W-------ą mnie zadania w podręcznikach od języków typu co dostałeś na urodziny albo walentynki albo co dałeś komuś na urodziny (i w ogóle wszelkie które domniemują posiadanie jakichś doświadczeń w stylu posiadanie dziewczyny).

Na walentynki nic nigdy nie dostałem, na urodziny nic nie dostałem od lat a dać też nic nikomu nigdy nie dałem bo nigdy na urodzinach nie byłem.

#przegryw #samotnosc #naukajezykow #zalesie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedorzecznybubr: Też tego nie lubiłem. Napisz list do kolegi z Londynu, opowiedz mu o wrażeniach z swojej imprezy urodzinowej. Napisz recenzję hotelu, w którym spędziłeś weekend ze swoją dziewczyną (po co ta dziewczyna? Autor nie bierze pod uwagę tego że można samemu spędzić weekend w hotelu) itp. Albo czytanki, gdzie prawie zawsze była mowa o jakichś normickich aktywnościach. Wszystko pod normictwo szyte. Nikt z autorów nawet nie przypuszcza, że będzie
  • Odpowiedz
jutro wyjeżdżają goście, jutro kończy się olimpiada i znowu będzie nudno praca dom i julki z biura rzyg

#zalesie #s----------e #samotnosc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Brakuje mi drugiej połówki przy boku jednak, wcześniej miałem dziewczynę jednak we dwójkę jest lepiej jest jakieś uczucie, a samemu to trochę przykro, może kiedyś uda mi się znaleźć żonę do końca życia
#przegryw #samotnosc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kkdante ja jestem sam 12 lat i daje radę, znajdź sobie jakieś zajęcie to chociaż czas przyjemniej zleci. Ja zacząłem podróżować i jest spoko. Przejdzie ci
  • Odpowiedz
@death070: Nie potrzebuję rad, bo nie jestem gówniarzem. Jak wszędzie jesteś bezpańskim psem, to pękasz prędzej czy później i ta chujnia życia codziennego cię zjada, więc o żadnym "uodpornieniu" nie ma mowy. Jak nie masz gdzie szukać wsparcia, to działasz desperacko i taka jest prawda.
  • Odpowiedz
Nigdy nie sadzilem, ze bede propsowal jakas rozowa z wykopu, ale chce pogratulowac @pianinka jak PIĘKNIE zezłomowała mitomanów wyznajacych #redpill https://wykop.pl/wpis/77558619/obserwuj-mirkoanonim-da-sie-byc-chadem-uwiezionym-

1. Primo KAZDY z wiekiem traci urodę, wiec oczywiscie mezczyzni rowniez (zwlaszcza slowianie - ilu znacie Polakow z gestymi wlosami i Norwoodem 0 - 1 w wieku 30 lat? Bo ja ani jednego). Malo Polakow chodzi na silownie (chociaz wciaz wiecej niz Polek). Starzenie tez sie odbija na twarzy
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I cyk już poranna kłótnia z matką zaliczona, jak co weekend. Przy czym te kłótnie wyglądają zawsze tak samo, gdzie ja tylko słucham i jestem przekrzykiwany.
Znowu dowiedziałem się, że jestem nikim. Od zawsze to słyszę, odkąd tylko pamiętam, nawet jako dziecko. Że mam obrzydliwy charakter, że jestem leniem p---------m, który ma pretensje do życia o wszystko, że mam w---------ć i nie obchodzi jej co będzie ze mną potem. To jest ten
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Urodzony_Kleszczem: Wyprowadź się i w pewnym sensie będzie po problemie. Mam tu na myśli fakt, że nawet gdy się wyprowadzisz, to toksyczny rodzic tego nie ogarnie i nadal będzie próbować się w--------ć do Twojego życia. Może nie mam takiej matki jak opisujesz, ale też jest mocno toksyczna, nie panuje nad emocjami i w-------a mi się w życie mimo tego, że od kilkunastu lat mieszkam sam. Od jakiegoś czasu mocno ograniczyłem
  • Odpowiedz
Nie lubię siebie, bo nie mam za co. Co najwyżej toleruje, bo muszę ze sobą przebywać 24 godz na dobę.

Nie potrafiłbym wskazać swoich zalet tak na szybko, gdyby mnie ktoś zapytał. Wszystkie potencjalne plusy wydają mi się tak trywialne i oczywiste, że aż nieistotne.

Natomiast wady byłbym w stanie wymienić bez zastanowienia, strzelać z karabinu maszynowego. Nawet jeśli ktoś mi mówi jakiś komplement, coś pozytywnego to wydaje mi się że albo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wady w sobie widzisz wyłącznie porównując się z innymi. gdyby nie presja otoczenia, nie jego brutalny wpływ, nie wiedziałbyś nawet, że masz jakieś wady. wyręczyli cię. to oni je w tobie odnaleźli za ciebie. wyolbrzymili wręcz, coś co może jest nawet nieistotne, tylko dlatego, że psujesz im wizję ich rzeczywistości i masz się naprawiać, bo tak.
to nie do końca twoje spojrzenie na świat. widzisz po prostu swój obraz odbity od tego,
  • Odpowiedz
Jak tu chcieć żyć...kiedy nawet własna rodzina traktuje cię jak trędowatego...to chyba okej, że kontaktuję się z dalszymi jej członkami, próbuje nawiązać relacje, skoro wśród tych najbliższych otrzymuję tyle przemocy.. ale nikt się nie odzywa, cisza totalna... Wracam do punktu wyjścia, jestem zmuszony do ponownego skontaktowania się z psychiatrą... i łudzenie się, że to coś da, a w rzeczywistości to tylko zabierze mi 250 zł z portfela #przegryw #samotnosc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Napalone_Okno: chlop moze miec taka reakcje na stres albo napady paniki - dziewczyna nie jest plasterkiem - najpierw trzeba sie samemu zaleczyc (najlepiej z pomoca specjalisty) , a pozniej szukac dziewczyny.
  • Odpowiedz
@Napalone_Okno dobrze,że coś z tym robisz ale leki to jedno a pogadać I przepracować swoje traumy to drugie. Chłop się trzyma i się nie poddaje a zobaczy chłop,że jeszcze będzie kiedyś bardzo szczęśliwy!!!
  • Odpowiedz
Brakuje mi w życiu uśmiechu i jakiejkolwiek radości. Jedyne emocje jakich doświadczyłem i jakie otrzymałem, głównie od rodziny, to wstręt, nienawiść, odrzucenie i oziębłość emocjonalna, nie mówiąc już o jakimkolwiek chwaleniu, głaskaniu czy przytulaniu, z czego to ostatnie to dla mnie jakieś nieosiągalne ostre sci fi.
Rozmowy w domu od zawsze przypominały bardziej szczekanie na siebie kilku psów lub rozprawy sądowe, gdzie winny zawsze byłem ja. Odnoszę wrażenie jakby całe wnętrze mojego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@recesja: ja szukałem w filozofii przez długie lata, ale świat duchowy i fizyczny to dwa różne światy. O ile pomogła rozwinąć mi tego lepszego człowieka w środku, wytworzyć moralność w świecie bez moralności, pogodzić się z wieloma rzeczami, tak nie zaspokoi prymitywnych potrzeb ssaka o bliskości i akceptacji stada
  • Odpowiedz
@Urodzony_Kleszczem: ale pomaga wznieść sie mentalnie ponad te potrzeby.
Ogólnie intelektualne rozważania o naturze wszechrzeczy, intelektualne uznanie że Bóg istnieje i akceptacja moralności której uczy to jedno. Modlitwa, medytacja, trwanie przy Bogu to inny, równie ważny element życia religijnego. Choć czasami to sie wydaje bezsensowne, to jedna dla Boga ma dużą wartość. Człowiek sie modli godzine i doznaje samych oschłości, ale przychodzi chwila że Bóg w modlitwie nawiedza dusze człowieka
  • Odpowiedz
Nie mogę pogodzić się z faktem, że przez cały okres młodzieńczy i na studiach nie znalazła się ani jedna osoba, która mogłaby mnie pokochać. Nikt nie popatrzył na mnie nigdy i nie pomyślał w sposób "fajny jest, chcę go".
Samotność dosłownie sprawia mi już fizyczny ból i codziennie przez to płaczę. Coraz częściej zdarza mi się też w pracy, gdy usilnie próbuję stłumić myśli uciekając w obowiązki. To uczucie przygniata mnie coraz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypominam sobie te momenty, gdy wzbudzałem u kogoś szybsze bicie serca


@xud9: no właśnie, tylko że my - op, ja i kilkadziesiąt osób na tym tagu - nie wzbudzaliśmy szybszego bicia serca u żadnej, więc to „trochę” co innego. Ty przynajmniej masz ten cope, że możesz myślami wracać i przypominać sobie dziewczynę (dziewczyny?), u której (których?) to wywoływałeś, a my nawet tego nie mamy, zatem Twoja sytuacja, choć daleka
  • Odpowiedz
Chcielibyście mieć dziewczynę tak szczerze? Bo ja przyzwyczaiłem się do samotności i nie wyobrażałbym sobie mieszkać z laską pod jednym dachem. Miałbym okrojoną prywatność, nie mógłbym spędzać czasu wolnego jak ja chcę (wymuszałaby na mnie jakieś nowe nawyki, porzucenie starych itd.)

#przegryw #blackpill #tfwnogf #samotnosc

hhhhh

  • Tak, chciałbym 41.2% (40)
  • Mam tak samo jak ty 39.2% (38)
  • Mam dziewczynę 19.6% (19)

Oddanych głosów: 97

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mr-dawid: Absolutnie nic z tych rzeczy xD Chodzi o specyficzny styl życia oparty o mój spokojny i wrażliwy charakter. Może to jest związane ze spektrum autyzmu. W każdym razie dziewczyny w szkole zawsze się z tego śmiały, za to imponowały im łobuzerskie i agresywne oskarki ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Grażynka w kołchozie około 60lvl powiedziała mi że to nie możliwe że żadna mnie nie chce bo przecież jestem taki grzeczny, pomocny i spokojny. Jakby to miały niby być cechy które są korzystne jeśli chodzi o relacje z różowymi xD. P------i takie bzdury a wszyscy na zakładzie wiedzą że miała męża olkoholika hazardzistę który zakończył swój żywot 20 lat temu bo został śmiertelnie pobity. Dla mnie to jest nie pojęte jak można
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandevistan: kilka tygodni temu napisałeś o myśleniu macicą jako czynniku warunkującym zachowanie wobec nas. Ktoś mógłby się czepić, że mizoginistyczne teorie, ale uważam, że coś w tym jest. Do mnie też baby w wieku 60 lat mają podejście w miarę w porządku. Ba, niektóre nawet naiwnie pytają rodziców, czy mam dziewczynę xD i też nie skumaliby, jakbym powiedział, że mnie żadna nie chce. Chociaż ostatnio sugerowałem starszym, żeby następnym razem
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim


Jedna z głupszych rad jakie można dać 30-letnim przegrywom singlom żeby tak szukali znajomych albo nawet dziewczyny.
Żeby była jasność, ta rada jest dobra ale jak jesteś nastolatkiem albo studenciakiem. Sam będąc młodszym zauważyłem, że nie trzeba nic praktycznie robić a i tak znajdziesz znajomych albo oni ciebie. Sam mając teraz 30 lat szukam byle okazji do wyjścia, wydarzenia, koncerty, itp. Problem jest taki że 99% wydarzeń (mieszkam w
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
SPOILER
Jedna z głupszych rad jakie można dać...

źródło: 8VRQGVlKz

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiecie co mnie przeraża? Ja sam.
Przecież jako 2X-latek JESZCZE chciało mi się uganiać za babami i miałem dalej tę romantyczną chęć poznania kobiety, nadzieje i jakąś energie, która pchała mnie do przodu. Nie wiem czy to lata samotności, dziesiątki odrzuceń, zdeptanych nadziei, relacji zakończonych bez słowa sprawiły, że nawet gdybym teraz poznał idealną kobietę to.. niby wszystko fajnie, miło by było spędzić pół dnia razem ale to
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiecie co mnie przeraża? Ja sam. 
Przecież ja...

źródło: blade-runner-2049

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ale to nic strasznego, tylko fakt psychologiczny - chyba habituacja. Przyzwyczajasz się do pewnych stanów, tym samym samotnikom z czasem coraz trudniej wejść w związek i odwrotnie - ludziom, którzy są przyzwyczajeni do bycia w związkach, łatwiej wchodzić w nowe. W naszych czasach to się będzie tylko nasilało.
  • Odpowiedz