Jadę se ostatnio miastem, godziny szczytu, na przystanku autobusowym stał busik przewożący ludzi (ale nie komunikacja miejska, tylko jakaś prywatna firma co jeździ po wioseczkach).
Sygnalizował kierunkowskazem wyjazd z przystanku, ale że to nie był autobus MZK, to wiem że nie miałem obowiązku go puszczać. Typ mnie chyba nie widział, albo może i widział ale myślał że ma pierwszeństwo, bo wyjechał na ulicę prawie o mnie zahaczając, musiałem zrobić "unik" aby nie
Sygnalizował kierunkowskazem wyjazd z przystanku, ale że to nie był autobus MZK, to wiem że nie miałem obowiązku go puszczać. Typ mnie chyba nie widział, albo może i widział ale myślał że ma pierwszeństwo, bo wyjechał na ulicę prawie o mnie zahaczając, musiałem zrobić "unik" aby nie



























W przeciwieństwie do wpisów o poprawnie jeżdżących rowerzystach, gdzie zawsze się ktoś spruje, bo musi stracić piętnaście sekund życia aby poczekać na dobry moment do bezpiecznego wyprzedzania. Lecą wtedy teksty o spryskiwaczach, wyganianie rowerów na pobocze (żeby ich wyprzedzać z prędkością 70kn/h i odstępem półmetrowym).
#samochody #rower #