• 1
@basketm: ogarnąłem wszystko prywatnie. Tylko ogłoszenie dałem wcześniej i poczta pantoflowa. Kursy Słupsk-Miastko-Ustka-Koszalin i parę takich p------k gdzie akurat więcej siana dali :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ty serio się dziwisz? Wyzywasz publicznie pracodawcę i zbliżasz innym kierowcom i zastanawiasz się dlaczego chcą cię z pracy wyrzucić. Może pora z psychologiem popracować.
  • Odpowiedz
Przypomniałem sobie, jak w 2008 roku pracowałem za 1300 PLN do ręki jako techniczny pracownik na etacie 8 godz. w prywatnej firmie, a taka sprzątaczka prywatnie po znajomości zatrudniona (w wieku wtedy koło 20-22 lat) do sprzątania biura 2x w tygodniu po miesiącu zbierała z 500-600 na rękę 4x2x1,5h roboty powiedzmy). Wtedy pomyślałem, że zamiast niej to po godzinach w te 1,5 godz. (opcjonalnie w weekend) się wybiorę do roboty i ogarnę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RybkaNaDwaRazy: a liczyłeś kiedyś ile ci zapłacili za sranie w pracy, small talk z koleżkami z pracy przy jakimś dystrybutorze wody np. albo za przedłużanie sobie przerwy? Albo po prostu za o----------e się? Ludzie pracujący na akord takich luksusów jak luz w pracy nie mają a poza tym jak to wasze biuro można ogarnąć w 1,5h to pewnie ma z 50m^2 max xD
  • Odpowiedz
@AndrzejBabinicz: NEET-owska bierność można interpretować jako niezamierzony test dla innych – przypomnienie o chrześcijańskim obowiązku miłości bliźniego i wsparcia słabszych. Jezus wzywał do troski o tych, którzy nie są w stanie dać nic w zamian, a jego przypowieść o liliach polnych („nie pracują ani nie przędą, a jednak Bóg o nie dba”) sugeruje, że życie w prostocie, choćby na cudzy koszt, może być aktem wiary w Bożą opatrzność. Może więc
  • Odpowiedz
@AndrzejBabinicz: Samo to, że ktoś nie jest w stanie się odnaleźć na rynku pracy, znaczy, że pod tym względem jest słabszy i niezdolny. Zarówno rodzina jak i społeczeństwo muszą brać pod uwagę, że ktoś kogo powołują do życia może okazać się niepasujący do całej tej machiny i że powinni wtedy ponosić konsekwencje, czyli dbać o taką osobę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anonek463 zależy o co dokładnie pytasz. Praca w logistyce będzie inna niż na zmechu, w desancie czy lotnictwie
Na misję nie jest jakoś super ciężko pojechać, ale to też zależy od jednostki
  • Odpowiedz
@Anonek463 są dni że chowasz się w szafie i śpisz a są dni gdzie jest z-------l i nie masz na nic czasu. Wszystko też zależy jaki masz etat i gdzie służysz. Inaczej wygląda dzień mechanika a inaczej zmechola
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja lvl.27 różowa lvl.25. Pracuje jako Junior programista, na razie dwa dni zdalnie. Laska zdalnie, jeden raz w biurze w Krakowie.
Uzbierane 100 k.
Ciężko psychicznie w małym wynajmowanym, mieszkaniu, chcielibyśmy dom. Ceny pod Krakowem działek- ogromne. Wybudowanie domu - 1mln.

Problem w tym że laska ma dom na Podkarpaciu i działkę budowlaną 30a. Dodatkowo jej kuzyni mają działki obok, mówią że jeśli chcemy to sprzedadzą po dobrej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy również zauważyliście, że na polskim rynku pracy dzieje się coś bardzo niepokojącego?
Z każdej strony dochodzą głosy o upadających firmach/oddziałach, czy sporych redukcjach etatów. Ofert pracy jest też coś wyjątkowo mało, a konkurencja na każde stanowisko jest ogromna, w efekcie czego słyszę o wykształconych i doświadczonych ludziach, którzy od kilku miesięcy pozostają bez pracy mimo gotowości do dojazdów w promieniu 70-80km i niewygórowanych oczekiwaniach finansowych. Ja również rozglądam się za czymś
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poluros: @Fattek To, co media mówiły, niekoniecznie miało związek z prawdą. Jak zwykle, media mówią o rzeczach, o których się nie znają. Plus media mówią o rzeczach, które się sprzedają. A rzeczy, które są skomplikowane i wymagają więcej myślenia, są poza ich zasięgiem.

Polska przez ostatnie kilka lat była cyfrową montownią, tanią siłą roboczą dla zachodnich kontraktorni. Polski rynek nie jest innowacyjny, polscy programiści są przeciętni. To, co widzimy
  • Odpowiedz
@Poluros: Wiadomo teraz cięcie kosztów, początek roku to z kolei planowanie budżetów to firmy też nie zatrudniają, potem święta, majówka to też cisza. Potem już prawie wakacje, sezon urlopowy to też nikt nie zatrudnia. Następnie zanim się rozkręci po wakacjach to minie ze 2 miesiące, mamy koniec roku i firmy szukają cięć budżetowych i też wstrzymują zatrudnienie
  • Odpowiedz
#pracbaza #praca #pytanie nie mam znajomych, rodziny, wydatkow, kredytow, malo wydaje i mi sie nazbieralo troche pieniedzy i juz nie chce robic u januszeksa na produkcji. Moglbym sie zwolnic i spokojnie zyc przez rok i przez ten czas sie czegos uczyc. Podpowiecie, czego moglbym sie naczyc zeby zaczac godnie zarabiac?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach