231 723 + 45 + 17 = 231 785

45 - kręcenie się po okolicy
17 - na dziakłe wyczyścić rower

W tym tygodniu to już 168km!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

347828,75 - 13,90 = 347814,85

Dzisiejsze rozbieganie plus 10 x 500m/250m (w tempie 3:50/trucht) i na dobitkę 250m/250m (3:00/trucht).

#sztafeta #ruszmirko

Wpis
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

231 055 + 41 = 231 096

41 - dzisiaj słabo, bo od rana praktycznie do 5 po południu padało ( ͡° ʖ̯ ͡°)

W tym tygodniu to już 106km!
#rowerowyrownik
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

348013,93 - 5,62 - 5,62 = 348002,69

Powoli bieganie zaczyna sprawiać przyjemność. Już nie jest wzdychanie kiedy przychodzi pora wyjścia z domu, może jakąś wymówka się znajdzie czy coś. Ostatnio nawet przez całe 5 minut się cieszyłem biegiem, czerpałem z tego radość. Potem kopnąłem w korzeń i ona minęła, ale wróci!
Teraz kamieniem milowym jest przebiegnięcie 5 km w czasie poniżej 30 minut. Dla prawie każdego to nic, ale z czasem będzie coraz lepiej.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

3962871 - 1300 = 3961571

I kolejna próba powrotu na basen. Po ostatnim pływanku poszedłem do fizjo z bólem barku, dzisiaj też troche pobolewało podczas pływania. Zobaczymy, czy jutro nie będzie boleć. W razie czego i tak jestem z fizjo umówiony na czwarteczek, żeby mi kopyta doprowadził do porządku.
#ruszstatek

#plywajzwykopem #ruszmirko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

348152,40 - 10,12 = 348142,28

Poniedziałek standardowo delikatne rozbieganie. Cały dystans w ulewnym deszczu. Takie treningi szczególnie wzmacniają charakter ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

230 440 + 40 + 25 = 230 505

40 - kręcenie się wokół kominka
25 - na lody

W tym tygodniu to już 65km!
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

348405,75 - 20,15 = 348385,60

Dzisiejsze długie wybieganie w formie wycieczki biegowej. Wszystko było: kryzys w upale na 7 km (jakbym miał klucze od domu to bym chyba wrócił, ale rodzinka czekała w punkcie docelowym żeby mnie zabrać do domu), wiatr taki że zatrzymywał w miejscu też był, dłuuugi podbieg był, osty zbieg był, kolejny krótki ale ostry podbieg zaliczony, był asfalt, była leśna kamienista ścieżka i radość z moczenia nóg w bajorze
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

348434,76 - 21,35 = 348413,41

4F Nocny Półmaraton Praski. Atakowałem czas 1:35 (dotychczasowa życiówka 1:38). Do 10km wszystko szło zgodnie z planem (średnie tempo 4:29/km). Niestety chwilę potem po prostu nogi były zalane, nie było innego wyjścia jak tylko zwolnić (°°

Widocznie 1:35 jeszcze nie jest dla mnie. Ten bieg potraktuję jako dobrą lekcję pokory. Mimo wszystko jestem zadowolony, że go ukończyłem bo
randall - 348434,76 - 21,35 = 348413,41

4F Nocny Półmaraton Praski. Atakowałem czas ...

źródło: comment_OsCvt5V2XUycvgGCqfBtt11sSnvTlEM9.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Kinja: Dzięki!

Też to zauważyłem. Myślę, że mimo,
że start był o 20:30 to i tak było dosyć ciepło. Czułem to już na rozgrzewce ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz