Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez @pawlo74 . Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że bitcoin będzie ciągle rósł. Kupowałem bitcoin po 11500 zł... Kupiłem go za pieniądze które miały iść na wymarzone mieszkanie. Wydałem łącznie 230 tys zł... Jestem na ten moment ponad 91 tys w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cyfranek: w Polsce to w ogóle jest śmiesznie. Np. takie virtualo twierdzi, że ebooki kupione u nich można odsprzedawać, ale.. tylko razem z czytnikiem. xD Jak się chciałem od nich dowiedzieć co jest szczególnego w tym urządzeniu, że z innym nie można, albo dlaczego nie można bez urządzenia, to dostałem jakiś bełkot bez żadnej treści w odpowiedzi.
  • Odpowiedz
@durielek: 50% taniej na dobre e-booki masz ze 2-3 razy w roku. Ceny wielu e-booków są takie jak ceny książek drukowanych, które w wielu księgarniach sa do kupienia (książki drukowane) ok 20-25% taniej niż u wydawcy...

Jeśli zaś chodzi o osoby odsprzedające, nie mam statystyk, znam takowe osoby, a możliwość, czy się z niej korzysta, czy nie daje przyzwolenie na wyższą cenę.
  • Odpowiedz
Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez @pawlo74 . Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że bitcoin będzie ciągle rósł. Kupowałem bitcoin po 11500 zł... Kupiłem go za pieniądze które miały iść na wymarzone mieszkanie. Wydałem łącznie 230 tys zł... Jestem na ten moment ponad 91 tys w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim
  • 173
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Patologii polskiego państwa ciąg dalszy. Brak klarownego prawa i przerzucanie spraw z jednego urzędu do drugiego, przy czym każdy z łatwością znajdzie wymówkę, by nie zajmować się sprawą:

Oferowanie fikcyjnej usługi, polegającej na „pilnowaniu” auta za pieniądze, jest wykroczeniem. Grożenie zniszczeniem mienia za brak „opłaty” to przestępstwo. Ale, jak zauważa mecenas Dubois, policjanci rzadko reagują w takich sytuacjach. Nie wynika to z niejasności przyjętych norm, lecz z przyzwolenia na ich łamanie.

Jeśli
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiś czas temu kupiłem auto, pojeździłem, sprzedałem. Po kilku miesiącach przyszło wezwanie do zapłaty z Warty, okazało się, że auto miało niezapłaconą ratę OC przez poprzedniego właściciela. Trudno, moje przeoczenie, trzeba zapłacić te kilka stówek. Budżetowo stałem wtedy słabo, wysłałem więc do Warty prośbę o rozłożenie płatności na raty. Jedyną odpowiedzią było "proszę czekać na odpowiedź", no to czekałem.

Minęły 2 lata, odpowiedzi z Warty nadal nie było, prawie zapomniałem o sprawie, kiedy
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aderar: skoro odpisali mi że rozpatrują mój wniosek, i proszę czekać, to czekałem. Po jakimś czasie zapomniałem o sprawie, mój błąd.
  • Odpowiedz
@biskup2k: niestety, jeśli obowiązek zapłaty powstał za mojej "kadencji", to ja muszę zapłacić. OC było rozłożone na 2 półroczne raty, w momencie jak minęło pół roku i przyszedł termin zapłaty kolejnej raty to auto było już moje.
  • Odpowiedz