229 060 + 52 + 32 = 229 144
52 - poranne kręcenie do smoka z wikliny ;)
32 - poobiednie nudy, ale już wymęczone te 32 km. Ważne, że wrzesień rozpoczęty w miarę dobrym wynikiem ;)
W tym tygodniu to już 453km!
52 - poranne kręcenie do smoka z wikliny ;)
32 - poobiednie nudy, ale już wymęczone te 32 km. Ważne, że wrzesień rozpoczęty w miarę dobrym wynikiem ;)
W tym tygodniu to już 453km!











4F Nocny Półmaraton Praski. Atakowałem czas 1:35 (dotychczasowa życiówka 1:38). Do 10km wszystko szło zgodnie z planem (średnie tempo 4:29/km). Niestety chwilę potem po prostu nogi były zalane, nie było innego wyjścia jak tylko zwolnić (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Widocznie 1:35 jeszcze nie jest dla mnie. Ten bieg potraktuję jako dobrą lekcję pokory. Mimo wszystko jestem zadowolony, że go ukończyłem bo
źródło: comment_OsCvt5V2XUycvgGCqfBtt11sSnvTlEM9.jpg
PobierzTeż to zauważyłem. Myślę, że mimo,
że start był o 20:30 to i tak było dosyć ciepło. Czułem to już na rozgrzewce ¯_(ツ)_/¯