#orange z czapy doliczyło sobie do faktury waloryzację inflacji 3,6%
wcześniej nie przesłali w żaden sposób informacji że to zrobią,
adnotacja pojawiła się jedynie na fakturze,
tzn. mały dopisek na końcu faktury "Od tego rachunku, abonament dla poniższych usług będzie wyższy"

wiem, że istnieje coś takiego jak idea klauzuli waloryzacyjnej, kilka lat temu operatorzy zaczęli to wprowadzać,
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 1
@deptacz_gnoju: to nie jest skuteczne poinformowanie, bo ono musi mieć miejsce PRZED faktem a nie w formie takiej że dostaję fakturę na której nie zgadza się kwota i widzię dopisek że sobie postanowili doliczyć więcej
PLUS zapis o tym że mogą zrobić coś takiego musi widnieć w umowie, zatem doliczenie JEST znikąd, bo nie ma do niego podstaw, uważasz że łamanie zapisów umowy jest ok?
nie chodzi o wysokość kwoty,
  • Odpowiedz
@qbek:

wiem że nie mam tam klauzuli waloryzacyjnej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A jest może postanowienie o tym, że Orange może zmienić warunki umowy (dając Ci szansę na jej wypowiedzenie)? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jako że mamy już pełen obraz sytuacji i zebrany materiał dowodowy, można powoli myśleć nad wyrokiem. Nie może w państwie prawa tak być, że idziesz sobie po karabin i strzelasz do patusów bez żadnej konsekwencji, ustalamy to na początku, samosądy nie są dobre, koniec kropka. Wyrok może być tylko jeden, skazujący. Biorąc jednak pod uwagę okoliczności łagodzące, kara grzywny powinna wynosić od 50 do 100 zł. Nie ukrywam również, że liczę na
SukajacSprawiedliwosci - Jako że mamy już pełen obraz sytuacji i zebrany materiał dow...

źródło: images

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

niech się Snusiarz przyda na coś w końcu i ułaskawi pana Borysa


@johann_10: snusiarz to sie bardziej pewnie identyfikuje z garujacym czlonkiem kryminalnej polski ktory aktualnie został awansowany na durszlak
  • Odpowiedz
Hej mirki, piszę, bo utknąłem i nie wiem, jakie mam jeszcze opcje. Może ktoś z Was miał podobną sytuację albo pracuje na lotnisku / w lotnictwie.

Chronologia:
- 08.04.2026 o 12:20 leciałem Ryanairem z Gdańska do Milan Bergamo. Podczas wysiadania zostawiłem na pokładzie czytnik ebooków.
- 14.04.2026, podczas lotu powrotnego do Gdańska, dwóch pracowników Ryanair, którzy lecieli też tym wcześniejszym lotem, potwierdziło mi, że czytnik został odnaleziony na pokładzie i przekazany 'dispatcherowi' na lotnisku w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@realityq: Moim zdaniem jeżeli nie ma go w lost&found to go nie znajdziesz. Albo pracownicy powiedzieli ci że się znalazł byś się odwalił i nie zawracał im głowy, nawet jeżeli faktycznie tak nie było, albo rzeczywiście się znalazł i ktoś przez kogo ręce przechodził go sobie przywłaszczył. Policja też wątpię by przyjęła takie zgłoszenie biorąc pod uwagę że nie masz żadnego dowodu że faktycznie został znaleziony.
  • Odpowiedz