Właśnie w 7 eleven kupiłem mango które okazało się smażoną dynią.

Za każdym razem jak idę do sklepu to przypadkowo kupuje coś dziwnego. Ostatnio kupiłem jakieś śmierdzące kalmary w przyprawach w formie chipsów. Oczywiście były bardzo ostre.

Jeśli chodzi o jedzenie to na razie porzuciłem kuchnie tajską. Zamawiam ostatnio włoskie makarony (całkiem dobre), kuchnie indyjską i na kolację głównie jem sushi. Płacę oczywiście dużo więcej niż za lokalne jedzenie ale kto sernikowi zabroni.
lubie-sernik - Właśnie w 7 eleven kupiłem mango które okazało się smażoną dynią.

Za ...

źródło: 1000059937

Pobierz
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam z Pjoretem na Borneo, no ze 20 lat będzie jak jego matka puściła się z pawianem. Jak zwykle turysty przyłażą robić zdjęcia a tam Polak XDDD. Jak parskłem, ich przewodniczka nie kuma o co mi chodzi to jej powiedziałem że kurła kiedyś to było, jak będzie ktoś z Polski to niech przywiezie pół liter i kiełbase to się ucieszę

#podroze #podrozujzwykopem #konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem #pdk
jude_88 - Mieszkam z Pjoretem na Borneo, no ze 20 lat będzie jak jego matka puściła s...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poleciałem na Borneo, moje marzenie od 20 lat, jak miałem taki magazyn National Geographic w domu ze zdjęciami. Oglądam te zwierzęta dzikie w dżungli a tam Janusz xDDD. Jak parskłem, przewodniczka nie kuma o co mi chodzi to jej powiedziałem że tylko Polak zrozumie, jak będzie ktoś z Polski to niech powie „Yanush” to się ucieszą

#podroze #podrozujzwykopem #konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem
Serrrek - Poleciałem na Borneo, moje marzenie od 20 lat, jak miałem taki magazyn Nati...

źródło: IMG_0343

Pobierz
  • 114
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z-------m się w akcji jak młody leszcz i miałem pod booking podpiętą kartę mBank a nie revolut i oczywiście płatność w euro.

Miałem zapłacić po kursie euro około 6580, mBank pobrał 6970 zł.

Czy jest opcja to jakoś zategować czy podatek od głupoty zapłaciłem bezpowrotnie?

#booking #podroze #podrozujzwykopem #pytaniedoeksperta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Warcomx: możesz odwołać rezerwację i wtedy ci zwrócą 6200, bo będzie jeszcze przewalutowanie w drugą stronę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Chcemy polecieć grupą 8 osób do Kenii na safari. Znalazłem na Get Your Guide 3-dniowe safari w mega cenie, aczkolwiek jest jeden haczyk XD Miejsce odbioru znajduje się w Nairobi, a wszystkie hotele są w Mombasie. Z Mombasy do Nairobi jest prawie 500km. Nie mogło być za pięknie( ͡° ʖ̯ ͡°) Teraz pytanie, gdzie mogę ogarnąć transport z Mombassy do Nairobi i jaki byłby to koszt dla 8
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vizley:

Teraz pytanie, gdzie mogę ogarnąć transport z Mombassy do Nairobi


Na każdej stronie sprzedającej bilety
@kotbehemoth +551
Wy pewnie właśnie wstajecie i zastanwiacie się czy zacząć dzień od sałatki czy od makowca. A ja juz od 2 godzin siedzę w Madaraka ekapresie jadącym z Mombasy do stolicy Kenii - Nairobi.
Linia otwarta 5 lat temu, wybudowana i przez pierwsze lata operowana przez chińskie firmy. Podróż
  • Odpowiedz
  • 1
@Adolf_HODLer: Dzięki za podrzucenie stronki bo nie znałem. Widzę, że różnica w cenie między samolotem, a pociągiem jest nie duża także wybór padnie na pewno na samolot.
@kotbehemoth Może i jakieś tam są, aczkolwiek na takim np. TUI nie znajdziesz ani jednego, wszystkie hotele znajdują się w Mombasie. Na safari w Tanzanii będę jeszcze przed Kenią także będę miał porównanie. W jakim parku w Tanzanii byłeś i ile dni?
  • Odpowiedz
Co myślicie o takim planie? Wylot 25 lipca.
Dzień 1 – 25 (Tokio)

Przylot - Przylot na lotnisko Haneda o 17:30 - Dojazd do hotelu -
Wieczorny spacer po Golden Gai

Dzień
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czadecki:

Co myślicie o takim planie? Wylot 25 lipca.

Dalej nawet nie czytam, bo latanie w lipcu do Japonii dyskwalifikuje ten pomysł. Marzec, kwiecień, ew. początek maja (ale wtedy masz problem z golden week), a jak nie to wrzesień/październik. Już zima jest dużo, dużo lepsza. Lipiec i sierpień to upały, zabójcza wilgotność i ogółem piekło.
  • Odpowiedz
#endurodogruzji #motocykle #podroze
Dziś jesteśmy w Armenii. Zasadniczo to od wczoraj od wieczoru.
Przespaliśmy się na łące a rano. Garmin kolegi pokazał że jest szlak/droga przez lasy i pagórki sięgajace 1600m.
Problem polegała na tym że chyba cały poprzedni dzień padało a górki w Armenii tak samo jak w Gruzji to glina (notabene w Turcji Bułgarii i Serbii też jest glina w rużnych ich odmianach. Tylko w Polsce
mpetrumnigrum - #endurodogruzji #motocykle #podroze
Dziś jesteśmy w Armenii. Zasadnic...

źródło: 1000006545

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcę poświęcić lipiec na podróże i co polecacie, aby nie zbankrutować?

1. Trenuję kolarstwo i nie chcę mieć przerwy dłużej niż tydzień - w miarę możliwości musi być opcja coś pojeździć albo to musi być kolarski camp, ale na campy kolarskie do ciepłych krajów jeździ się głównie w zimie.

2. W tym roku preferuję Polskę. Mogą to być wyjazdy rowerowe (ludzie tak jeżdżą, ale ja nie ogarniam, bo noclegi, bikepacking, itd.), mogą być to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel: To zależy jakim rowerem, oraz dokąd wygodnie i relatywnie szybko dojedziesz pociągiem. Ja z zeszłego roku najlepiej wspominam Roztocze, kawałek Kociewia i Kaszubów oraz Szlak Orlich Gniazd. Fajnie jechało się też centralną Polską mniej więcej wzdłuż Pilicy i po singlach w Kotlinie Kłodzkiej (ale to już wypożyczonym elektrykiem).
  • Odpowiedz