Psychotropy zryły mi beret jeszcze bardziej niż miałem. A jak próbuję z nich zejść to okropne odstawienne efekty, iście ćpuńskie, a potem zdwojona depresja atakuje.

Jestem wykończony. Nie sądzę jednak, że popełniłem błąd pierwszy raz je biorąc, bo byłem wtedy w opłakanym stanie i pomogły mnie poddźwignąć. Jednak branie tych substancji na dłuższą metę to proszenie się o potężne kłopoty.

Gdyby tak bardzo samotność nie dokuczała... brakuje mi bliskości okropnie. Nieudane relacje
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szymif: U mnie w robocie też patrzą ze zdziwieniem że ja zostaję w chacie i ogólnie w Polsce bo oni wszyscy gdzieś za granicę jadą xD Polactwu się w doopach poprzewracało z tego dobrobytu.
  • Odpowiedz
tak, moi znajomi 4/10 którzy szukają lasek 7/10 i się frustrują że nie mają z nimi par a lasek na swoim poziomie atrakcyjności nie swipują wcale.


@TurboDynamo: Wymyśliłeś sobie tych znajomych? Facet 4/10 na tinderze ma ZERO polubień i nie ma znaczenia czy będzie dawał wszystko w prawo czy tylko modelki bo finalnie i tak z nie będzie miał dopasowań
  • Odpowiedz
chodzi mi o deficyt empatii, zrozumienia i świadomości, że jest ktoś, kto zawsze będzie obok, by wspierać i dzielić codzienne wyzwania. Brakuje mi tego bezpiecznego portu, w którym można być w pełni sobą


@mirko_anonim: tak się kończy jak chłopowi natłuką bluepilla do głowy i potem wzdycha za czymś co nigdy nie istniało i nie będzie istnieć.
  • Odpowiedz
Ja po rozstaniu zawsze się zmuszałam do wyjść, nawet jak mi się nie chciało po to żeby poznawać innych ludzi i nie zamykać się w skorupie. Gdzie poznajesz potencjalne dziewczyny np. te dwie który były w miarę normalne? Wiadomo, że spora część kobiet Ci się nie spodoba, możesz wtedy je traktować jako zwykle koleżanki, ale w końcu może trafisz na kogoś z kim będzie Ci się chciało iść na randkę.
  • Odpowiedz
✨️ Jak poradzić sobie z długotrwałą samotnością?
Ja już nie wierzę w wyjście z samotności. Chodźbym na głowie stanął to nic się nie zmieni. Od ponad 5 lat chodzę od jednego terapeuty do drugiego i nic. Problemy z relacjami? Jakie problemy z relacjami, jeśli na messengerze pusto, wyrzucają mnie z każdej pracy mimo wykonywania obowiązków poprawnie, a w innych miejscach mobbing. A co dopiero mówić o miłości.

Ja już sobie checklisty robię co
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@Lord-Penetrator @Nowystaryziel u mnie było to samo tez zarzekała sie że moje 173 cm jej nie przeszkadzają i jest to bardzo praktyczne. Bardzo szybko zmieniła jednak zdanie jak zakręcił sie koło niej typ 190 cm. Zostawiła mnie prawie z dnia na dzien po 2 latach. Nigdy wiecej nie zamierzam już wchodzić w zadne relacjr z k0bietami.
  • Odpowiedz
@Nowystaryziel: @Kghjw nie ma sensu wchodzić w związek z kobietą kiedy ma się mniej niż 175 cm. przy pierwszej lepszej okazji kiedy na horyzoncie pojawi się ktoś 180+cm to i tak wybierze jego. no chyba, że jest się bogatym to wtedy prawdopodobnie nie zaryzykuje rozstania ze względu na korzyści materialne, ale trzeba się wtedy pogodzić z rolą betabankomatu
  • Odpowiedz
@Urgentcompound Rel, miałem praktycznie 1 do 1 tak samo.
Ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że dobrze się stało. Lepiej być samemu, niż otoczonym takimi "przyjaciółmi". Przynajmniej wiesz doskonale, że nikt nigdy ręki do ciebie nie wyciągnie i ze wszystkim musisz radzić sobie samemu. To trudne i bolesne doświadczenie, ale po czasie stwierdziłem, że śmieci same się wyniosły
  • Odpowiedz