Jadę jutro na apelację do sądu: trzymajcie kciuki!
Apelacja od wyroku (skazującego) została wniesiona przeze mnie. Przesłanek jest mnóstwo, ale głównie chodzi mi o ten oczywisty fakt: oskarżony zostałem o włamanie do WŁASNEGO DOMU...
Do miejsca zamieszkania, gdzie przebywałem ok. 9 lat stałe.
Dom należy do majątku odrębnego ex (wówczas formalnie jeszcze żony), ale niezależnie od majątkowego tytułu własności, przysługiwało mi prawo do zamieszkiwania.
Wiec krótko mówiąc (zrobię wkrótce obszerny wpis o szczegółach tej chorej sytuacji),
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stefan_Niesiolowski_cie_widzi: Jakoś słabo widzę tę twoją apelację, chociażby na podstawie tego jak opisałeś tutaj stan faktyczny, więc cudownego wyroku II instancji bym się nie spodziewał. Bądź, co bądź życzę powodzenia. No chyba że udowodnisz, że byłeś w uzasadnionym błędzie, że przysługuje ci "prawo do zamieszkiwania".
  • Odpowiedz
Geez przed chwilą dziadek kazał mi wysłać z jego telefonu SMS-A do jego siostrzenicy (mojej ciotki) w którym było napisane tak: "Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin,żałuje że nie jestem młodszy..."
#rodzina #wtf #rakcontent
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli chodzi o książki poszukaj czegoś z game-devu w tym wieku chyba większość osób myślała o grach ʕʔ

jeśli młody siedzi dużo przy kompie również zawsze spoko prezentem są klawiatury / myszki , byle nie kupować gorszych sprzętów niż aktualnie ma nasz delikwent ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ElGovanni: a może jakieś arduino? mógłby sobie popisać jakieś programy proste i widział efekt odrazu? w między czasie pozna trochę innego programowania i trochę elektroniki będzie musiał liznać. Bo lego technics rozumiem odpada ;]
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To nie Twoja matka była nienormalna, tylko Ty jesteś (przykro mi to mówić) pierdoła. (90 proc. matek, ma takie odpały jak Twoja. Moja też mi kupowała ubrania, wybierała fryzurę itp. ale w końcu przyszedł taki czas, że powiedziałem "mamo, daj spokój".
Poza tym, chłopie oczekujesz, że matka da Ci wskazówki jak postępować z kobietami? Nie mam pytań.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania Gdybym nie budntowała się w dzieciństwie przeciw z------m zasadom i wymaganiom rodziców czy dziadków, to dziś być może ubierałabym się jak facet - ojciec kupował takie same ubrania dla mnie i mojego brata.
  • Odpowiedz
Jaki model gospodarki finansowej panował w waszych domach rodzinnych? U mnie było tak, że tylko tate zarabiał hajsy, ale mame je posiadała i nimi rozporządzała, i tate jak potrzebował kasę na coś to musiał prosić mamę mimo iż sam ją zarobił. Zresztą do tej pory tak jest.
Z perspektywy dorosłego mnie wydaje mi się to conajmniej dziwne, sam w życiu bym się na takie coś nie zgodził. ( ͡º ͜ʖ
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@reaktiv: ja miałem taką sytuację, żona świeżo co odebrała prawko i mówi: biorę auto. Ja do niej kochanie to może ja z tobą pojeżdżę trochę.
ok.
Wsiadamy, jeździmy po okolicy, czuje, że nie ma jeszcze wyczutego auta, wracamy, wysiadam, a ona do mnie, jade z dzieckiem do rodziców. Ja do niej, że to jeszcze za wcześnie. Uparła się i pojechała.
Po 30 minutach dzwoni, że zarysowała bok...
Kurtyna.
  • Odpowiedz
moja babuszka jest the best. lvl 84, od ponad roku używa tabletu, który dostała od nas w prezencie. niedawno rozmawiałyśmy przez telefon o jakichś wyspach i powiedziałam, że nie jestem pewna gdzie leżą, ale żeby sprawdziła z ciekawości w atlasie (dziadek był fanatykiem geografii, całe mieszkanie z------e atlasami, mapami i globusami). a ona na to, że sprawdzi sobie w swoim tablecie, a nie analogowo jak jakiś stary człowiek. xD wnusia jest dumna.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam kiedyś zaskakującą przygodę. Do dziś wspominam ją z niemałym szokiem.
Osoby dramatu: ja, babcia niebieskiego, brat niebieskiego (przyjmijmy, że Paweł).

Byłam w odwiedzinach u babci niebieskiego. Lubię ją, ona lubi mnie, fajna kobitka. Choć już wiekowa i, co tu dużo mówić, zaczyna dziecinnieć. Siedziałyśmy sobie, gadałyśmy o czasach jej młodości i po pewnym czasie musiałam iść do łazienki na dłuższą chwilę.
Warto wspomnieć, że z powodu kiepskiego już samopoczucia babci w
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowa_ona: kurde jak to jest, że właśnie na starość traci się tę zdolnośc ogarniania rzeczywistości jak kiedyś. Bo jak się jest dzieckiem to wiadomo, jeszcze wiele nie wiesz. A potem nagle mózg nie ogarnia podstawowych faktów dotyczących tego co wypada powiedzieć, co nie, jak się zachować albo jeszcze gorzej. Ten sam problem co z pamięcią chyba.

Smutne tak nieogarniać tematu. No i tak jak w tej historii to chyba u
  • Odpowiedz
Kiedy się w końcu nauczycie że świat kiedyś był INNY. Inna percepcja, inna samoświadomość.


@Fedain: ciekawe, że u mnie w rodzinie nikt nie o--------a takich cyrków
  • Odpowiedz
Integracja rodzinna. Co sądzicie o matce i synu, którzy grają razem w minecrafta? Rak wcielony czy może to dobrze, że w dobie dzisiejszych, zapracowanych czasów rodzina się integruje nawet przy tak prostej gierce jakiej jest minecraft?
Nie patrząc już na tą grę, ale na sam fakt, że syn i matka chcą spędzać czas razem. Kiedyś spędzało się czas przy planszówkach, dziś już wspólnie przez ekranem monitora.
Ciekaw jestem Waszej opinii.
https://www.youtube.com/watch?v=UgOnb9cN4ds

#
jacus850 - Integracja rodzinna. Co sądzicie o matce i synu, którzy grają razem w mine...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, mam poważny problem z którym jest mi coraz ciężej.

Ogólna sytuacja - jestem z różowym paskiem od 7 miesięcy, z racji pewnej odległości widujemy się średnio co 2 tygodnie na weekendy, czasem gdy mamy więcej wolnego przyjeżdżamy do siebie na dłużej. Na co dzień mieszkam z rodzicami, jednocześnie pracuję i studiuję (IV rok), ona - w tym roku zdaje maturę i zamierza zrobić po niej tzw.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

do wakacji jeszcze może się wiele zdarzyć. np. się rozstsniecie i problem sam się rozwiąże. nie spinaj tak. pewnie tylko tak gada bo jest zła na rodziców.
  • Odpowiedz