Pierwszy raz widzę, jak moja przyjaźń się kończy. I nawet nie chce mi się tego ratować. Tyle lat spędzonych razem, a teraz jesteśmy sobie prawie obce. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#rozowepaski #przyjazn
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, czy są osoby, z którymi nie jesteście spokrewnione, a znacie się praktycznie od urodzenia i do dziś utrzymujecie kontakt? Ja mam czterech ziomeczków, naprawdę złote chłopaki, znamy się ponad 21 lat, chodziliśmy razem do przedszkola i do szkół. Bardzo specyficzna relacja, tworzymy zamknięty krąg i praktycznie nikomu nie ufamy tak bardzo jak sobie. Przez te wszystkie lata każdy z nas zdążył się przejechać na kimś z zewnątrz stąd tym bardziej doceniamy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a, ja to w ogóle jestem szczęśliwym Mirkiem - jestem zdrowy, mam świetną kobietę i aż czterech przyjaciół. Większość ludzi może tylko o tym pomarzyć.

@vamp_irae: to smutne. Bo co by się nie działo to wiesz, że zawsze jest ktoś, do kogo się możesz zwrócić w trudnej chwili. No i niesienie pomocy samemu też jest fantastycznym uczuciem.
  • Odpowiedz
Pewna rzecz męczy mnie od dłuższego czasu: nie wiem czy to temat na tą porę i na ten dzień (w końcu piątek), ale powiedzcie mi co myślicie o czystej przyjaźni między kobietą a facetem?

Mam za sobą kilka takich sytuacji i wszystkie do tej pory kończyły się albo zbytnim zaangażowaniem emocjonalnym jednej ze stron (o dziwo nie zawsze mojej strony), albo całkowitą szczerą nienawiścią. Praktycznie przez całe dorosłe swoje życie (czyli obecnie ponad 4 lata od osiemnastki) bliskie, przyjacielskie kontakty utrzymywałem wyłącznie z płcią przeciwną. Być może ktoś sobie pomyśli, że #wygryw i ogólnie zajebiście, ale muszę przyznać, że kumpelstwo z kobietami jest tragicznie fatalne i wg mnie kobiety do przyjaźni się kompletnie nie nadają (widzę to również na przykładach przyjaźni typu kobieta-kobieta).

Przyznam szczerze, że cholernie brakuje mi zajebistego kumpla, z którym mógłbym wyjść na p--o w razie potrzeby, albo na miasto, żeby chociaż poobserwować #rozowepaski i powymieniać opinie na ich temat. Kobiety w przyjaźni są strasznie fałszywe, zawistne i po czasie zaczynają zachowywać się jak nienormalne i nigdy nie wiadomo z czego to wynika.

Może
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CommanderStrax: jednak mózgi kobiece i męskie funkcjonują trochę inaczej, dlatego łatwo o nieporozumienia. Faktycznie jest również tak jak mówisz, czyli bardzo łatwo o zbyt duże zaangażowanie emocjonalne co automatycznie kończy taką przyjaźń. Jednak pomimo to warto mieć przyjaciółkę, bo taka relacja potrafi bardzo wiele nauczyć o otworzyć oczy na inne postrzeganie spraw. Chyba trzeba się po prostu pogodzić, że z różowymi paskami przyjaźnie są krótkie i intensywne. ( ͡°
  • Odpowiedz
@CommanderStrax: no to może mamy po prostu inne doświadczenia. Moje przyjaźnie z kobietami (jak już pisałem) również są relatywnie krótkie, ale raczej nie kończą się wzajemną nienawiścią (w sumie to tylko jedna się tak skończyła, ale było też w tym sporo mojej winy). Był taki moment, że nie przyjaźniłem się z żadną, to brakowało mi tego tak samo jak Tobie tej przyjaźni z facetem.

Wracając do akceptowania rzeczywistości, to ja
  • Odpowiedz
@maqs7: Wiesz, to niezły sposób na manipulację - zdenerwowanie kogoś - np. ukochanej dziewczyny, aby powiedziała coś, aby nam zrobić przykrość - może się w tym kryć prawda która da nam do myślenia :)
  • Odpowiedz
To uczucie, gdy rozmawiacie ze stara przyjaciółka/przyjacielem i rozmowa się kompletnie nie klei, bo okazuje się, że od tamtych czasów minęły wieki, a wy macie kompletnie inne spojrzenie na życie. To jak kopanie zdechłego kota.

Wrzucałam ta piosenkę 2 dni temu, ale to dobry podkład do tej sytuacji.

#whocares #przyjazn #thatfeel
tusiatko - To uczucie, gdy rozmawiacie ze stara przyjaciółka/przyjacielem i rozmowa s...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzien dobry

chcialem zapytac bo tak wszyscy pytaja o to kogo przeprosilismy, kogo lubimy, kogo nie, ile kto ma zebow, czy ma prosty nos;

powiedzcie czy podziekowalismy ludziom mieszkajacym na Węgrzech (potocznie Węgrów) za to że zawsze byli klawi i nas lubili i my ich też i czy Chorwatom że nas lubią jak mało który naród w Europie a nawet na świecie?

#pytanie #ukraina #wegry #
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamerling_tomasz: No Wegrzy nie do konca nas zawsze lubili:w czasie buntu na Ukrianie Wegrzy z Siedmigrodu pod wodza Rakoczego dogadali sie m.innymi z Ukriancami co do rozbioru Rzeczpospolitej i wraz ze Szwedami (kolejna storna dealu) mordowali Polakow w Warszawie. Jakos tak wyszlo że pamietamy tylko powstanie Chmielmickiego i Potop a o Wegrach sie zapomnialo.

Wczesniej też Węgrzy zbrojnie zabierali nam wschodnie ziemie. W przyapdku tego narodu natapilo zatarcie sie tego
  • Odpowiedz