jednoznacznie wiem, że się nie da...


@Thou: Próbowałeś przynajmniej wyguglać po ile nowe chodzą? Ten tysiak to połowa ceny nowego. Jak jest w dobrym stanie to warto, jak nie to nie. Dostatecznie niejednoznaczna odpowiedź?
  • Odpowiedz
Drodzy rowerzyści, to jest dzwonek rowerowy. Wielu z Was o nim słyszało a nawet widziało na żywo ale nie postanowiliście montować tego zbędnego dla Was "gadżetu" lub zapominacie go używać. No więc powiadam Wam, MONTUJCIE i UŻYWAJCIE! Skoro już łamiecie przepisy i jeździcie chodnikami w terenie zabudowanym mimo ładnej pogody i braku widocznej ciąży to używajcie tego przedziwnego dla wielu z Was urządzenia i odpowiednio wcześniej ostrzegajcie pieszych aby raczyli Wam, królom
piterek - Drodzy rowerzyści, to jest dzwonek rowerowy. Wielu z Was o nim słyszało a n...

źródło: comment_hmUUwKvIzGdcGwnhWcTPlBBogZCdc46a.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piterek: Jak już mi się zdarzy jechać chodnikiem to nigdy nie dzwonię na pieszych bo uważam że trochę niegrzeczne przepędzać ich z drogi na której to ja jestem gościem. Chodnikiem jadę powolutku i po prostu mówię przepraszam i dziękuję za ustąpienie miejsca.
  • Odpowiedz
#rower #rowerzysci #ostrekolo itd nauczcie się że jak się tramwaj zatrzymuje a dojście do pojazdu jest przez pas jezdni to TRZEBA SIĘ ZATRZYMAĆ I CZEKAĆ. Nie, to nie dotyczy tylko samochdów. Was również. Dzisiaj w #krakow wysiadam z tramwaju a tu pasem z 20 km/h n--------a slalomem rowerzysta między ludźmi wsiadającymi/wysiadającymi. I co? I się w--------ł w jakiegoś starszego pana, mam nadzieję że dostanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NieznanyAleAmbitny: czepiam się tych którzy się tak zachowują a widuję ich sporo. i większość z nich to typowi hipstterzy w jeansowych rurkach na starej kolarce albo ostrym. Inteligentny rowerzysta wie jak się zachować żeby nie spowodować wypadku i nie w------ć ludzi.
  • Odpowiedz
Naprawdę nie lubię tego odcinka K63.
Środa wieczorem.
Mało co a miałbym na sumieniu rowerzystę bez żadnego oświetlenia/odblasków. A jeszcze z naprzeciwka jechała osobówka. Ledwo, ledwo udało mi się zmieścić pomiędzy nimi. I tak stwierdzam że widząc takiego rowerzystę odruchowo stara się go ominąć i nie zaczepić. Trafić na trochę gorsze miejsce na drodze i po przyczepności.

K---a j----i debile. I to tak właściwie już któryś raz na tym odcinku. #polskiedrogi
b.....k - Naprawdę nie lubię tego odcinka K63.
Środa wieczorem. 
Mało co a miałbym ...

źródło: comment_pTRWUgIeNdGp384f86t0b2hAWM1x1ucP.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@n__s: Wiem, ale ja chyba jestem jakimś wypadkiem statystycznym, bo na innych wiejskich drogach w nocy spotykam tylko dołki. A tutaj i traktor z przyczepą bez świateł też ostatnio ledwo ominąłem. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

I żeby nie było, mam już trochę "przebiegu" za kierownicą i to po drogach różnej maści ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Babka autem sie nie wyrobiła i stanela na czerwonym na przejściu na tym kawałku dla rowerów. Oczywiście jakis rowerzysta zaczął dzwonić dzwoneczkiem i cos tam gada. Ale pewnie zlamas ciągle jeździ po chodniku. Nienawidzę rowerzystów w miastach. #rower #rowerzysci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@macan: no spoko - ale...
... wyprzedzanie czegokolwiek na zakręcie (pomijając podwójną ciągła o ile jest) to również przejaw - delikatnie mówiąc - nieodpowiedzialności ( ͡° ͜ʖ ͡°), ale oczywiście zgadzam się (zarówno jako kierowca jak i rowerzysta), że czasem pedalarze jeżdżą jak chcą. W szczególności teraz - ciepły grudzień, po 16 robi się ciemno, a światła i odblaski - a na co to, po co
  • Odpowiedz
@Qnioo: @spo_ Nigdzie nie napisałem, że wyprzedzam na zakręcie, wyprzedzam przed, mieszkam w GÓRACH, o czym napisałem tu już kilka razy, a GÓRSKIE drogi charakteryzują się tym, że nawet jak zacznę wyprzedzanie za zakrętem to i tak będzie to wyprzedzanie przed zakrętem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#kierowcy #piesi #rower #rowerzysci #bezpieczenstwo #bieganie #oswiadczenie #wroclaw

od pół roku jezdze autkiem, ale rownolegle jezdze rowerem i biegam w mieście. I taka refleksja: JA P------E. jak się prowadzi samochod to za nic nie widać ani rowerzystów ani biegaczy. Taka pora roku, że wcześnie się robi ciemno. I pieszy/biegacz/rowerzysta pojawiający się 5 (a nie 50) metrow
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: Jak to mawiają: cmentarz jest pełny tych, co mieli pierwszeństwo. Trzeba dbać o własną dupę. Koniec kropka. Jak sam nie zadbasz, to nikt nie zadba, a chyba nie chciałbyś własnego zdrowia lub życia oddawać w ręce jakiegoś losowego kierowcy.
  • Odpowiedz
Mireczki #rowerzysci jeżdżąc dziś uważajcie na patafianów jeżdżących #samochod
Wcale dziś dużo kilometrów po mieście nie zrobiłem, a chyba ze trzy, cztery razy miałem akcję z takimi którzy wyprzedzają na gazetę, czy to za zakrcie, czy na przejściu dla pieszych, czy na skrzyżowaniu.
Nie wiem czemu tak, może dlatego że dziś to jedyny cieplejszy dzień od jakiegoś czasu, no i niedziele i się im mózgi zagotowały?


#takaprawda #uwaga
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eau-Rouge: już raz mi rower miejski skasował samochód wyjeżdżając obok ZOO (tam gdzie jest ten mural), zamiast jechać powoli to jadą 80km/h i 20-30cm z 80km na 0km się zatrzymują, ja to ja ale prawie w małe dzieci wjechali, bo murek mostu zwierzynieckiego zasłania małych rowerzystów.
  • Odpowiedz
#kolobrzeg #pytanie #rowerzysci

Czy rowerzyści w Kołobrzegu potrafią jeździć?
Jeżdżą po chodnikach. Przejeżdżają kilka CM obok mnie! Bez użycia choćby dzwonka.
Jeździć po ulicy nie chodniku!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem rowerzystą i nie ogarniam. Jest droga dla rowerów, jadę drogą dla rowerów. Na chodnik nie wjeżdżam chyba, że pogoda jest bardzo zła i na ulicy byłoby przez to bardzo niebezpiecznie, albo droga ma ograniczenie do 70 i wtedy już wjadę na chodnik, ale będę powoli i ostrożnie jechał.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do #rowerzysci: wielu z was nie porzuca roweru w okresie jesienno-zimowym i mimo zimna, deszczu, śniegu, wiatru, wciąż jeździ. Jak robicie, że się nie przeziębiacie, albo że wam jest po prostu w miarę ciepło i przy okazji się nie pocicie? Specjalistyczna odzież aż tak bardzo czyni cuda? Ale wielu jeździ w zwykłych ciuchach. Nigdy nie próbowałem jeździć w taką aurę, ale skoro samemu przemarza się do szpiku
Q.....3 - Mam pytanie do #rowerzysci: wielu z was nie porzuca roweru w okresie jesien...

źródło: comment_dw1GZ6IqFlnXbVryKh5VIJwdCflqYbib.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Quattroporte93: dobre ciuchy. niekoniecznie mają być ciepłe aż tak bardzo (nie chodzi o to zeby sie zagrzac, a na rowerze jest cieplej niz pieszo), a bardziej wiatro/wodoszczelne w różnych propocjach tych 2ch parametrów. Softshelle, windstopery, polary, skarpetki, smart woole, owiewy, wkladki izolujące, rękawiczki z decathlonu, buffy, kominiarki...
  • Odpowiedz
Zmuszona dziś byłam dreptać po chodnikach podzielonych na część dla pieszych i drogę dla rowerów. I doznałam swego rodzaju szoku- w część przeznaczoną dla ruchu pieszych wdziera się trawa. Cóż się dziwić, skoro większość ludzi korzysta z pasa wydzielonego dla rowerzystów. Tyle że to nie są rowerzyści tylko piesi. Czerwony bruk ich tak przyciąga(?)- wydaje im się, że idą po czerwonym dywanie?
Do dziś irytowało mnie kiedy rowerzysta turlał się ślamazarnie po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach