Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze Wam o jednym powiem.

W dzień śmierci babci co chwilę dzwonił jakiś telefon z kondolencjami. Jej domowy. Jeden z nich odebrałem ja i to była jakaś niby rodzina, siódma woda po kisielu - nie ważne. Ważna jest historia, którą mi opowiedziała ta kobieta.

Wiecie co zrobiła moja babcia jak ogłosili stan wojenny? Wysłała tej rodzinie do Warszawy zapas mąki, bo nie widziała jak to będzie. Nie myślała o sobie, tylko się
  • Odpowiedz
  • 7
Taka sytuacja Mireczki: dzisiaj byłem na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych.

tl;dr najpewniej nie przyjęli mnie do pracy.

Jedna: konsultant klienta w salonie play, druga specjalista do spraw aukcji internetowych w x-kom. Na pierwszą rozmowę poszedłem z super pozytywnym nastawieniem, bardzo chciałem tam pracować, ponieważ pokrywa się to z moimi zainteresowaniami, elektronika użytkowa itd. Gadałem z 3 babkami, już jedna chciała zaproponować mi przyjście w poniedziałek na okres próbny, ale druga się włączyła, że
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sezon w pełni i przypomniała mi się taka historia, jak zepsułem występ ulicznym tancerzom.

B-boye tańczący na mieście mają czasem taki zwyczaj, że zapowiadają występ i mówią, że jak się publiczności podoba to mają klaskać, a jak się nie podoba to mają zrobić "coś" [i w miejsce "coś" wchodzi któryś z nich i robi np. salto]. Jako, że kiedyś trenowałem akrobatykę i jest ze mnie śmieszek poza kontrolo to jak raz trafiłem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ramach akcji [[Kultura Dostępna]](http://kulturadostepna.pl/) w czwartki w heliosach można iść do kina za 10zł. Niby fajnie niby spoko, dotychczas nie korzystałem bo albo byłem zajęty, albo szedłem na filmy z dkfu i terminy mi się nakładały, a dzisiaj mam w końcu czas. Zaglądam na stronę sprawdzić cóż tam dobrego pokazują i jakim to wysublimowanym seansem filmowym będę mógł się cieszyć, a tutaj: Warsaw by Night (slogan z plakatu: "Kobiety kochają
antros - W ramach akcji [[Kultura Dostępna]](http://kulturadostepna.pl/) w czwartki w...

źródło: comment_GgbIkZZV7Mqq2rdoQPBA4XytukzJXTxP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o jednym: przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację, za którą musiała się tyle nalatać. Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień. Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia. Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz. I wtedy się spotkali.Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało. -Bzzz bzzz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie u mnie rozkuli - nie zgodziłbym się. U mnie prawie wylało, ale szybko zatkałem brodzik. Jednak temu biedakowi z dołu współczuję. Patola umywa ręce oczywiście.
  • Odpowiedz
Moja końcowa ocena na #studbaza z angielskiego jest absolutnym hitem!!! Miałem lekko w------e na zajęcia, bo wiem, że w miare biegle posługuje się językiem. Dlatego też kolosy z corpoinglisz pisałem na ledwo 3.0. Przyszedł jednak czas egzaminu który mniej więcej sprawdzał prawdziwe kompetencje (pisałem C1), tzn. gramatykę, biegłość w mowie, formy pisemne. Zdane na 5.0. Ocena końcowa? 4.0. BO ŚREDNIA Z DWÓCH SEMESTRÓW I Z EGZAMINU XDDDD. No i co
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#feels #sadstory #truestory
Kurcze, Mircy, straszne feelsy mnie złapały. Wróciłam właśnie z urodzin młodszego kuzyna, to już szóste, a drugie bez ojca.
Byli mega szczęśliwą rodziną. Tata młodego był bratem mojego taty. Późno wziął ślub, długo nie mógł nikogo znaleźć. Jak się udało, zaraz pojawiły się dzieci. Jedno, drugie, za chwilę trzecie. Wszystko układało się jak najlepiej. Wujek prace miał świetną, dużo zarabiał. Mieli własny dom. Bardzo
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@upupiona: To nie chodzi o zapomnienie, tylko o potrzebę wzoru do naśladowania jakim jest ojciec i zaspokojenia potrzeb emocjonalnych. Dzieci mogą być słabsze psychicznie w dorosłym życiu niż byłyby gdyby ojciec żył.
  • Odpowiedz
@gibpotatoe: @rMp77: no tak. niby wszystko się zgadza, ale dzisiaj tak siadłam między nimi i spojrzałam na swoje życie. praca, uczelnia, pogoń za dobrami materialnymi. ta sytuacja uświadomiła mi, jak mało ważna jest moja sesja czy inne pierdoły, którymi się zamartwiam. postanowiłam wziąć dzieciaki do siebie na trochę na wakacje. na plaży nie bywają często, więc już to będzie dużym bonusem. chcę spędzić z nimi trochę czasu, bo
  • Odpowiedz
Apropos dzisiejszego draftu. Jak miałem może z 10/11 lat szedłem z tatą przez miasto i przy rynku stała zajebista Toyota Forerunner. Tata mówi, że fajne auto, a ja na to że jak już będę grał w NBA tu mu kupie takie i sobie kupie takie samo i będziemy się ścigać po lesie. Dzisiaj mam 23 lata, a ojciec nigdy nie dostał forerunnera. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#nba
PlayTheGame - Apropos dzisiejszego draftu. Jak miałem może z 10/11 lat szedłem z tatą...

źródło: comment_D2O0el0Ij3FakJvZl1JXdiPLwYocplD2.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MichauWybacz-PowaznaSprawa: A różowy jak się z tym czuje, chce zawalczyć? To skomplikowana choroba, wymagająca żmudnej terapii, ale pacjent najpierw musi mieć motywację. Przypadek, która ja znam, bardzo długo nie chciał podjąć leczenia, bo restrykcyjna dieta to był klucz do perfekcji, a samoocena totalnie na dnie - więc bardzo długo nie była w stanie przełamać swojego 'poczucia bezpieczeństwa' - czyli tego co taki sposób życia i odżywiania napędzał. Nie mam czasu
  • Odpowiedz
Mireczki, wspominałam ostatnio smaki dzieciństwa. Poza chałką z żółtym serem na mojej liście znalazł się też agrest, który rósł za domem. Dzisiaj spiesząc się zobaczyłam w spożywczaku cały kosz agrestu, więc nie zastanajwiając się długo wziełam pół kilo. Cały dzień czekałam na dogodną chwilę żeby móc się nim spokojnie delektować. Teraz kiedy mogę już spokojnie usiąść przyjżałam mu się...
! i stwierdzam, że leży przede mną pół kilo niedojżałego agrestu ( ͡
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach