W Polsce sprawy takie jak ta są traktowane zupełnie inaczej niż tradycyjne sprawy karne. W przypadku 12-latki, wobec której będzie prowadzona sprawa o demoralizację, nie mamy do czynienia z sądem karnym, ale z postępowaniem w sądzie rodzinnym.
🔎 Co to oznacza?
➡️ Brak jawności posiedzeń sądowych























Najskuteczniejsze jest postraszenie dyrekcji skargą od wszystkich poszkodowanych rodziców do najbliższego departamentu edukacji w urzędzie miejskim, w której opisuje się szczegółowo każdy przejaw agresji.