@Loko123: ciekawi mnie czy to ma jakiś cel czy tak po prostu sobie kupili takie opracowanie sytuacji. W gminach to przeważnie wygląda to tak, że popatrzą, poczytają i nic się nie zmienia.
Z twojego opisu to wydaje się być jakaś patologiczna gmina.
  • Odpowiedz
@Qullion: hmm, no nie. Podobne diagnozy są w praktycznie każdej gminie.
Powiem Ci jaki jest cel. Gminy pozyskują dużo środków zewnętrznych, np. z budżetu centralnego lub funduszy unijnych. Żeby pozyskiwać środki na to co się chce, to trzeba mieć to najpierw opracowane i przyjęte jako oficjalny dokument. Więc w dokumencie masz różne rozwiązania i propozycje działań, pojawia się jakiś program finansowy, wtedy gmina wyciąga z szuflady oficjalny dokument i na
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drzewo: Hej. Brakuje tutaj jakichkolwiek sensownych komentarzy, wiec odpiszę. Będzie bolesne, ale musisz zakończyć tą znajomosc. Wcześniej dobrze będzie sie skonfrontować ze swoimi odczuciami i zobaczyć reakcję. Sama w takim czymś byłam. Trwało troszkę krócej. Bliskosc, dajace wypieki na twarzy rozmowy…
Dopóki 2 (lub więcej) osoby nie określa, ze to w czym są to jest „związek” to go nie ma. Ktoś może traktować Cię tak jakby był z tobą w zwiazku,
  • Odpowiedz
@xWiteQx: telefon zaufania będzie raczej najlepszym pomysłem, ale proponuję ci też wygadać się mi. Jeśli chcesz stwórz na FB fałszywe konto z charakterystycznym avatarem i ja też stworzę fałszywe konto i możemy popisać o tym, co ty na to?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam specyficzną sytuacje : 28 lvl, #programista15k , singiel, praca zdalna (to ważne) ... i mieszkam u mamusi & tatusia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I zastanawiam się co dalej począć z kwestią mieszkania. Przychodzą mi do głowy 3 opcje, ale każda praktycznie mi nie pasuje. Może ktoś będzie miał przemyślenia, podpowie co zrobić albo jak zniwelować wady wskazane w opcjach:

#1 zostać dalej u rodziców : mogę dzięki
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, czy ktoś z Was brał kiedyś udział w terapii leczenia PTSD?

Mam problem, który ciągnie się latami, uniemożliwia mi normalne egzystowanie, bo wystarczy że pojawi się sytuacja najmniejsza, która przypomina mi te sprzed lat (lata ostrego nękania, ale to takiego z finałem w sądzie...), a momentalnie jestem zniszczony psychicznie, nie mogę nic zrobić, nie mogę się ogarnąć. Moja samoocena jest równa zero, mam depresyjne myśli, nie potrafię nic zaplanować,
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki, czy ktoś z Was brał kiedyś u...

źródło: comment_1640390206FwJFIJGUk16GkOeMQD836O.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nawet nie wiem czego oczekuje od was, ale chciałbym napisać, że często doskwiera mi to uczucie, że chciałbym rzucić wszystko i wyjechać autostopem na 2,3,4 miesiące, a może i nawet rok. Jedynie co to byłem 2 razy po 10-12 dni 1. Na bakłanach, 2. Na zachodzie europy.

Tak sobie oglądam Fazowskiego jak jeździ po Iraku, był w Azji to uruchamia mi się jakaś fantazja, że chciałbym tak pojeździć, poczuć znowu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jakby kiedyś ogarnął Ciebie potężny w---w w pracy, to możesz zrobić coś podobnego do mnie- wróciwszy do domu, zarezerwowałem bilet do Bangkoku bez możliwości zwrotu. A że nikt nie lubi być kafla w plecy to klamka zapadła ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poleciałem do tej Azji, przez cztery miesiące odwiedziłem siedem krajów, spałem w namiocie, jeździłem stopem itp. Tylko jedna istotna kwestia- musisz mieć trochę odłożonego
  • Odpowiedz