Ten uczuć, kiedy pozwałeś swojego pracodawcę do sądu i po roku czasu znów widzisz jego ryj ale już nie stresujesz się tak bardzo i nie boisz o wypowiedzenie bo masz w nich w------e. Nawet dzień dobry jak człowiek odpowiedział.
Gdyby wszyscy potrafili się postawić w ten sposób to pracodawcy skończyliby z tekstami typu "jak ci sie nie podoba to pisz wypowiedzenie" albo "na twoje miejsce dziesięciu czeka za bramą" albo płaceniem jak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Myniu no ja zawsze byłem potulny jak burknął. Sędzia powiedziała żebyśmy dogadali się w jaki sposób dostarcze świadectwo pracy w celu jego sprostowania a ten od razu po wyjściu do mnie z tekstem że wiem gdzie jest biuro a ja mu krótko Teraz to ja Ustalam zasady Wiecie gdzie się odbiera awizo xd.
  • Odpowiedz