Prowadź własną działalność od paru lat.
Poszerz o kolejną.
W miejsce pierwszej chciej zatrudnić pracownika.
Ojciec zamiast się cieszyć albo chociaż wesprzeć, pyta na uj pracownik i że od pieniędzy mi się pie@#oli
Przecież będę w dwóch miejscach jednocześnie i przy okazji zajmował się córką, bo przedszkole na sezon zamknięte (°
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
jest mi tak przykro że nie prawie jestem nikomu bliska, że koledzy traktowali mnie jak doczepkę, rodzeństwo cioteczne nie traktuje mnie normalnie, zawsze jestem tylko słuchaczem a członkowie konwersacji często świadomie wykluczają mnie z rozmowy. Lubie mieć wpływ a moje zdanie chce by też bylo ważne. Oprócz #niebieskipasek i rodziców każdy jest zdystansowany....wy też tak macie? Siedzicie z koleżankami i nie możecie nawet wtrącić słówka, idziecie za
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedna dobra alternatywa kilka razy do roku to , w Gronie rodzinnym zasiadania przy jednym stole bez awantur , bez przepychanek , Bez Uwag lub Niesnasek , ewentualnie NIE Potrzebnych Wojen ale i nawet przy dobrym obiedzie idzie prowadzenia konwersacji i interesu zgodnie pewnymi standardami bo Rodzina dla mnie ma istotny element fundamentalny jaki zawsze bronie do ostatniego zdania☺️, mimo wszystko dziekuje mojej ulubionej ciotce Jolce potrafi mi przywracania dobrego humoru jak
emulegator - Jedna dobra alternatywa kilka razy do roku to , w Gronie rodzinnym zasia...

źródło: comment_1592209568bUCK7Wy2OHPbFZgggXbHli.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam problem z siostrą. Obie mamy tylko siebie, tak potoczyło się nasze życie. Nie mamy rodziny czy super znajomych na których można liczyć. Ja od 6 lat mieszkam z chłopakiem którego kocham i jest okej ale finansowo radzimy sobie średnio. Ja pracuje na linii produkcyjnej a on w firmie spedycyjnej. Mamy tyle tylko aby wynająć mieszkanie, żyć skromnie ale nie wyobrażam sobie życia bez niego, jest zabawny, uczynny, pracowity,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie w rodzinie kogoś taniego, kogo w dzieciństwie uwielbialiście, a teraz w wieku kilkunastu czy kilkudziesięciu lat wy nie przepadacie za nią, a ona za wami?
#rodzina #relacje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
I znowu powtarza się to samo. Matka mojego partnera jest totalnie nadopiekuńcza. Od początku mojego związku z partnerem coś było w ich relacjach nie tak ale myślałam, że po prostu dażą się dużym uczuciem (moje relacje rodzinne są dosyć zimne więc myślałam, że czegoś nie rozumiem). I tak, dażą do tego stopnia, że jak z niebieskim się wyprowadzałam to ten się popłakał. Nie, nie było mu smutno tylko ryczał
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie pisałam się na związek z nim i całą jego rodziną.


@AnonimoweMirkoWyznania: no to rozwiązanie jest jedno.

Informujesz pana o wszystkim tym, co nam tutaj w pocie czoła opisałaś. Sygnalizujesz, że nie pisałaś się na trójkąt i z trójkąta to się będziesz wypisywać. Ustalacie jakieś mierzalne wskaźniki, które pozwolą Ci ocenić, że on luzuje z nią kontakty, np. ograniczenie przyjazdów, spędzanie czasu tylko we dwoje, krótsze i rzadsze rozmowy przez telefon. Ustalacie
  • Odpowiedz
@Zbanowanymirek: Po latach mamusia będzie płakać, dlaczego córką się od niej odwróciła, przecież tak się o nią troszczyła i martwiła, nerkę by jej oddała!
@Miqood: To co ma zrobić jak zabiera jej rzeczy? P-----------ć w ryja? Tu nie chodzi o to czy się słucha czy nie, ale matka ma po prostu problemy psychiczne i ciężko z czymś takim się walczy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć piszę tu bo nawet nie mam gdzie się poradzić czy wygadać, czy ktoś z was też ma takie ujowe relacje z ojcem ? Mam 27 lat i od kiedy pamiętam nigdy nie mogłem się z nim dogadać jedynie z nim mogę rozmawiać na jakieś neutralne tematy bo inaczej zawszę kończy się awanturą a też nie jestem chłopcem żeby mnie ustawiał wg swojego zdania ale za to za moim
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że problemem jest to, że masz 27 lat i mieszkasz ze starymi.
Z rodzicami nie utrzymuje w ogóle kontaktu nawet nie wiem czy żyją, nigdy nie widzieli moich dzieci (5 i 2) nie byli na moim ślubie...
uważam, że jeżeli rodzice są toksyczni i duszą Cie to trzeba ich olać
  • Odpowiedz
@bramborak: święte słowa. nie ma co z litości czy „szacunku” utrzymywać toksycznych relacji. jak nie idzie dojść do porozumienia po ludzku to trzeba uciekać a nie się płaszczyć i udawać, że jest ok.

bawi mnie podejście niektórych osób typu „odpuszczam bo to rodzice” albo „starszemu trzeba ustąpić”. jak stary i głupi to trzeba uciekać a nie mu dawać satysfakcję.
  • Odpowiedz