Czacie, dziadek 67 lat bronił swoje 2 małe psy przed amstaffem, bo ten biegał sobie bez smyczy i bez kagańca. Miał przy sobie siekierę więc jebnal psu kilka razy i go zabił. Efekt ? Zatrzymany przez policję i grozi mu 5 lat więzienia. Chore państwo. Psiarze w kom oczywiście życzą mu też żeby dostał w łeb siekiera. To co miał gość zrobic? Pozwolić żeby zagryzł mu psy? Przecież jak by sobie szedł
bugzer - Czacie, dziadek 67 lat bronił swoje 2 małe psy przed amstaffem, bo ten biega...

źródło: temp_file7562871535875557032

Pobierz
  • 94
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bugzer: prokurator powinien trafić do więzienia

Przecież to jakaś abstrakcja. Tym bardziej że sytuacja z agresywnym psem, to nie był odosobniony przypadek i skoro prośby właściciela nie pomogły...

Jak sobie niewinny człowiek miał radzić, skoro państwo ma go gdzieś?
  • Odpowiedz
Demografia szoruje po dnie bo dla chlopa rozstanie z baba jak sa dzieci to jak dostanie 8-15lat wiezienia!

Chlop ma dom kupiony przed spotkaniem baby,
Powiedzmy ze juz splacil polowe. A druga polowa w kredycie,

Poznaje babe,zyja w konkubinacie, rok-dwa sa razem i rodza sie dzieci,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
mój kot czasem boi się własnego cienia. To zabawne, bo to jednak tylko głupiutki zwierzak. Ty boisz się własnych wymysłów, to jest jednak smutne.


@PanKapibara: Nie wymyslow tylko rzeczywistosci mnostwa chlopow w polsce i krajach cywilizacji zachodu,
Poznalem caly przekroj spoleczenstwa i to moze dotknac kazdego chlopa.

Dostali wypad z wlasnej chalupy i poszli se na pokoik i teraz placa za cala chalupe kredyt i za ten pokoik jeszcze dodatkowo,
  • Odpowiedz
jest tu ktoś, kto siedzi bardziej w #prawo?
na wykopie czasem w dyskusjach przewija się temat obrony koniecznej i oburzenia na to, że uderzysz włamywacza i idziesz siedzieć, a jak jest w praktyce? ktoś wie, ile jest takich spraw w ciągu roku i jak procentowo wygląda orzecznictwo na korzyść oskarżonych? pamiętam, że była sprawa chłopa, który dostał wyrok za zaatakowanie nożem włamywacza, a potem okazało się, że napastnik uciekał
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@salanderek: w praktyce problem jest w tym, że prokuratura wszczyna postępowania - z których potem nic nie wynika, ale w przestrzeń medialną idzie przekaz "ktoś się bronił, teraz mu grozi X lat". Do tego sprawy medialne, o których czasem się słyszy (np. ta sytuacja z nożem i w sumie uciekającym napastnikiem), robią ludziom mętlik w głowie i stąd takie ludowe przekonanie, że nie można się bronić. Aktualne orzecznictwo sądowe jest
  • Odpowiedz
@salanderek: Pytasz o prawo i o praktykę.
Przepisy są dobre i nie bardzo skomplikowane, nielegalna napaść na życie i zdrowie i tak dalej, to przecież nie trudno zrozumieć.
Praktyka procesowa to jedno, a to jak zostaną zebrane dowody, co policjant wpisze w notatkę, co się stanie z ofiarą i napastnikiem, co zeznają sąsiedzi czy postronni (a mogą zeznać na prawdę cokolwiek)i jak to będzie wyglądało, to coś poza twoją kontrolą.
  • Odpowiedz
Kuzyn z innym nazwiskiem ma do sprzedania auto za 10kzl które ma po swojej mamie.
Mama umarła ale nie może na siebie przepisać bo długa historia.

Ja bym kupił od niego. Z jego strony niczego się nie obawiam.
Pytanie co jak policją zapyta na kontroli czy wypadek będzie?
Tego się boję.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moserusik: przychodzisz do okienka i od razu zaczynasz opowiadać że przepraszasz za zwłoke ale wynikła taka trudna sytuacja, gwarantuje że babka w okienku mrugnie okiem i powie że w sumie w takim razie to proces legislacyjny poprowadzimy zwyczajnym trybem w ramach wyjątku. Pewnie ma 2-3 takie sytuacje na tydzień.
  • Odpowiedz
#gonciarz #prawo
Jak ma się prawo w sytuacji, gdy kradniesz czyjąś własność intelektualną i używasz tego w innym kraju/na innym kontynencie jako własne? Nie mówiąc o sprzedaży samemu sobie praw do rzeczy z firmy w Japonii, by później najprawdopodobniej wykorzystywać to w Ameryczce. Sprawa o coś takiego miałaby się rozgrywać tu, czy tam?
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@notBart: to tak chyba troche nie dziala panie kolego. Jakie sobie sprzedala prawa? Prawa miala firma, a wlasnosc firmy byla chyba 50/50 dzielona na dwie osoby, niezaleznie od podzialu obowiazkow. Dogadali sie, ze ona bedzie sie zajmowac firma w Japonii, a on zajmuje sie Polska gdzie tez miala udzialy mimo ze tez nic nie robila. Oboje pracowali na japonska, z czego to on mase klientow pozyskal z polski i robil
  • Odpowiedz
@Gdddsn
1. Ta wielka firma została zlikwidowana w PL
2. Krzysztof pokazał przychody w Japonii - duża suma,ale jak to wyliczysz za cały okres to wychodzi 50k zł miesięcznie. xDDD. Nie wiem czy to brutto czy netto, ale wiem, że w Tokio jest drożej niż w PL. Tam byli pracownicy(liczba mnoga) + biuro. W skrócie xD.
3. Krzysztof pokazał, że generował tam połowę przychodów. Wierzę mu. Czyli ta firma bez niego robiła 25k
  • Odpowiedz
czesc Mirki, potrzebuje pomocy.
Czy spotkał sie ktos z was z nieuczciwymi lokatorami?
umowa została wypowiedziana i po okresie wypowiedzenia kobieta nie chce opuscic mieszkania. wiadomo, że nie mogę odłaczyc mediow.
najemca nie chce sie wyniesc, mowi ze chce isc na droge sadowa bo chce dostac mieszkanie socjalne.
mial ktos podobny przypadek?
#prawo #lokatorzy #eksmisja #krajzdykty
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Całkowicie normalna rzecz. Jeżeli ten lokator twierdzi że nalezy mu sie lokal socjalny to im szybciej złożysz tym lepiej, istnieje możliwość obciążenia gminy czynszem za bezumowne korzystanie z lokalu plus z doświadczenia powiem że znacznie to przyśpiesza dzialania gminy co do lokalu socjalnego lub jego braku.
  • Odpowiedz