Z kilka miesięcy przed aferą akurat rozmawiałem o lekarzach ze znajomymi, gdzie mówiłem, że nikt ich nie kontroluje jeżeli chodzi o czas pracy, zarobki i na pewno też kradną przez wynoszenie ze szpitali.
Podczas rozmowy przerwał mi jeden znajomy rolnik który dodał "a myślisz, że skąd mam rękawiczki?"
Tak zgadza się drodzy państwo, rolnik który ma miliony, własny helikopter którym
























Mireczki, pijcie ze mną kompot (albo chłodnik) – oficjalnie rzucam to całe korpo, IT i klikanie w komputer dla Janusza. Postanowiłem zostać RO-LNI-KIEM i generować mityczne PKB, ale tak po nowoczesnemu, jako rolnik 2.0 (albo rolnik-deweloper)
Dzierżawię całe potężne 0,5 ha ziemi (słownie: pół hektara, czyli 5 tys m² potęgi) jakieś 2 km od najbliższego Baru Mlecznego. Firma nazywa się Korzeń i Liść i