#anonimowemirkowyznania
Rodzice stwierdzili że jestem wariatem i trzeba mnie oddać na leczenie, ale po kolei.

Tata rozmawiał z ciotką przez telefon w kuchni a ja robiłem sobie kolacje więc słyszałem o czym rozmawiają. Nie komentowałem tego że wirus jest rozpylany. Nie komentowałem również stwierdzenia że susza jest temu bo samoloty rozbijają chmury. Trujące fale 5g również odpuściłem. Ale gdy ojciec stwierdził że kupił randap jako oprysk na zboże i zamierza tym
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zobaczcie sobie jak matka traktuje dziecko na tym filmiku. U mnie w domu to tylko był krzyk i wieczne pretensje o wszystko, wymagania... I jak potem ludzie mają być normalni jak się ich tak traktuje w dzieciństwie jak mnie? Biedni ludzie nie powinni mieć dzieci.
#gorzkiezale #takaprawda #logikaniebieskichpaskow #rodzina #rodzice

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Zobaczcie sobie jak matka traktuje ...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: to nie kwestia biedy.
W momencie jak byłam mała z siostrą u mnie była w domu bardzo słaba sytuacja jeśli chodzi o pieniądze.
Pamiętam, że dużo przytulałam mame i tate, a jak szłam spać zawsze mama mnie przykrywała kołdrą i dawała buziaka na dobranoc. :)
  • Odpowiedz
Czy każdy rodzi się równy, ale już z pierwszą sekundą życia ta równość znika?
Zastanawialiście się kiedyś jakby wasze życie wyglądało jakby wasi rodzice włożyli więcej wysiłku, pieniędzy, uwagi w wasz rozwój?
Przecież mogli was motywować do nauki, wynagradzać wasze sukcesy, kibicować, podrzucać nowe pomysły, zapisać was na dodatkowe zajęcia, wysyłać na wycieczki zagraniczne żebyście poznawali świat, potem wysłać na lepsze studia, pokazać możliwości, że świat nie kończy się na dobrej pracy
zloty_wkret - Czy każdy rodzi się równy, ale już z pierwszą sekundą życia ta równość ...

źródło: comment_1587191081TwSFr4u8tNA9usiJieDBWs.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@zloty_wkret: Nie ma równości, istnieją ograniczenia i problemy różnego stopnia. I w pewnym stopniu ogranicza to perspektywy i punkt widzenia, wielu widzi i czuje to samo co inni osiągneli wcześniej - zarówno to zniechęca, ale i nieco motywuje.
  • Odpowiedz
@blakker no w tym czasie już śmiało można rozszerzać dietę. Warzywa, owoce, można próbować jajka, zupy, owsianki, jaglanki, kaszki (robione na wodzie lub na mleku roślinnym). Poczytaj blogi - szpinakrobiblee, alaantkoweblw czy Małgorzatę Jackowska. Ale nie ma czegoś takiego, że dziecko nie najada się mlekiem mamy. Do pierwszego roku życia to mleko jest podstawą diety
  • Odpowiedz
#lekarz
#nowotwory

Ogolnie jak rozpoznac czerniaka? Duzo mi nie mowia tematy z google bo dla mnie roznia sie tylko kolorem na ciele oraz tym ze niektore sa wyplukle. Podobno najlepiej zebym poszedl to obadac #rodzice mowia, ale mamy wirus wiec lipa.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@blakker: a to nowe masz, czy stare? Jak masz je od dawna i nie zmieniają kształtu, to nie panikuj i idź do lekarza, jak się sytuacja trochę uspokoi.
  • Odpowiedz
@deafpool: i wlasnie dlatego nie lubie ludzi z guwniakami, w jakiejkolwiek dyskusji wytkną że jak nie masz dzieci to się nie odzywaj, albo zobaczysz jak to będzie jak będziesz miał
  • Odpowiedz
Matka mnie kiedyś tak strollowała, że cała klasa się ze mnie śmiała.
Było dawno temu coś takiego jak złote myśli. Dostałam do uzupełnienia taki zeszycik od koleżanki i zatrzymałam się na jednym pytaniu: "kto jest Twoją sympatią?". Jako prawdziwy, mały przegryw zupełnie nie rozumiałam o co chodzi z tą sympatią więc poszłam do matki zapytać co to ta sympatia. Na co moja genialna matka zapytała: "jakiego chłopca z klasy lubisz najbardziej?", ja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akira: a jest to sprawa niezbędna do życia? Co Ty sobie wyobrażasz, w domu też możesz czekać aż Ci żona urodzi dzieciaka, co Ty tam łamiesz prawo bydlaku?
  • Odpowiedz
@acidd: Wszystkie te, które chcemy, mają jakiś długi czas oczekiwania - niektóre i po 2 lata.. Z resztą jest coś nie tak moim zdaniem.
Póki co, to chodzi na pływanie, rugby, łyżwy (to są zajęcia w grupach), na zajęcia dla maluchów, śpiewanki i inne cuda. Oczywiście, w czasach nie pandemii.

A żlobek, który znaleźliśmy to w ogóle ucieleśnienie tego, czego oczekujemy od żłobka i już są tam dzieci naszych znajomych.
  • Odpowiedz
@acidd: większość ludzi w mojej okolicy zapisuje dzieci do żłobka jak się rodzą. Ja niestety, nie wiedziałam o tym i też nie wiedziałam, gdzie będę mieszkać.
Ale z drugiej strony, jest z nami cały czas i jest o dla nas radość :)
  • Odpowiedz