Mirki, feelsuje na maksa.
Moi dziadkowie za ponad tydzień ochodzą 65 ROCZNICĘ ŚLUBU Czaicie? Taki wynik, tyle lat razem. Teraz to jest praktycznie niespotykane.
Dziadek jest chodzącą historią. Przeżył wojnę, walczył w powstaniu i odbił dla nas dom, w którym mieszkamy. Ma w szafie mundur z przestrzeloną klatką piersiową i czapką. Kula musnęła go wtedy o głowę. Ma w szafie masę orderów, papierków, odznaczeń i wyróżnień. Pamięta każdy detal, wszystko co się
@Howkin: wszystkiego dobrego dla dziadka i babci :) co do dziadka - postaw go przed kamerą i niech opowiada! Wiem, że to nie takie proste (dziadek też walczył, przy okazji przeżył trip po pbozach zagłady), zmarł zanim się urodziłem i tyle z jego świadectwa wiem, co na liście pogrzebowym. Spróbuj namówić dziadka na rozmowę, wywiad, ew. spisz to co Ci opowiadał.
#feels #truestoryi trochę #sadstory też nawiązując do http://www.wykop.pl/wpis/13650181/dzisiaj-o-kobiecie-ktora-skradla-serce-mojemu-nieb/ @space_shape aby uwrażliwić was jeszcze bardziej bo to się dzieje obok nas

Kilka lat temu robiłem z żoną zakupy w markecie, takie średnie.

Za nami w kolejce stała starsza pani. Kupowała niedrogie produkty typowo na przeżycie. Już nie pamiętam co dokładnie. Ładowała to w stare torby z materiału. Ewidentnie była schorowana. Miała problem z nogami. Nie miała przyjemnego wyrazu twarzy. Raczej taki zmęczony.

Zobaczyłem
Mirki, takiego doła jak mam teraz, to jeszcze nigdy nie miałem. Wczoraj, po 22 latach opiekowania się mną, a po 80 latach swojego życia, zmarła moja ukochana babcia. Mógłbym Wam teraz opisać jak wiele rzeczy robiliśmy razem, jak bardzo mi pomagała przez ten (jak dla mnie) krótki czas w którym przy mnie była oraz jak bardzo boli mnie wspomnienie jej uśmiechu, który jeszcze 4 dni temu widniał na jej twarzy w momencie
@wacek_1984: Jezu, to jest naprawdę najgorsze. Lekarze mieli do nas numer telefonu i o ile przez dzień sie o tym nie myślało, tak w nocy tylko obawa żeby a nuż nie zadzwonił telefon. Może dobrze będzie, trzymaj się kumplu.
Mirki, wow! Pijcie z nami kompot! Nasz tag #zyciewwielkiejplycie osiągnął mega sukces, z którego jesteśmy niezmiernie zadowoleni. Post @space_shape, choć wiedziałem, że bardzo dobry, to przerósł oczekiwania jeśli chodzi o reakcję na niego. Ogrom plusów, ogrom komentarzy, ogrom obserwujących tag i mojego różowego. Z uwagi na jej ekstra styl pisania chciałem zrzec się prawa do tagu, ale nie pozwoliła mi i tym sposobem także i ja coś tam poszkrobię w wolnym
Zauważyliśmy również, że tag zaczął żyć swoim życiem i pojawiły się wpisy innych użytkowników! To mega super sprawa, że ktoś go wykorzystuje do pisania własnych przemyśleń i opowiastek i moze #zyciewwielkiejplycie wejdzie w mirkowy kanon.


@Abaddon84: To raczej negatywna sprawa, bo ogrom obserwujących robi to tylko ze względu na was, a mało ciekawe wpisy innych osób traktuje jako spam. A im więcej spamu tym mniej obserwujących, którzy pierwotnie chcieli jedynie czytać
Jak wygląda #zyciewwielkiejplycie?

Drogie Mirasy, chciałabym tym razem ze swojej strony zacząć naszą opowieść o spostrzeżeniach na temat życia zwykłych Polaków na blokowisku z lat 70-tych. Razem z @abaddon84 zauważyliśmy kilka prawidłowości, które sprawiły, że spojrzeliśmy inaczej na pojęcie „przeciętny człowiek”. Przyglądaliśmy się domom, osobowościom i reakcjom mieszkańców na pojawienie się w ich domu obcych ludzi, którzy kontrolują stan techniczny budynku i pewne rzeczy wydają nam się niezwykle ciekawe i nie
Wśród odwiedzanych mieszkańców przerażającą większość stanowią emeryci.

Gdzie się podziali młodzi ludzie!? Gdzie się podziały rodziny z dziećmi?! Gdzie się podziały tamte jarmarki? Klatki wypełnione są Grażynami i Januszami, którzy dawno już wyprawili dzieci w świat, ale przede wszystkim babcinkami i dziaduszkami, których nikt już od dawna nie odwiedza, o których Bóg zapomniał, którzy za marne emerytury próbują przetrwać z dnia na dzień. Nieświadomych, zmanipulowanych, zastraszonych i samotnych. Wprawia nas to w
Cześć Mirki!

Chcecie wiedzieć jak żyją przeciętni Polacy, jakie mają problemy, jakie sytuacje życiowe? Na jakiej stopie żyją? Czy wyganiają obcych ludzi sprzed swoich drzwi, czy przyjmują ich serdecznie?

Chwytając się nowej fuchy, nie spodziewaliśmy się ile można nauczyć się o społeczeństwie...

Ale do rzeczy!

Razem z moim #rozowypasek, który z resztą jest wśród nas (hejo @space_shape) załapaliśmy ciekawą #pracbaza. A #mianowicie #defacto pracujemy jako podwykonawcy spółdzielni mieszkaniowej na
Pobierz
źródło: comment_7U90Wdoo9ddhBDok9qSXqjG1g6E5uOUa.jpg
@dziwny_czlowiek: przepraszam, ale bardzo cenimy sobie swoją prywatność i prywatność mieszkańców których odwiedzamy a wręcz opisujemy i dlatego chcemy zminimalizować szanse na zostanie odnalezionymi. Mam nadzieje ze rozumiesz ;)
#przyroda #usa #fotohistoria #sadstory
26 sierpnia 1933 roku u wybrzeży New Jersey w linę kotwiczną łodzi rybackiej kapitana A.L. Kahna wplątała się gigantyczna, ważąca ponad 2 tony manta. Próbując uwolnić się, ryba o mało nie zatopiła statku. Załoga wezwanej na pomoc jednostki Straży Wybrzeża Stanów Zjednoczonych uśmierciła ją oddając 22 strzały z karabinu.

Żyjące w wodach przybrzeżnych manty osiągają długość 3-5 metrów i rozpiętość płetw nawet do 9 metrów. Zaliczana do orleniokształtnych
Pobierz
źródło: comment_jqyR9idYW5XIxiq7rAzvhWc6VxHEm6rh.jpg
#csgo #gorzkiezale #sadstory

odnoszac sie do mojego ostatniego posta tutaj:

http://www.wykop.pl/wpis/13582143/csgo-komputery-pomocy-niewiemjaktootagowac-no-siem/

To jest jakis #!$%@? ponury zart. Wywalilo mnie z csa jak carrowalem mocno, szybko relogowalem sie zeby jeszcze cos ugrac, zdazylem wrocic (przez ten czas team przegral 4 rundy jedna za 2) i ugralismy 16:14.

Nawet dostalem awans do wyzszej ligi po tym meczu! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i wychodze do main menu a tam #!$%@?
Pobierz
źródło: comment_bfjxu7p5gW6z5MIv83ZZjD7qTHJwB74c.jpg
#facebook #heheszki #truestory #sadstory

Widzę kumpel pojechał nad morze z jakąś loszką. Na profilowym nawet niezła buźka, ale trochę taka #karyna. Wchodzę w profil, bo wszystko ustawione publicznie, patrzę co studiuje - WSRH (Wyższa Szkoła Robienia Hałasu). Praca - "Szlachta nie pracuje"... Gość kumaty, poszedł na WAT na Bezpieczeństwo Wewnętrzne, nie siedzi w piwnicy 24/7 i taka #karyna... Żal mi go, bo dziewczyna oprócz ładnej buzi nie prezentuje wysokiego poziomu
Pobierz
źródło: comment_ylJnWo7v94MZSSnrvXwBwe84h4zznngR.jpg
Rodzinka wracająca skądś (jakiś spacer? grill?) janusz grażynka i 2 dzieci (chłopczyk dziewczynka w wieku 5-6 lat na oko). Janusz nawalony w #!$%@? zatacza się lewo prawo i coś tam #!$%@? fochy - akurat jak byłem przed nimi z 40metrów jak #!$%@?ło mu coś i zaczął iść gdzieś w inną stronę - Grażynka (szkoda mi jej, pewnie wstyd jej było bardzo) woła go żeby przestał #!$%@?ć manianę.

Teraz najsmutniejsze - chłopczyk zaczął
A co tam mirki, opiszę #sadstory #truestory, które dzieje się w ostatnich dniach o tym, jakimi ludzie potrafią być #!$%@? i okazywać brak jakiegokolwiek szacunku do ludzkich błędów czy pomyłek. Pozmieniam trochę faktów, aby nie dało się tego w łatwy sposób powiązać.

tl;dr


Moja narzeczona poszła 1 lipca do pracy, powiedzmy że pracuje na stanowisku specjalisty-sprzedawcy, tj. sprzedaje towar do którego trzeba mieć specjalistyczną wiedzę. Wszystko do tej pory było w
@pcmasterrace: nie odpuszczajcie! i informuj, wołaj, czy coś.

powiem Ci, ze pracowałam przez parę miesięcy w dość toksycznej atmosferze, mnie to strasznie raziło, dostawałam momentami szału jak się do mnie kierowniczka #!$%@?ła (a dopierdzielała się średnio raz na dzień o byle co, do każdego), ale ci co pracowali tam dłużej mówili zawsze, że już teraz to im i tak to zwisa, po prostu nie zwracają na to uwagi.

Jestem mega stuleją, choć na takiego nie wyglądam. Miałem mało znajomych i brak dziewczyny. Pewnego dnia poznałem koleżankę - bardzo ładna z buzi, ale gruba świniura. Postanowiłem do niej zarywać, być z nią i ją odchudzić, bo po takiej sekwencji zdarzeń miałbym fajną i wydawałoby się wierną dziewuchę, bo skoro kochałem ją, gdy była najgorsza, to zasłużyłem, by być z nią, gdy jest najlepsza. Byliśmy więc razem, początkowo był trochę wstyd przed