• 2
@choramuchomora mój tata generalnie jest złotym człowiekiem, jedyna osoba, której mogę zaufać. Ale czasem też mu się odpala perfidny Janusz, później się tłumaczy, że to żarty, jak już się w-----ę xD
  • Odpowiedz
  • 2
@choramuchomora XD no tak, przecież jak coś jest wg Twoich rodziców ok, to jak to dla Ciebie nie jest??!?!
U mnie nawet dochodziło do tego, że mama chciała mi wybierać studia, bo na tych, na które chciałam iść miałam sobie nie dać rady ( ͡º ͜ʖ͡º) poszłam na co chciałam i nawet skończyłam!
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Starać się przeżyć jak najlepiej chwile które wam zostały i mówić wprost np ze ją kochasz, rozliczyć się trochę z mama duchowo i emocjonalnie, żeby nie zostawiać niezamkniętych spraw - daj jej godnie odejść. Patrząc po sytuacji jaka była u mnie to żałuje ze zamiast wykorzystać dobrze ten ostatni czas to była ogromna walka mimo cierpienia.
  • Odpowiedz
fajne są książki księdza Jacka Kaczkowskiego, może tam znajdziesz coś co Ci pomoże. On prowadził hospicjum i naprawdę dużo wiedział na temat podejścia do nieuleczlnie chorych. Jego książki nie są religijne, tylko po prostu ludzkie i racjonalne. Ja najbardziej zapamiętałam taki wniosek, że w pewnych sytuacjach ważniejsza od długości życia może być jego jakość, i zamiast skupiać się na cierpieniu że nie da się komuś życia przedłużyć, można się skupić na tym
  • Odpowiedz
NIE WIERZE, CO SIE ODJANIEPAWLIŁO XD

Moja matka zrobiła mi aferę, bo jak mój przyjaciel był u nas w domu rodzinnym to bez pytania otworzył sobie lodówkę i wziął sok bo chciało mu się pić, w czasie jak ja byłem w pokoju obok xDDDD dla niej to jest przekraczanie granicy i bezczelność, że jak można być u kogoś i grzebać w lodówce, LOL

Serio? Właśnie mega ostro się z nią o to
  • 135
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@buty_weza: Powiem tak: sam osobiście u kogoś w domu nie zrobiłbym tego co twój kolega zrobił. Po drugie gdybym był na twoim miejscu to ugościł bym kolegę osobiście napitkiem i strawą co by sam nie musiał ryć po lodówce jak dzik w zaroślach. Tak jestem wychowany ¯_(ツ)_/¯ szczególnie że mieszkasz u rodziców a nie rodzice u ciebie jak mniemam
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: może ma depresje? Sam mówisz, ze od początku traktowałes go jak debila, zreszta tak samo jak ludzie w szkole. Może być od początku zaburzony ale nikt tego nie wychwycił bo uznaliście ze jest taki przy.j----y i trudno. Może cierpi na jakaś chorobę psychiczna ale wie ze każdy, nawet rodzina ma na niego wywalone dlatego gra i pije jeśli ma okazje? Mógł czuć się zawsze gorszy od Ciebie, mniej doceniony
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 334
@AnonimoweMirkoWyznania: typ po prostu ucieka od życia, a wy mu prawdopodobnie nigdy nie pomagaliscie tylko traktowaliscie jako kogoś gorszego. Przecież widać po tym jak piszesz że sami go sobie tak go wychowaliście. On ciągle ucieka, bo nigdzie nie było dla niego miejsca. Ani w szkole ani w domu.

Jeśli to ty byłeś tym lepszym i bardziej lubianym przez rodziców, a co gorsza byliście porównywani w skrajny sposób to ta sytuacja
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 253
@robvan: ale za podobną cenę można kupić tani multimetr, który sprawdzi wszystko.
Od baterii, przez akumulator w samochodzie, po wtyczki/kabelki/rezystorki w zepsutej zabawce i tata będzie mógł naprawić ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz