Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kojaan: miałem podobnie, poszedłem na randkę z kobietą a ona tak niby przypadkiem schodziła na tematy praca, samochod mieszkanie, skończyłem spotkanie również wcześniej gdyż chciała zobaczyć moje mieszkanie i pytała czy podjedziemy tam moim samochodem i jak często jestem na wyjazdach z pracy, do dzisiaj czuję lekkie obrzydzenie do materializmu ukrytego pod płaszczykiem kontaktów międzyludzkich, obrzydliwe.
  • Odpowiedz
@dawid-hopek: na pewno założyła konto by kogoś tam znaleźć a nie rozpromowac jej Instagrama, na pewno 100%. Przygrywy piszcie bo "wolna" xD i tak właśnie wygląda tinder - jak jest jakaś kobieta to tylko dla zabicia czasu albo rozpromowac jej media xD
  • Odpowiedz
@szary_piksel: faceci są bardziej świadomi faktu, że są brzydcy. Kobiety mają znacznie bardziej zawyżoną samoocenę. Faceci, którzy są albo myślą, że są nieatrakcyjny rzadko wychodzą do ludzi, bo po prostu się wstydzą i wiedzą, że nie dostaną taryfy ulgowej w kontaktach społecznych. Kobiety, szczególnie młodsze, jeszcze nie babcie zawsze są milej przyjmowane i lepiej akceptowane więc chętniej wychodzą i się asymilują. Do baby nawet brzydkiej zawsze ktoś podbije, do faceta
  • Odpowiedz
Ciekawi mnie jedna rzecz związana z relacjami międzyludzkimi. Często mówi się, że najważniejsze są charakter, wartości i to jakim ktoś jest człowiekiem. Z drugiej strony w praktyce widać, że pierwsze wrażenie, wygląd albo energia jaką ktoś daje potrafią zadecydować w kilka sekund o tym, czy ktoś w ogóle dostanie szansę na poznanie się bliżej. Zastanawiam się więc, gdzie w rzeczywistości przebiega ta granica. Czy ludzie faktycznie z czasem zaczynają bardziej doceniać charakter,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sarnita: Na pierwszy rzut oka właśnie widać kto kim jest. dlatego pierwsze wrażenie jest tak ważne. nawet jak świadomie nie potrafisz kogoś przeanalizować to podświadomość to robi za ciebie
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie pewne zjawisko, które w internecie często nazywa się byciem niewidzialnym/niewidzialną. Chodzi o sytuację, kiedy ktoś ma normalne życie – praca, znajomi, ogarnięta codzienność – a mimo to w kontekście randek czy relacji jest praktycznie niezauważalny. Nie chodzi nawet o brak związku, tylko o to, że ktoś jakby w ogóle nie pojawia się na radarze. Wychodzisz ze znajomymi i widzisz, że jedni ludzie są zaczepiani, dostają uwagę, zaproszenia na kawę czy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szary_piksel: Nie wiem jak to jest w twoim przypadku, ale też kiedyś myślałem, że się kobieta do mnie uśmiechała i to się źle skończyło. Żyjemy w specyficznych czasach. Ja osobiście dałem sobie spokój. Nie chce, żeby któraś dzwoniła na policję, bo "brzydal pomyślał za dużo". Nie chce sobie robić niepotrzebnych problemów. Jak kobieta kogoś chce to widać to, nie ma niedomówień.
  • Odpowiedz
  • 2
@gorobei: nie pozwalam sobie dopuścić do głowy myśli:
1. jestem wystarczająco przystojny, aby same typiary się mną interesowały
2. interesują się mną małolaty pomimo różnicy wieku 8 lat
  • Odpowiedz