Do pracy dojeżdżam rowerem elektrycznym na zmianę ze zwykłym rowerem miejskim, mam 12km w jedną stronę. Chciałbym zamiast miejskiego, kupić jakąś tanią kolarzówkę. Jaki osprzęt będzie wystarczający do takiego dojazdu do pracy? Czy wystarczy Shimano Alivio? Droga 100% asfalt, równa droga.
#rower
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poli_Monoteista: Na dojazd do pracy wystarczy Ci jakikolwiek osprzęt, byleby nie był zużyty. Jak szukasz jakiejś budżetowej kolarzówki, to rozejrzyj się na olx za decathlonowskim Btwin Triban 520 na osprzęcie Sora. Idzie wyrwać poniżej 1000 zł, a jest to całkiem przyzwoity rower. Niejedną trzycyfrówkę na nim objechałem. Dodatkowo, jeżeli miałbyć np. obawy przed "barankiem", to fabrycznie wychodziły też w wersji z prostą kierownicą. Plusem jest to, że ma od razu
  • Odpowiedz
kupić jakąś tanią kolarzówkę

Czy wystarczy Shimano Alivio


@Poli_Monoteista: Odpowiednikiem dla szosy będzie Claris. Osobiście uważam, że wszystko wyżej od tourneya będzie ok, przynajmniej w tych nowszych generacjach bez kabli wystających z klamkomanetek.

Pytanie co za rower Cię interesuje i jaki masz budżet. Klasyczne kolarzówki? Szosa sprzed 10-15 lat? Może nawet jakiś carbon? Jest w
  • Odpowiedz
Właśnie w tym rzecz. Rowery są różne i mają różną geometrię ram. Sam kupiłem rower za 300 zł zacząłem jeździć trasy po 30-40 km. Następny za 2000 zł a teraz za 3400 cube nuroad fe gravel, nie jest to rower sportowy raczej na wycieczki. Polecam też opony continental double fighter bodajże 37mm szerokości, fajnie się toczą po asfalcie, a i w błocie jadą.
  • Odpowiedz
a nie chce się ubierać w te obcisłe stroje


@PawelMPL: nie ma wymogu ubierania się w lajkrę :D

A szybkie oponki jak chcesz, to vittoria terrento zero 50 mm, mam takie, i idą jak burza, zarówno po asfalcie, jak i po szutrach.
  • Odpowiedz
✨️ Moja rowerowa wyprawa nad morze – relacja z ekstremalnej przygody
Ponieważ aktualnie przebywam na banicji, chciałbym podzielić się z Wami relacją z mojej wyprawy rowerowej #szosa nad morze z Dolnego Śląska. Łącznie ponad 407 km w nieco ponad 18h netto, bez snu.

Już kilka tygodni wcześniej na lokalnej grupie rowerowej napisałem wpis, gdzie szukałem kompanów do od dawna planowanej przeze mnie wyprawy nad morze z okolic Bolesławca. Plan był
mirko_anonim - ✨️ Moja rowerowa wyprawa nad morze – relacja z ekstremalnej przygody Ⓘ...

źródło: 01360e45fb45b

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć,
Czy są tu ludzie, którzy kupowali zagranicą rower na firmę?
Jak wygląda sprawa z vatem? Chce skorzystać ze sklepu bikeinn lub rdr bikes. Czytałem o odwrotnym obciążeniu, ale nie mam pojęcia jak to działa.
#rower
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chudyy: działa to tak, że jeśli jesteś vatowcem, to kupujesz rower na fakturę ze stawką vat 0% i w swojej deklaracji wykazujesz podatek naliczony i należny, czyli to się neutralizuje. Ale jeśli chcesz być turbo poprawny to w zgodzie np. z interpretacją r 0114-KDIP4-2.4012.386.2022.3.MC każdorazowe prywatne użycie tego roweru powinieneś sobie ovatowywać XD
  • Odpowiedz
@Chudyy: Tak jak kuraku pisał VAT naliczasz i odliczasz jednocześnie więc wychodzi na 0, a dochodowy to już jak normalna faktura.
Jedynie przez to że jest to WNT to deklaracje składasz na dodatkowym druczku.
  • Odpowiedz
Potrzebuję małej pomocy. Coś w rowerze zaczęło mi skrzypieć i to tak ostro, po wymianie kół z chińskich csc na fabryczne jest cisza i spokój. Co to może być bębenek, rachet? Wygląda to tak, że jest cisza, przy mocniejszym pedałowaniu dźwięk zaczyna się nasilać, a potem przycicha całkiem i znowu cykl się powtarza #rower #szosa
Kampinos - Potrzebuję małej pomocy. Coś w rowerze zaczęło mi skrzypieć i to tak ostro...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcę w rowerze crossowym wymienić tani uginacz na sztywny widelec. Robił ktoś taki manewr u siebie i może podpowiedzieć, jak odpowiednio zmierzyć obecny amor, żeby prawidłowo dobrać widelec?

#rower
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rower czy znacie jakiś łopatologiczny filmik na yt, z którego zrozumiem jak zdjąć tylne koło i wymienić detkę? Proszę nie krzyczeć że to banalne :(
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam teraz gravela aale czasami chcialbym p-----------c w pedaly mocniej


@KwasneJablko: Możesz to robić na gravelu jak najbardziej. Jeżdżę w Krakowie na szosie i zdarza mi się, że jadę 40 km/h po równym z wywwalonym jęzorem i wyprzedzają mnie gravelowcy. To nie rower jest problemem.
  • Odpowiedz
@KwasneJablko: Chcesz ''p-----------ć'' jednocześnie z lampkami i błotnikami? Tak się nie da. Kup z drugiej ręki tcr sl na szczękach i oponach max 25mm i się posrasz ze szczęścia, emocje gwarantowane.

Z drugiej strony mam rower areło co w niego wsadziłem opony 32mm, taki przecinak na wsiowe dziury się z niego zrobił ale często lecę tym 50km/h albo 8.
  • Odpowiedz
Mam problem z powstawaniem otarć w okolicach pachwin po jeździe na rowerze 50km+ (robie dziennie max 100km lub w dwa dni 180km) i po takich dwóch dniach jest dramat. Na początku miałem problem z bólem tyłka ale regulacja siodełka zlikwidowała ten problem, jeździłem na siodełku o szerokości 13cm z obliczeń wyszło że rozstaw kości mam ok 12,5 więc siodełko wymieniłem na takie o szerokości 15cm dalej ten sam problem chociaż delikatnie mniejszy,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

228 097 + 44 = 228 141

Na ulicy Rostafińskich, zobaczyłem kilkanaście zaparkowanych samochodów z założonymi blokadami na koła. Widok dość nieoczekiwany, bo tam od zawsze na poboczu działkowicze czy spacerowicze zostawiali swoje samochody i nikomu jak dotąd to nie przeszkadzało. Jak widać walka z właścicielami samochodów poprzez zabieranie kolejnych miejsc do parkowania trwa. I trwa mać!
Uśmiechajmy się!

#rowerowyrownik #rower #szosa
Jerzu - 228 097 + 44 = 228 141

Na ulicy Rostafińskich, zobaczyłem kilkanaście zapark...

źródło: YDXJ0821_2 (Duży)

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nikomu jak dotąd to nie przeszkadzało


@Jerzu: kiedyś ludzie szczali po bramach i nikomu nie przeszkadzało
Aż ktoś w końcu ocknął się, że przecież nie mieszkamy w chlewie, żeby szczać pod siebie jak świnie.
Wtedy wprowadzono zakaz szczania po bramach i ludzie tacy jak ty, Jerzu, oburzali się na utratę wolności.
Idź bądź bydlęciem gdzieś, gdzie takie zbydlęcenie jest akceptowalne.
Tu jest Polska, porządny kraj. Tutaj nie akceptujemy porzucania gruzolotów
  • Odpowiedz