#anonimowemirkowyznania
Hej mirki i mirabelki. Muszę się pozbyć syfu z siebie, bo aż mnie dusi, że nie mam z kim szczerze pogadać. Jestem #przegrywem, bo nie mogę z własnego bagna. Jeszcze parę lat i 3 dekada wybije na karku, nic nie osiągając w życiu. Każdego dnia próbuje się pozbierać, zrobić krok do przodu, ale j----a #prokrastynacja psuje mi plany. Do tego czuję że wraca mi
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Polecacie jakieś książki, które pomogły wam wyjść z depresji, podnieść samoocenę i zwiększyć pewność siebie? Szukam czegoś, co pozwoliłoby w końcu zrozumieć mechanizmy zachodzące w mojej podświadomości i przeciwdziałać tym negatywnym, czegoś do pomocy z walką ze stresem, prokrastynacją, demotywacją, ale w szczególności zależy mi na polepszeniu kontaktów z innymi i na czerpaniu z tego radości.

#depresja #przegryw #prokrastynacja #motywacja #ksiazki
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Polecacie jakieś książki, które pom...

źródło: comment_OjVC89KMA78S1RV0cn7FUfGhsyhaE4zJ.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Programujące Mirki i Węgierki. #prokrastynacja i #naukaprogramowania #java lub #kotlin . Kilka miesięcy temu podszedłem ambitnie do tematu (przynajmniej tak mi sie wydawało) i codziennie robiłem kurs Kotlin na Udemy (codziennie 1-2h oglądania i kodzenia). Doszedłem do programowania obiektowego i zrozumiałem tą część tak sobie (mniej niż więcej) i obiecałem sobie do tego wrócić ale nie wróciłem...Minęło kilka miesięcy, mocne postanowienie poprawy jest tylko
kretwgranulkach - Programujące Mirki i Węgierki. #prokrastynacja i #naukaprogramowani...

źródło: comment_Qhxvt48y9ElbOGRV6q93Y4VZbtkcsThk.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nieco ponad 2 tygodnie temu wróciłem z ponad miesięcznego tripa. Praktycznie cały ten czas od powrotu spędziłem na nauce do poprawek i kończeniu projektów na studia. Przez cały ten czas co chwila coś mnie odciągało od pracy i wpadało mi do głowy mnóstwo pomysłów co ciekawego mógłbym robić zamiast nauki. Wszystko odkładałem na po sesji. Dziś rano w końcu oddałem ostatni projekt...

I teraz zupełnie nie mam pojęcia co ze sobą zrobić.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xdosx: ahhh jest taki kukulok i tam dźwięk ufo polecam, sporo używałem ale potem jak wiatrak od procka tak głośno chodził to nie używałem, bo nie mogłem zasnąć xD
  • Odpowiedz
Jak sobie uświadomię ile czasu marnuje codziennie na jakieś bezwartościowe rzeczy, zamiast zrobić coś produktywnego to dramat... Najgorzej, ze pomimo tego ze to wiem i tak nic z tego sobie nie robię, przecież to jest p------e ( ͡° ʖ̯ ͡°) #gownowpis #prokrastynacja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PickolasCage: można powiedzieć, ze tak to wyglada, ale drażni mnie ze zamiast poświecić 1-2h na jakiś kurs nie wiem autocada, albo nawet językowy to robię jakieś p------y. Jedynie co jakiś czas przeczytam ciekawszy artykuł... Trzeba się w końcu wziąć za przysłowiowa mordę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

4/30 Kryzys

coś mnie kryzys dziś złapał, szło bardzo dobrze dopóki nie pochwaliłem się komuś że "w końcu odżyłem", popracowałem porządnie parę dni z dobrym rezultatem i już uznałem że prokrastynacja pokonana, ale ja naiwny. Muszę opracować sposób na wychodzenie z dołka, bo jak choć na chwilę się poddam, tak jak dziś:
- a włączę sobie na chwile YT
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poczucie winy szybuje w górę, a humor upada na dno


@zielonaProkrastynacja: Poczucie winy to jedna z większych przeszkód właśnie. Moja metoda (jedna z wielu) na prokrastynację jest taka, że jeśli mam czas zniechęcenia, to bez obwiniania się po prostu oddaję się na jakiś czas youtubowi czy innym atrakcjom. Bez poczucia winy, bez dołka, z pełną akceptacją. Szybko przechodzi i szybko wracam do działania.
  • Odpowiedz
#narkotykizawszespoko #prokrastynacja
W moim przypadku najlepszy wspomagacz na prokrastynację to nie środek dopaminergiczny, a cholinergiczny. Na dopaminie się tylko nakręcam w robienie losowej rzeczy, a acetylocholina daje tą jasność umysłu, lepszą pamięć, koncentrację i i przetwarzanie informacji. Wcześniej problemem było to, że cholina wywołuje u mnie depresję, ale będąc na SSRI problem zaniknął i zostały same benefity.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uważam, że bardzo dużym powodem #prokrastynacja jest brak organizacji i porządku.

Np. robię jakieś projekty, obojętnie co to będzie. #grafika ; #programowanie ; #rysowanie ; #produkcjamuzyki itd. Nie mając porządku w swoich starych projektach sprzed lat, nie możemy ich wspominać i się motywować. Nie mówcie, że nie motywuje was coś, co zrobiliście kilka lat temu, jak słabe to było. Widzicie jaki progress
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

żeby się móc pochwalić "zrobiłem setki stron internetowych" taki przykład..


@warsawcapital: Jak bylem mlody to tez tak myslalem. Teraz mam to gleboko w d*** Liczy sie tylko $$$
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

1/30

Dzień bez kawy szedł bardzo ciężko, zaczynam się zastanawiać czy to był dobry pomysł.
Jeśli chodzi o pomodoro to udało się zrobić minimum - 9, bardzo fajnie za to działa wyciszanie się przed snem, testowałem już wczoraj w dniu 0. Ogólnie nie wiem czemu ale zestresował się tym challengem w sumie to dobrze bo to chyba znaczy że podchodzę do niego poważnie. Porażką okazała się medytacja, bo 30 sek zachciało
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Curwa, #depresja to najgorsze g---o, wyszedłem z tego syfu po ponad 2 latach walki, psychologów itd. itp. i powracam jakoś do żywych, w tym roku zrobiłem kilka rzeczy po raz pierwszy, poznałem sporo nowych ludzi, ale bardzo ciężko jest mi wrócić do stanu przed, nadal mam problemy ze stulejarskim podejściem do kobiet i tak zwanym "wyjściem do ludzi".

Często zdarza mi się coś planować i w ostatniej chwili odwoływać, trochę
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To chyba najgorsze lato, jakie do tej pory przeżyłem. Całe wypełnione huśtawką (głównie depresyjnych) nastrojów, poczuciem winy, wewnętrznym niepokojem. Prawie nigdzie nie byłem, a nawet jak już byłem, to raczej się rozczarowałem. W porównaniu do ubiegłorocznego lata, to istna beznadzieja. Aż nie mogę się doczekać jesiennych wieczorów w ciepłym k--------u, gdy skończę sobie nareszcie wiedźmina, ponadupcam w armę, dayz, czy pooglądam seriale - przynajmniej bez tego uczucia, że marnuję najfajniejszą porę roku.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Inguz: na mnie bardziej studia i najcięższy semestr do tej pory. Oczywiście, nie mówię też o tym, że zaszywam się kompletnie, bo gdy za długo siedzę w domu z różowym, to też dostaję p-------a. Po prostu jakoś mimowolnie ograniczam to do minimum.
Oo tak, ostatnio nawet bym w Tibię pograł xD ale jak sobie pomyślę ile to czasu pochłaniało to nawet nie próbuję
  • Odpowiedz
  • 1
@effzet Noo dokładnie, szkoda się wciągać
Mnie kolega namawia żebym zaczął grać w Path of Exile, jak mi powiedział jaka to rozbudowana gra, to p------ę na razie, bo ze studiami się mogę wtedy pożegnać jak się wciągnę xD
  • Odpowiedz
K---a, mircy..
Jutro do pracy, mam cały dzień żeby zrobić coś dla siebie, a zamiast skupić się na kartach otwartych z rzeczami do zrobienia, przeklikuje wykop/reddit/youtube na zmianę jak skończony #przegryw
A jutro będą wyrzuty że znowu nie zrobiłem nic w kierunku w którym chcę podążać...

#prokrastynacja #nieogarniamswiata #jakbymisiechcialotakjakmisieniechce #corobicjakzyc #zalesie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach