@100x @notBart ja na stażu zawsze miałem plaże.
Przychodzisz i wychodzisz kiedy chcesz bo "studia" (nikt nie sprawdza czy faktycznie masz zajęcia)
Zadań mało bo każdy woli zrobić szybciej sam niż dać stażyście.
Więc w efekcie przez większość czasu oglądanie YouTube'a albo gadanie z innymi studentami a kasa na konto leciała. W sumie fajne czasy
  • Odpowiedz
@Marian_Kvtasiewicz: To nie baity i bujdy tylko rzeczywistość, rynek jest nasycony, a procesy rekrutacyjne co raz bardziej oderwane od rzeczywistych potrzeb stanowiska bo jest tylu chętnych, że trzeba wymyślać co raz to nowsze narzędzia tortur by ich odsiać.

Po drodze odpada pewnie sporo ludzi, którzy w rzeczywistości by się bardzo dobrze nadawali, ale firmy nie mają fizycznych i finansowych możliwości by robić odsiew kilkuset CVek dopiero na etapie rozmowy technicznej
  • Odpowiedz
Chciałbym odpocząć w weekend, ale jestem juniorem w IT więc od rana jadę z nauką Linuxa pod RHCSA, teraz zabrałem się za pythona a wieczorem jeszcze sieci na poziomie CCNP

Jutro będzie podobnie i potem znowu do pracy.

I patrząc na rynek pracy to pewnie już tak będzie do emerytury, żeby mnie wypaść z rynku pracy w razie zwolenienia

#pracait #zalesie #gorzkiezale #testowanieoprogramowania #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby IT wszystko, pięknie, ładnie, a warunki jak w zwykłym kołchozie... praca na starym sprzęcie, ludzie naokoło smutni, wykończeni i marudni, idziesz za potrzebą a kibel zafajdany, rzygać się chce... idziesz zrobić kawkę, a już ktoś z korytarza krzyczy, że się o---------z i lepiej to się weź za sprint lub złap za mopa, bo tylko do tego się nadajesz. Ogrzewania nikt nie włączał od miesięcy, przy biurku śmierdzi. Niby praca zdalna, a
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillMonster: to jak to jest, że ja w Javie może z 2 lata pracowałem po zsumowaniu, a na Linkedin i tak dostaję przynajmniej jedną ofertę dziennie właśnie na Javę (i nawet jak mówię, że nie jestem na bieżąco i potrzebowałbym czasu żeby wejść na odpowiednie tory, to dla nich to nie jest problemem).. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@BlackpillMonster: No kurde, wielkie odkrycie xD Tylko w Polsce (i może w Rumunii) programiści zaczęli uważać się za nie wiadomo co podczas pandemii. No i korposzczury zaliczyły bolesne zderzenia z rzeczywistością.

Jakby jakiś światły programista oburzył się moją wypowiedzią - jestem korposzczurem od ponad 10 lat i pewnie widziałem więcej niż przeciętny klepacz crudów z tego portalu.
  • Odpowiedz
@LoremIpsum2137: oczywiście, że córkę onlyfansiarę - przynajmniej wiem, że jej praca sprawia komuś przyjemność ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Od syna - scrum mastera to już wolałbym żeby stał w obozie na wieżyczce wartowniczej ;d
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ponton: I beda przeliczac, bo sprinty i deadline'y sa mierzone w dniach, a nie story pointach ¯\(ツ)/¯ Jesli juz pracujesz nad taskiem, to twoja estymacja w godzinach/dniach bedzie duzo dokladniejsza, niz ta w story pointach, ktora bierze pod uwage skill-set calego zespolu.
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: Tyle, że ona ma rację. Jak ktoś gwarantuje zatrudnienie po kursie to powinien mieć podpisane jakieś umowy z firmami, które takiego kursanta zatrudnią. Inaczej czym różniłby się kurs z gwarancją zatrudnienia od tego bez gwarancji? Jasne, że brzmi to kompletne absurdalnie i spodziewałabym się, że jak ktoś tak robi to zatrudnienie jest na śmieciówkę na miesiąc i potem elo, ale faktycznie byłoby zatrudnienie. Ewentualnie mogłoby to oznaczać coś w
  • Odpowiedz
Pamiętajcie, żeby podczas weekendu naładować swoje baterie! W poniedziałek znowu odpytanka jak za czasów szkolnych:

- Co robilem w piątek?
- Co będę robił dzisiaj?
- Jaki progress?
- Jakieś blockery?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powoli dochodzi do ludzi, którzy nie pracują w IT lub kompletnie się tym nie interesują, że AI może powoli zmienić podejście w ich pracy lub może ich zastąpić za kilka / kilkanascie lat.

Tutaj artykul o tym jak google podziękowało za wspolprace człowiekowi, ktory podkladal glos w google maps i zastapil je AI.

Oczywiscie wielu ludzi jest niezadowolonych z tego faktu, ale prawda jest taka że w ta strone to wszystko pojdzie.

Osoby

Czy zgadzasz się z moimi przemyśleniami?

  • tak 65.5% (57)
  • nie 34.5% (30)

Oddanych głosów: 87

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Milo900 myślę, że AI generatywne ograniczy także ilość aktorów filmowych. Dojdziemy do momentu, w którym reklama zostanie wygenerowana na podstawie scenariusza napisanego przez AI, a znajdą się w niej wygenerowane postaci łącznie z wygenerowanym dźwiękiem itp itd.

Ale! Będą produkty oznaczane symbolem przekreślonego skrótu AI, AI-free (zupełnie jak listek bio, GMO-free), co będzie oznaczało, że firma korzysta tylko z ludzkiej pracy i kreatywności (za co oczywiście zapłacimy więcej).
  • Odpowiedz
@Milo900: to już dawno było wiadomo, ale niektórzy ciągle zasłaniają oczy.
Najpierw obsługa klienta, marketingowcy, aktorzy i filmowcy (sporą część), w międzyczasie gdzieś po drodze trochę finansistów i analityków a gdzieś tam na końcu część klepaczy kodu.
To tak odnośnie hurr durr AI zastąpi programistów. Może i owszem ale wcześniej parę milionów innych ludzi będzie się przebranzawiac albo żreć gruz
  • Odpowiedz