Wpis z mikrobloga

@100x @notBart ja na stażu zawsze miałem plaże.
Przychodzisz i wychodzisz kiedy chcesz bo "studia" (nikt nie sprawdza czy faktycznie masz zajęcia)
Zadań mało bo każdy woli zrobić szybciej sam niż dać stażyście.
Więc w efekcie przez większość czasu oglądanie YouTube'a albo gadanie z innymi studentami a kasa na konto leciała. W sumie fajne czasy
  • Odpowiedz