Wpis z mikrobloga

#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #redpill #feminizm #przegryw
Czy tylko ja zauważyłem, że od kilku lat głównym tematem internetu i mediów społecznościowych jest psioczenie o tym jak płeć przeciwna jest zje**bana i nawet nie warto wchodzić w jakiś związek, bo 99% mezczyzn to toksycy, a każda kobieta jest pusta laska, której imponują tylko pieniądze?
Wiecie, że te narracje cały czas sprzedają się w głównych nurtach jak świeże bułeczki i piorą nam wszystkim łby?
Niech tylko mężczyzna odważy się mieć własne zdanie to bedzię 20 filmików o tym jaki jest toksyczny, bo użył pewnych słów. I w drugą stronę to samo. Niech kobieta śmie mieć jakieś wymagania to zostanie nazwana hipergamicznym potworem.
To jest główna treść tych wszystkich rolek na fb, tiktokach i innych insta.
Inżynieria społeczna?
Sami sobie odpowiedzcie, ja już tym rzygam, ale dobrze wymyślili ten patent na depopulacje.
Ma inne zdanie? Jesteś białorycerzem.
Czym redpillowcy różnią się od feministek?
Pełno oceniających frazesów i studium jednego przypadku, ktorego sprowadza się do generalizowania i próbie oceny wszystkich.
Domorośli psycholodzy po kursach albo jednej książce zostają i fulencerami i wpływają na światopogląd społeczeństwa.
Bazują na podstawie potrzeby przynależności do grupy i urządzają nam wojenkę chłopcy vs dziewczynki.
Nie mogę juz na to patrzeć i chciałbym żebyście w końcu to zauważyli.
#matrix #przemyslenia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Purson666: Ty, ale serio, racja! W babskich gazetach czy telewizji śniadaniowej od dawna nie słyszałem np. o udanych związkach. Za to o egzotycznym mężu czy zdradach - kilka razy w grudniu.
  • Odpowiedz
  • 1
@tomilipin: i masz obraz kobiety jako takiej, ktore zawsze wybierze jakiegoś pajeta. Może zabrzmi to jak dowod anegdotyczny, ale nigdy nie poznałem osobiście Polki, ktora nie wyraża się krytycznie o obcokrajowcach. A nie jestem ani od korwina czy też Onr. Na wykopie bardzo taką narracje się uskutecznia i produkuje mnóstwo fałszywych przekonań dość szerokiej grupie odbiorców. Bo to się najłatwiej sprzedaje. Wiesz dlaczego? Bo każdemu łatwiej obwinić kogoś za swoje
  • Odpowiedz
  • 0
@tomilipin: ile razy przeczytasz w internecie, że szczęśliwe małżeństwo przeżyło w zgodzie 50 lat? Ile w porównaniu do tego bedziesz mial artykułów o tym, ze ktoś kogos zdradził etc. Co się sprzedaje? Odpaliłem trybik ;) ?
  • Odpowiedz
@Purson666: Ludzie samotni i sfrustrowani są lepszymi, bardziej podatnymi konsumentami - mało tego, są bardziej podatni na manipulacje, w tym polityczne. Algorytmy specjalnie są tak poustawiane żeby wpychać ludzi w echo chambers i promować radykalizację, a jak ktoś ma słaby moment w życiu czy pewne...deficyty poznawczo-osobowościowe, to o radykalizację nietrudno. To kuszące,moc zwalić wszystkie swoje problemy na kogoś innego.
Jak się żremy ze sobą wzajemnie to nie dość że jesteśmy
  • Odpowiedz