Hiszpański obiad do oceny. Jestem ciekaw co eksperci sądzą. Malaga w styczniu, a więc poza sezonem.

Paella dla dwóch osób (25 €), tuńczyk tataki (5 €), sardynki (3 €), anchois (4 €), aperol (7 €), sangria (6 €). Oliwki gratis. Razem 50 € co przy dzisiejszym kursie daje jakieś 210 zł.
#podroze #podrozujzwykopem #jedzenie #gotujzwykopem
Krupier - Hiszpański obiad do oceny. Jestem ciekaw co eksperci sądzą. Malaga w styczn...

źródło: obraz

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, za tydzień jedziemy w góry, 400 km przed nami. Da radę na takich oponach? Nie znam się na tym za bardzo. Ma być w sumie trochę cieplej. Niedługo będę sprzedawał samochód to nie chce inwestować niepotrzebnie w nowe, a w sumie tylko 60 km wiejskimi drogami, później to już eska, no i parę km tam w górach. Wolę coś dzieciom kupić na miejscu niż wywalać pieniądze na opony.
#motoryzacja
ArnoldZboczek - Mirki, za tydzień jedziemy w góry, 400 km przed nami. Da radę na taki...

źródło: 1000022512

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, lecę za tydzień na #sycylia. Będzie to już mój drugi pobyt na Sycylii (wcześniej tydzień w okolicach Katanii i zwiedzenie wschodniej części wysypy). Tym razem wyhaczyłem mega tanie loty do Trapani i mam praktycznie 4 dni na zwiedzanie. Wstępny reaserch już mam, ale może Wy też coś możecie polecić lub odradzić z takich powszednich miejscówek :)

#podroze #podrozujzwykopem #wlochy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chalwaklb: bardzo podobało mi się Erice. Wybrałabym się też do Palermo (piękne zabytki), a stamtąd do Cefalu pochillować nad morzem. Moim zdaniem o tej porze roku nie ma co płynąć na Favignanę.
  • Odpowiedz
Wiecie co, długo na mojej bucket list znajdowała się dłuższa wycieczka po przynajmniej kilku miastach USA.
Kraj ten mienił mi się niegdyś jako mityczna kraina innej rasy. Rasy Panów. Raj. Rozumiecie - za dzieciaka bawiąc się na szarych blokowiskach z dziurawymi drogami, w dresach z 4 paskami (też z dziurami), zajadając się okazjonalnie kukuruku i starczipsami, grając na podróbce Nintendo - Pegasusie. Jednocześnie w TV oglądałem Beverly Hills 90210, Słoneczny Patrol i
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rajet: wydaje mi się że każdy z nas miał w młodości jakieś magiczne spojrzenie na USA, zwłaszcza wobec ludzi. Bruce Springsteen, święto 4 lipca, wesołe sąsiedztwa itp. I sam mam ciągle mieszane uczucia wobec tego kraju. Z jednej strony wiem że jest mega źle. Z drugiej strony znajomy z USA, pracownik domu pogrzebowego, był w RPA, Meksyku, na Karaibach, latał Cesną, nurkował z rekinami i jakoś go na to wszystko
  • Odpowiedz
@rajet: Ha, w sumie to może tak być. Nie pytałem bo nawet mi to nie przyszło do głowy. Tam jeśli chodzi o kredyty jest zupełnie inne myślenie niż u nas. Teraz sprawdziłem: w Polsce średnie zadłużenie na mieszkańca to 21 767 zł. W Stanach kredyty jak cukierki i zadłużenie to 105 tys. dolarów. Wychodzi dwadzieścia razy więcej. Więc może tak być.
  • Odpowiedz
@panienka_seledynowa: e, dobre info. Czyli w sumie Maroko można planować na dłuższy wyjazd. Ja myślałem, że pojadę się zaroić na Marrakeszu i ewentualnie siup do Agadiru i powrót, a tu widzę, że niedoceniłem tego skrawka pustyni ( ͡º ͜ʖ͡º)
PS. chyba zostaniesz moim ulubionym podróżniczym wykopkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Aniki nie pamiętam. Było dużo marketów to dało się w normalnych cenach coś kupić. Możesz zobaczyć w internecie jakieś porównania cen. Mają euro, to jednak jest drożej.
Jeżeli chcesz, to jakiś bilet komunikacji miejskiej (my kupiliśmy chyba na 30 przejazdów czy coś takiego) no i muzea. Polecam muzeum Ocean Race.
A knajpy to w bardzo różnym przedziale cenowym. Tapasy wiadomo że wychodzą drogo.
W restauracjach bardzo mało osób mówi po angielsku
  • Odpowiedz
W Polsce? Wszystko lepsze od cierpa, złotówy, oszusta, bylego sbka, ubeka, milicjanta w jednym, który siedzi za kółkiem trumny na kołach i tylko czeka jak przyciąć klienta na kasie.
Poza Polską? Częściej Bolt niż Uber, ale zawsze na czas i bezpiecznie.
  • Odpowiedz
Jazda pendolino jest baaaardzo komfortowa i szybka. Z Gdańska do Warszawy jedzie się 2,5 godziny, a bilet w II klasie można kupić za około 90 złotych jeśli bookuje się bilet ze sporym wyprzedzeniem. Sama jazda to przyjemność, w szczególności gdy widzi się ładne zimowe widoczki. Sam pociąg jedzie miękko- jakby płynął po śniegu.

Wcześniej miałem wstręt przed pociągami, bo za młodu jeździłem latem starymi TLK w osiem osób w przedziale gdzie spocone
Glimpse0fTheFuture - Jazda pendolino jest baaaardzo komfortowa i szybka. Z Gdańska do...

źródło: image

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brygadzistausmiechnietejpolski: taki, że nadajesz walizę w Gdańsku, a w Warszawie Ci ją przeladowują na kolejny samolot i nie musisz się z nią telepać najpierw na dworzec PKP, potem w pociągu, potem znów ją wyciągać i potem jeszcze bujać się z nią na Okęcie, żeby tam nadać.

Wolę kupić sobie bilet lotniczy z przesiadką w Warszawie niż p-------ć się z logistyką docierania na własną rękę z Gdańska na Okęcie.
  • Odpowiedz