 - 1 w wieku 30 lat? Bo ja ani jednego). Malo Polakow chodzi na silownie (chociaz wciaz wiecej niz Polek). Starzenie tez sie odbija na twarzy
konto usunięte via Android
- 72
@git_commit k---a, komu się chce czytać albo pisać te wszystkie wysrywy, każdy kto pisze pod tagiem Red czy tam Black pill nie jest normalny
@git_commit: Ktoś to przeczytał w całości?
I cyk już poranna kłótnia z matką zaliczona, jak co weekend. Przy czym te kłótnie wyglądają zawsze tak samo, gdzie ja tylko słucham i jestem przekrzykiwany.
Znowu dowiedziałem się, że jestem nikim. Od zawsze to słyszę, odkąd tylko pamiętam, nawet jako dziecko. Że mam obrzydliwy charakter, że jestem leniem p---------m, który ma pretensje do życia o wszystko, że mam w---------ć i nie obchodzi jej co będzie ze mną potem. To jest ten
Znowu dowiedziałem się, że jestem nikim. Od zawsze to słyszę, odkąd tylko pamiętam, nawet jako dziecko. Że mam obrzydliwy charakter, że jestem leniem p---------m, który ma pretensje do życia o wszystko, że mam w---------ć i nie obchodzi jej co będzie ze mną potem. To jest ten
@Urodzony_Kleszczem: ehh smutne
@Urodzony_Kleszczem: Wyprowadź się i w pewnym sensie będzie po problemie. Mam tu na myśli fakt, że nawet gdy się wyprowadzisz, to toksyczny rodzic tego nie ogarnie i nadal będzie próbować się w--------ć do Twojego życia. Może nie mam takiej matki jak opisujesz, ale też jest mocno toksyczna, nie panuje nad emocjami i w-------a mi się w życie mimo tego, że od kilkunastu lat mieszkam sam. Od jakiegoś czasu mocno ograniczyłem
Nie lubię siebie, bo nie mam za co. Co najwyżej toleruje, bo muszę ze sobą przebywać 24 godz na dobę.
Nie potrafiłbym wskazać swoich zalet tak na szybko, gdyby mnie ktoś zapytał. Wszystkie potencjalne plusy wydają mi się tak trywialne i oczywiste, że aż nieistotne.
Natomiast wady byłbym w stanie wymienić bez zastanowienia, strzelać z karabinu maszynowego. Nawet jeśli ktoś mi mówi jakiś komplement, coś pozytywnego to wydaje mi się że albo
Nie potrafiłbym wskazać swoich zalet tak na szybko, gdyby mnie ktoś zapytał. Wszystkie potencjalne plusy wydają mi się tak trywialne i oczywiste, że aż nieistotne.
Natomiast wady byłbym w stanie wymienić bez zastanowienia, strzelać z karabinu maszynowego. Nawet jeśli ktoś mi mówi jakiś komplement, coś pozytywnego to wydaje mi się że albo
Zacznij doceniać i chwalić siebie za najmniejsze rzeczy, ustal sobie jakiś cel który da ci satysfakcję i dumę, obraz namaluj, zrób szafkę, nie wiem, cokolwiek.
wady w sobie widzisz wyłącznie porównując się z innymi. gdyby nie presja otoczenia, nie jego brutalny wpływ, nie wiedziałbyś nawet, że masz jakieś wady. wyręczyli cię. to oni je w tobie odnaleźli za ciebie. wyolbrzymili wręcz, coś co może jest nawet nieistotne, tylko dlatego, że psujesz im wizję ich rzeczywistości i masz się naprawiać, bo tak.
to nie do końca twoje spojrzenie na świat. widzisz po prostu swój obraz odbity od tego,
to nie do końca twoje spojrzenie na świat. widzisz po prostu swój obraz odbity od tego,
Jak tu chcieć żyć...kiedy nawet własna rodzina traktuje cię jak trędowatego...to chyba okej, że kontaktuję się z dalszymi jej członkami, próbuje nawiązać relacje, skoro wśród tych najbliższych otrzymuję tyle przemocy.. ale nikt się nie odzywa, cisza totalna... Wracam do punktu wyjścia, jestem zmuszony do ponownego skontaktowania się z psychiatrą... i łudzenie się, że to coś da, a w rzeczywistości to tylko zabierze mi 250 zł z portfela #przegryw #samotnosc
konto usunięte via Wykop
- 2
@maupishoon: ehh może chociaż da recepte na jakieś cukiereczki które może coś pomogą
konto usunięte via Wykop
- 1
@maupishoon: ehh oby pomogły dla chuopa, ja się leczę alkoholem.
Ehh chłop ma nerwobóle w klatce piersiowej. I chłop sie boi że umrze na zawał. Ehh. Szkoda ze nie mam dziewczyny co by mnie przytulała i wspierała. Mniej bym się bał. Ehh #przegryw #nerwica #nerwicalekowa #samotnosc
źródło: 08a9c29c21ee3b8dab00a93e342d16f0
Pobierz@Napalone_Okno: chlop moze miec taka reakcje na stres albo napady paniki - dziewczyna nie jest plasterkiem - najpierw trzeba sie samemu zaleczyc (najlepiej z pomoca specjalisty) , a pozniej szukac dziewczyny.
@Napalone_Okno dobrze,że coś z tym robisz ale leki to jedno a pogadać I przepracować swoje traumy to drugie. Chłop się trzyma i się nie poddaje a zobaczy chłop,że jeszcze będzie kiedyś bardzo szczęśliwy!!!
Brakuje mi w życiu uśmiechu i jakiejkolwiek radości. Jedyne emocje jakich doświadczyłem i jakie otrzymałem, głównie od rodziny, to wstręt, nienawiść, odrzucenie i oziębłość emocjonalna, nie mówiąc już o jakimkolwiek chwaleniu, głaskaniu czy przytulaniu, z czego to ostatnie to dla mnie jakieś nieosiągalne ostre sci fi.
Rozmowy w domu od zawsze przypominały bardziej szczekanie na siebie kilku psów lub rozprawy sądowe, gdzie winny zawsze byłem ja. Odnoszę wrażenie jakby całe wnętrze mojego
Rozmowy w domu od zawsze przypominały bardziej szczekanie na siebie kilku psów lub rozprawy sądowe, gdzie winny zawsze byłem ja. Odnoszę wrażenie jakby całe wnętrze mojego
- 2
@recesja: ja szukałem w filozofii przez długie lata, ale świat duchowy i fizyczny to dwa różne światy. O ile pomogła rozwinąć mi tego lepszego człowieka w środku, wytworzyć moralność w świecie bez moralności, pogodzić się z wieloma rzeczami, tak nie zaspokoi prymitywnych potrzeb ssaka o bliskości i akceptacji stada
@Urodzony_Kleszczem: ale pomaga wznieść sie mentalnie ponad te potrzeby.
Ogólnie intelektualne rozważania o naturze wszechrzeczy, intelektualne uznanie że Bóg istnieje i akceptacja moralności której uczy to jedno. Modlitwa, medytacja, trwanie przy Bogu to inny, równie ważny element życia religijnego. Choć czasami to sie wydaje bezsensowne, to jedna dla Boga ma dużą wartość. Człowiek sie modli godzine i doznaje samych oschłości, ale przychodzi chwila że Bóg w modlitwie nawiedza dusze człowieka
Ogólnie intelektualne rozważania o naturze wszechrzeczy, intelektualne uznanie że Bóg istnieje i akceptacja moralności której uczy to jedno. Modlitwa, medytacja, trwanie przy Bogu to inny, równie ważny element życia religijnego. Choć czasami to sie wydaje bezsensowne, to jedna dla Boga ma dużą wartość. Człowiek sie modli godzine i doznaje samych oschłości, ale przychodzi chwila że Bóg w modlitwie nawiedza dusze człowieka
Nie mogę pogodzić się z faktem, że przez cały okres młodzieńczy i na studiach nie znalazła się ani jedna osoba, która mogłaby mnie pokochać. Nikt nie popatrzył na mnie nigdy i nie pomyślał w sposób "fajny jest, chcę go".
Samotność dosłownie sprawia mi już fizyczny ból i codziennie przez to płaczę. Coraz częściej zdarza mi się też w pracy, gdy usilnie próbuję stłumić myśli uciekając w obowiązki. To uczucie przygniata mnie coraz
Samotność dosłownie sprawia mi już fizyczny ból i codziennie przez to płaczę. Coraz częściej zdarza mi się też w pracy, gdy usilnie próbuję stłumić myśli uciekając w obowiązki. To uczucie przygniata mnie coraz
Przypominam sobie te momenty, gdy wzbudzałem u kogoś szybsze bicie serca
@xud9: no właśnie, tylko że my - op, ja i kilkadziesiąt osób na tym tagu - nie wzbudzaliśmy szybszego bicia serca u żadnej, więc to „trochę” co innego. Ty przynajmniej masz ten cope, że możesz myślami wracać i przypominać sobie dziewczynę (dziewczyny?), u której (których?) to wywoływałeś, a my nawet tego nie mamy, zatem Twoja sytuacja, choć daleka
@olokynsims: To nieprawda. Po prostu.
- 0
Chcielibyście mieć dziewczynę tak szczerze? Bo ja przyzwyczaiłem się do samotności i nie wyobrażałbym sobie mieszkać z laską pod jednym dachem. Miałbym okrojoną prywatność, nie mógłbym spędzać czasu wolnego jak ja chcę (wymuszałaby na mnie jakieś nowe nawyki, porzucenie starych itd.)
#przegryw #blackpill #tfwnogf #samotnosc
#przegryw #blackpill #tfwnogf #samotnosc
hhhhh
- Tak, chciałbym 41.2% (40)
- Mam tak samo jak ty 39.2% (38)
- Mam dziewczynę 19.6% (19)
@vanschout: Nie chcę. Zbyt mi dobrze z moim nawykami i rytuałami. Z których musiałbym zrezygnować w przypadku mieszkania z kobietą pod jednym dachem.
@mr-dawid: Absolutnie nic z tych rzeczy xD Chodzi o specyficzny styl życia oparty o mój spokojny i wrażliwy charakter. Może to jest związane ze spektrum autyzmu. W każdym razie dziewczyny w szkole zawsze się z tego śmiały, za to imponowały im łobuzerskie i agresywne oskarki ¯\(ツ)/¯
- 49
Grażynka w kołchozie około 60lvl powiedziała mi że to nie możliwe że żadna mnie nie chce bo przecież jestem taki grzeczny, pomocny i spokojny. Jakby to miały niby być cechy które są korzystne jeśli chodzi o relacje z różowymi xD. P------i takie bzdury a wszyscy na zakładzie wiedzą że miała męża olkoholika hazardzistę który zakończył swój żywot 20 lat temu bo został śmiertelnie pobity. Dla mnie to jest nie pojęte jak można
Dla mnie to jest nie pojęte jak można mówić jedną rzecz a robić drugą.
@Sandevistan: no widać , widać niestety, że styczności z kobietami to ty miałeś niewiele ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Sandevistan: kilka tygodni temu napisałeś o myśleniu macicą jako czynniku warunkującym zachowanie wobec nas. Ktoś mógłby się czepić, że mizoginistyczne teorie, ale uważam, że coś w tym jest. Do mnie też baby w wieku 60 lat mają podejście w miarę w porządku. Ba, niektóre nawet naiwnie pytają rodziców, czy mam dziewczynę xD i też nie skumaliby, jakbym powiedział, że mnie żadna nie chce. Chociaż ostatnio sugerowałem starszym, żeby następnym razem
- 18
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jedna z głupszych rad jakie można dać 30-letnim przegrywom singlom żeby tak szukali znajomych albo nawet dziewczyny.
Żeby była jasność, ta rada jest dobra ale jak jesteś nastolatkiem albo studenciakiem. Sam będąc młodszym zauważyłem, że nie trzeba nic praktycznie robić a i tak znajdziesz znajomych albo oni ciebie. Sam mając teraz 30 lat szukam byle okazji do wyjścia, wydarzenia, koncerty, itp. Problem jest taki że 99% wydarzeń (mieszkam w
Jedna z głupszych rad jakie można dać 30-letnim przegrywom singlom żeby tak szukali znajomych albo nawet dziewczyny.
Żeby była jasność, ta rada jest dobra ale jak jesteś nastolatkiem albo studenciakiem. Sam będąc młodszym zauważyłem, że nie trzeba nic praktycznie robić a i tak znajdziesz znajomych albo oni ciebie. Sam mając teraz 30 lat szukam byle okazji do wyjścia, wydarzenia, koncerty, itp. Problem jest taki że 99% wydarzeń (mieszkam w
źródło: 8VRQGVlKz
Pobierz
konto usunięte via Wykop
- 21
@mirko_anonim:
Sam będąc młodszym zauważyłem, że nie trzeba nic praktycznie robić a i tak znajdziesz znajomych albo oni ciebie.
źródło: 6a61b18359d0d4e1a7e1ba0fc1316d2c42db83d22c281ab428bf0aae41bcd7c7
Pobierz@Polnischefuhrer: Jeśli ktoś jest sam po 30 i nie ma siatki znajomych, a o takiej sytuacji chyba OP pisze, to bardzo prawdopodobne, że będzie już sam.
- 12
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiecie co mnie przeraża? Ja sam.
Przecież jako 2X-latek JESZCZE chciało mi się uganiać za babami i miałem dalej tę romantyczną chęć poznania kobiety, nadzieje i jakąś energie, która pchała mnie do przodu. Nie wiem czy to lata samotności, dziesiątki odrzuceń, zdeptanych nadziei, relacji zakończonych bez słowa sprawiły, że nawet gdybym teraz poznał idealną kobietę to.. niby wszystko fajnie, miło by było spędzić pół dnia razem ale to
Wiecie co mnie przeraża? Ja sam.
Przecież jako 2X-latek JESZCZE chciało mi się uganiać za babami i miałem dalej tę romantyczną chęć poznania kobiety, nadzieje i jakąś energie, która pchała mnie do przodu. Nie wiem czy to lata samotności, dziesiątki odrzuceń, zdeptanych nadziei, relacji zakończonych bez słowa sprawiły, że nawet gdybym teraz poznał idealną kobietę to.. niby wszystko fajnie, miło by było spędzić pół dnia razem ale to
źródło: blade-runner-2049
Pobierz@mirko_anonim: Ale to nic strasznego, tylko fakt psychologiczny - chyba habituacja. Przyzwyczajasz się do pewnych stanów, tym samym samotnikom z czasem coraz trudniej wejść w związek i odwrotnie - ludziom, którzy są przyzwyczajeni do bycia w związkach, łatwiej wchodzić w nowe. W naszych czasach to się będzie tylko nasilało.
@mirko_anonim: ja się trochę stałem takim dzikusem, bo już nie mam ochoty spędzać czasu z kimkolwiek.


























Na walentynki nic nigdy nie dostałem, na urodziny nic nie dostałem od lat a dać też nic nikomu nigdy nie dałem bo nigdy na urodzinach nie byłem.
#przegryw #samotnosc #naukajezykow #zalesie