Przypominam że w sejmie przeforsowano znaki odcinkowego pomiaru prędkości z liczbami, ponieważ senator uważa że 'ktoś może nie wiedzieć jaka prędkość obowiązuje na danym odcinku i to może prowadzić do niebezpiecznych manewrów, czyli hamowania'
A teraz najlepsze bo stosuje się je wyłącznie na autostradzie (140) oraz ekspresówkach (120) a wszelkie wyjątki są zwykle spamowane znakami i tablicami. Jeżeli ktoś nie wie jakie najważniejsze



















Jakoś do znaków że wjeżdżasz pod prąd na autostradę nikt się nie p----------a a to głupsze niż zintegrowany znak informacyjny z ograniczeniem prędkości.