#anonimowemirkowyznania
Z anonimowych, bo młody zna mojego nicka tutaj.

Mam brata w pierwszej liceum, który strasznie opuścił się w nauce. Nasi rodzice poprosili mnie, żebym "zablokował mu gry" w trakcie tygodnia, żeby działały tylko w weekend. Przyjmijmy na ten moment, że technicznie jestem w stanie to zrobić i młody nie obejdzie blokady. Zastanawiam się jednak, czy powinienem to robić.

Fakt, młody przesadza. Gdy ma lekcje to teamsy włącza sobie na telefonie, a
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: cześć. Szczerze nie wiem czy problem dotyczy gier. Miałem wątpliwa przyjemność być na wykładach online na teams na uczelni zaocznie i tak nudzą że ja nie mogę. Szybciej książkę czytam ale wiecie obecność obowiązkowa. Jeśli on tak ma 5 x tydzień po 6-8 godzin to ja się nie dziwię że włącza gry. Też bym włączył. Sam powiedziałeś że jak zablokujesz to włączy telefon.... Moim zdaniem tu chodzi o nudę
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 57
@AnonimoweMirkoWyznania: A rodzice w ogóle pytali go czy ma jakiś problem z nauką czy tylko wymagają, żeby same piątki były?

Blokowanie gier na kompie nic nie da, bo jak nie zablokujesz internetu całkowicie to będzie grał w jakieś fortnity na tablecie czy drugim telefonie. A zostaje jeszcze net komórkowy.

Ja na studiach też grałem na niemal wszystkich wykładach, bo były przeokropnie nudne, a obecność obowiązkowa niestety.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak pokonać "związane ręce" przy chęci działania?
Jestem w kiepskiej sytuacji finansowej. Tymczasowo nie mogę wziąć etatu, ale cośtam potrafię, więc wymyśliłem sobie że będę zarabiał jako freelancer, tylko że idzie mi to fatalnie. Nie dlatego że czegoś nie umiem ale dlatego że każdego dnia zasiadam do roboty i... nic nie robię. Późnym wieczorem jestem zły na siebie że zmarnowałem dzień na głupoty zamiast pracować, i mam lekkiego doła,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: > wypalenie - miałem podobnie, przez pewien okres (około 3 tygodnie) jak siadałem do komputera to chciało mi się rzygać. Po jakimś czasie przeszło

może zrób sobie urop na tydzień, dwa. Oczyść umysł i wróć ze świeżymi siłami


@KapiBara1337: Już czekałem, po wielu tygodniach nie przechodzi ani trochę. Świeży i wypoczęty umysł jest, siły są, chęci do działania brak. Wypalenie to raczej nie jest, bo mój poprzedni etat wiązał
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy sukces zależy tylko od genów? Jak to jest, że lubimy filmy motywacyjne, wyrzucamy hajs na kołczing, chcemy być jak ci wszyscy milionerzy i CEO ale i tak nic nie robimy? Każdy chce mieć luksusy ale nikt nic nie robi żeby chociaż być powyżej przeciętnej i z życia na poziomie 4/10 wyjść chociaż na 6/10. Czas, pieniądze, możliwości? Nie ma wojny, większość materiałów jest za darmo w necie, mamy
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy sukces zależy tylko od genów? J...

źródło: comment_1615990040NXYKptlLhZKK7A5CAXVXLt.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DiabelskiEskimos: Nie genów, tylko programowania w dzieciństwie, które prawdopodobnie jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. jeśli uważasz że jesteś predestynowany do porażki, to Twoim pierwszym problemem do rozwiązania jest właśnie to (praca nad swoimi przekonaniami). Widziałeś kiedyś człowieka, który osiągnął sukces na jakimś polu, non stop wierząc że nie zasługuje na to / nie uda mu się / nie nadaje się do czegoś / nie da rady? Każdy ma zestaw podświadomych
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: bardziej niz oglądania wykopów na głownej z mordą zbigniewa zero, nie trawie ogladania parszywej mordy tego smiecia, co wyjechal do tajlandii, znalazł sobie jakiegos shemale'a i doi kase na naiwnych ludziach. Wykop juz dawno powinien zabrać się za tego z---a zamiast terroryzować jakiegoś łysego typa i jego żone, ktorzy w swoich działaniach są niegroźni
  • Odpowiedz
Kiedyś chciałam mieć bloga kulinarnego, bo lubię stać przy garach i kombinować w kuchni. Założyłam więc wymarzonego bloga, któremu starannie dobrałam adres i tytuł. Przez kilka dni rozmyślałam o tym, co ciekawego napiszę na moim blogu. Miałam przygotowaną całą strategię rozreklamowania i wypozycjonowania tego dzieła życia. W wolnej chwili, jadąc autobusem albo stojąc przy kasie, selekcjonowałam w głowie swoje ulubione przepisy i wybierałam kolejność ich zaprezentowania. Miałam już w głowie sposób eksponowania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goodghost to nie tyle słomiany zapał a blokujący wieczny przymus perfekcjonizmu i posiadania mistrzowskiej wiedzy teoretycznej, żeby czasem nie popełnić jakiegoś błędu (co przecież jest normalne, szczególnie jak się zaczyna). Okropne przekleństwo, sabotuje się samego siebie, masę energii traci się na rzeczy, które w ogóle nie będą potrzebne lub zrobiłoby się w trakcie. Nie pójdziesz na egzamin, bo czujesz że wiesz za mało zamiast spróbować. Blog musi być perfekcyjny. Wszyscy na
  • Odpowiedz
  • 2
@lunaria sporo prawdy jest w tym co piszesz, zamiast małymi krokami robić coś konsekwentnie, popełniając błędy to chciałoby się uzyskać efekt wow przy aplauzie widzów już w pierwszej odsłonie, co zwykle prowadzi do niezrealizowanych marzeń
  • Odpowiedz
Robi się to jeszcze bardziej szalone kiedy twój mózg zaczyna wykonywać jeden z wielu skryptów nawyków, znaczna część twojego świadomego osądu zostaje na ten czas odcięta. Nawyk przejmuje kontrolę, kontroluje cię, aż dojdziesz do końca scenariusza, a następnie wyrzuca cię na koniec.


It gets even crazier than that: when your brain starts running one of its many habit scripts, a good part of your conscious judgement is shut off for the duration.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: mam to od jakichs 2 lat tylko dlugofalowy odpoczynek od wszystkiego i wyjazdy gdzies daleko zeby sie oderwac moga pomoc u mnie jest juz troche lepiej ty po prostu jestes zmeczony psychicznie i wypalony teraz czas zeby odpoczac przemyslec zycie i zobaczyc co jest nie tak.
Ty masz po prostu zmeczony mozg i musisz odpoczac bo go zajedziesz i popalisz neurony (mowie serio to ma ogromne konsekwencje psychiczne ja
  • Odpowiedz
@deadIift: no ja właśnie marnowałam mnóstwo czasu na youtube, ale wymyśliłam inne rozwiązanie. W trakcie oglądania ćwiczę rysowanie. Tak jak przedtem marnowałam 3-4h dziennie na oglądanie głupot to teraz oglądam głupoty + rozwijam umiejętności :) Jeśli chodzi o reddit to mam zasadę, że wchodzę tam tylko i wyłącznie w weekend. Zero przeglądania w dni powszednie.
  • Odpowiedz
@Wychwalany: terapia grupowa. Nie wiedziałem że terapia może być taka krótka, myślę że po 5 spotkaniach dalej nie wiedział bym o co mi chodzi i skąd to się bierze @interpenetrate: i to nie tak że nagle zachciało mi się coś robić po 9 miesiącach czy zacząłem skakać z radości lub być nagle wylewny. Dalej miewam doły ale rozumiem skąd się biorą i powoli zmieniam te rzeczy które te
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirasy korzystał ktoś z Was z pomocy #psycholog w walce z #prokrastynacja ? Możecie kogoś polecić? Lokalizacja nie ma znaczenia, planuje spotkania online.

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #603e70c7ada392000b186bfc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki jak nie marnować czasu? Przez całe dzieciństwo i okres szkolny aż do teraz widziałem rówieśników, którzy za nic mieli naukę, imprezowali, palili, chlali itp.. mimo że ja tego nie robiłem to nie byłem odrzutkiem i spędzałem z każdym czas, dogadywałem się ale gdzieś z tyłu głowy zawsze miałem: "ty taki nie jesteś", "jesteś ambitniejszy", "masz plany", "wiesz co trzeba robić w życiu żeby dobrze skończyć" itp. I mimo,
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki jak nie marnować czasu? Przez...

źródło: comment_1613392930TPjoS0qeOrttiIKvDbt6vS.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale mi się nie chce dziś. Niby już zostało poczekać na wyniki zaliczeń z dwóch przedmiotów, ale na 90% zdane. Teraz czas wolny do końca miesiąca, wypadałoby się wziąć za coś, coś się pouczyć dodatkowego, ale tak mi się nie chce xD Z drugiej strony po pewnym czasie mam wyrzuty, że nic nie robię, ale nic z tym nie robię...
#studbaza #przemyslenia #prokrastynacja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach