✨️ Jak wykorzystać ostatnie dni życia?
gdybyscie wiedzieli ze zostalo wam np miesiac zycia, bo jestescie chorzy na nieuleczalna chorobe to czy dalej byscie codziennie pracowali po te 8-10 godzin czy raczej rzucili to wszystko i starali sie byc z bliskimi ile sie da, nauczyli swoje dzieci tyle ile mozna, z wlasnego zyciowego doswiadczenia, pojechali na wymarzone wakacje, zrobili cos szalonego o czym zawsze marzyliscie, zagadali do panny ktora od lat sie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Moja droga do zdrowia: jak schudłem 72 kg i zmieniłem swoje życie
Z okazji ostatniej wizyty na siłowni przed świętami chciałbym się czymś podzielić.

Jakoś w lipcu 2023 roku byłem w swoim najgorszym zdrowotnie miejscu - ważyłem 224.5 kg. Pamiętam dokładnie wskazanie wagi, bo jak to zobaczyłem, to poczułem się, jakby ktoś mnie zdzielił w ryj mokrą szmatą. Doprowadziłem się do takiego stanu, że już nawet wstawanie z krzesła do kibla było
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Człowiek w korpo - moje zawirowania życiowe
Siema. Nie mogę spać, więc postanowiłem wejść na wypok, chociaż tak normalnie to tutaj nie zaglądam od dawien dawna, a konto usunąłem. Chryste Panie, kto wam ten interfejs robił, pijany DanielMagical? W każdym razie chciałem się z wami podzielić, co tam u mnie. Pewnie nikt mnie nie kojarzy, a nawet jeżeli ktoś kojarzy, to i tak ma to w dupie, ale elo.

Udało mi się

Sernik z rodzynkami czy bez?

  • Z rodzynkami 53.6% (15)
  • Я не говорю по-польски 46.4% (13)

Oddanych głosów: 28

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lata 60, 70 stanowiły okres rozwoju klasy średniej i były skupione na ruchu pracowniczym, głównie w skutek poglądów Marxa i Engelsa i wpływu tych poglądów na życie polityczne. Pracownikowi było wypłacane wynagrodzenie wsparte przez wartość złota. Szef instytucji zarabiał 20 razy więcej od pracownika, ale pracownik żył godnie i organizował się, posiadał realną władzę. Przeciętnego pracownika było stać na podstawowe życie.

W latach 80' nastąpiła rewolucja elit, zwana reganizmem, tatcheryzmem, albo ogólniej neoliberalizmem.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lata 60, 70 stanowiły okres rozwoju klasy średniej i były skupione na ruchu pracowniczym, głównie w skutek poglądów Marxa i Engelsa i wpływu tych poglądów na życie polityczne.


@JWRJWR: + kontrkultura
Ludzie po boomie konsumpcjonizmu lat 50tych zobaczyli ze to nigdzie nie prowadzi (plus wojna, młode pokolenie i lsd oczywiscie)
  • Odpowiedz
Ale wstyd.

Macie baby wszystko co można sobie wymarzyć, a dalej jesteście nieudacznicami.
Nawet sie r----ć skutecznie nie potraficie.
Na młodych to lecicie. Młodych byczków byście chciały #m--f , a urodzić te 2-3 przynajmniej dzieci już nie potraficie.
Kariera w korpo? W Biedronce? Bicz please...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #redpill #feminizm #przegryw
Czy tylko ja zauważyłem, że od kilku lat głównym tematem internetu i mediów społecznościowych jest psioczenie o tym jak płeć przeciwna jest zje**bana i nawet nie warto wchodzić w jakiś związek, bo 99% mezczyzn to toksycy, a każda kobieta jest pusta laska, której imponują tylko pieniądze?
Wiecie, że te narracje cały czas sprzedają się w głównych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Purson666: Ty, ale serio, racja! W babskich gazetach czy telewizji śniadaniowej od dawna nie słyszałem np. o udanych związkach. Za to o egzotycznym mężu czy zdradach - kilka razy w grudniu.
  • Odpowiedz
@Purson666: Ludzie samotni i sfrustrowani są lepszymi, bardziej podatnymi konsumentami - mało tego, są bardziej podatni na manipulacje, w tym polityczne. Algorytmy specjalnie są tak poustawiane żeby wpychać ludzi w echo chambers i promować radykalizację, a jak ktoś ma słaby moment w życiu czy pewne...deficyty poznawczo-osobowościowe, to o radykalizację nietrudno. To kuszące,moc zwalić wszystkie swoje problemy na kogoś innego.
Jak się żremy ze sobą wzajemnie to nie dość że jesteśmy
  • Odpowiedz
Ale ta książka Glukhovskiego to jest złoto. Przy niektórych jego opisach można poczuć niezłe Deja vu.

"Wzięli trzyletnie dziecko, małego chłopczyka, w spodenkach, w koszulce, i jak Jezusa przybili go do tablicy ogłoszeń. Jeden przybijał, dwaj trzymali. I to wszystko na oczach mamy. Mamę przytrzymali. A ona patrzyła, jak jej dziecko wykrwawia się na śmierć. Krzyki. Wycie" - mówiła przez łzy kobieta w reportażu który wyemitowano w Kanale Pierwszym w lipcu 2014 roku.
Pawcio_cukierek - Ale ta książka Glukhovskiego to jest złoto. Przy niektórych jego op...

źródło: 8699907352686-4_001

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że mamy koniec roku to czas podsumowań za 2025 rok ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Kain w ostatnim roku kupił mieszkanie w Warszawie za milion złotych.
🟢 1 000 000 zł - wkład kapitału
🔴 - 30k - utrata wartości (średnio 3%)
🟢 +48k (4k x 12)
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idę sobie rano przez osiedle i coś stuka jak opętane. Jako że jestem z natury wścibski świata, to przystanąłem na chodniku, podniosłem głowę do góry i obserwuję. Patrzę, a tam ten gagatek lata z gałęzi na gałąź i nawala jakby jutra miało nie być. Nie wiem czy to nie drugi raz w moim życiu widzę na żywo dzięcioła.

Mam ziomka, który ma ksywę dzięcioł, bo raz ktoś mu powiedział, że jest mądry
QUANTUM-DICK - Idę sobie rano przez osiedle i coś stuka jak opętane. Jako że jestem z...

źródło: 1000006656

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na wykopie klasyczxny border line. O 8 rano krwiopijcze korporacje to wyciskające ostatniego grosza ze wszystkeigo i wszędzie bezduszne machiny eksplaatujace człowieka

Ale już po siadanku i kawce o 11 godzinie gdy brzuszek syty to nagle okazuje się że to siedliska ludzi którzy nie pracują, nic nie wnoszą a ich picie kawy i ploteczki to tak naprawdę dochód podstawowy

XDDDD

#oswiadczenie #przemyslenia #praca #ekonomia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przez wiele lat wynajmowałem pokoje - miałem ich sporo. Wnioski są takie że jak chcesz się zajmować taką działalnością to wynajmuj tylko kobietom.
1. Nie urządzają głośnych popijaw
2. Nie ma bójek
3. Nikt nikomu nie grozi nożem
4. Płacą na czas
5. Łatwiej je usunąć jak trzeba
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedynym minusem że czasem sprowadzają chłopa na noc ale są wtedy gotowe dopłacić jak tam ma spać np tydzień albo dwa


@masz_fajne_donice: czyli ten jeden minus może powodować że wszystkie plusy wynajmu kobiet znikają ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Czy Polska kuchnia jest nijaka?
Też macie wrażenie że polska kuchnia jest jakaś nijaka? Gość chciał żebym mu polecił coś w Polsce ale mam wrażenie że nawet nasza kultura jest jakaś nijaka. Ciężko coś polecić do jedzenia bo dania są monotonne, mdłe i kilka na krzyż, z czego jest to zbitka kuchni wschodniej i może jakiejś austriackiej. Z miast ciekawych na max 2-3 dni to coś historycznego tylko typu Kraków, Zakopane
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie mam takiego wrażenia.
Myślę, że jesteśmy pięknym krajem jeśli chodzi o kulinaria, historię, zabytki i przyrodę.
Punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia.
  • Odpowiedz
Bezwarunkowy dochód podstawowy już istnieje.
Tyle że nie w formie czeku od państwa.

Istnieje jako bullshit jobs — stanowiska, które nie tworzą realnej wartości, ale zapewniają stabilną pensję, benefity i poczucie bycia „zajętym”.
Korporacyjne role, w których głównym zadaniem jest bycie obecnym, chodzenie na meetingi i picie kawy między jednym „syncem” a drugim.

To
f9JXBEArQ2H4TKl - Bezwarunkowy dochód podstawowy już istnieje.
Tyle że nie w formie c...

źródło: image

Pobierz
  • 171
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@f9JXBEArQ2H4TKl: Yep, "pracowałam" w taki sposób. Wali na głowę po dłuższym czasie. Niestety jest to złota klatka, bo ani kasa nie jest dobra, nie masz żadnej szansy na podwyżkę, nie wnosisz żadnej wartości do firmy i czujesz się jak totalny przegryw. U mnie funkcjonował tak cały dział, robienie programów, z których NIKT nie korzystał i które NIE działały. Współczuję ludziom, którzy brali tę robotę na poważnie. Dalej uważam, że to
  • Odpowiedz
@WelcomeStranger: w sensie bez urazy do geralcika ale bije trochę od niego autyzmem, a co do twoich przygód no nic niezwykłego, zwykłe problemy przeciętnych i niezbyt atrakcyjnych facetów. Nie możesz oczekiwać sukcesu na rynku matrymonialnym nie będąc naprawdę atrakcyjnym facetem, bo ten rynek podobnie jak szkoła czy rynek pracy brutalnie weryfikuje twoje predyspozycje i obiektywnie ocenia wrodzone cechy w tym wypadku wyglądu i charakteru, na które nie masz wpływu. Porażki
  • Odpowiedz
@HuopskiRozum: potem nie jest podobno lepiej, mój kumpel jest terapeutą/psychologiem dziecięcym. Często zdarza mu się zadzwonić do ojca pacjenta i streścić mu zalecenia, bo mama "zapomina" nad czym ma pracować, albo wprost przyznaje, że jest to niewygodne i jej się nie chce.
  • Odpowiedz