Trzy dni temu miałem swoje 30. urodziny sieciowe.

W podstawówce moim wychowawcą był nerd, który w styczniu 1995 roku zorganizował mojej klasie wyprawę do miejsca, gdzie był dostęp do Internetu. Nie pamiętam teraz, czy to było w obecnym CKU we Wrocławiu, czy gdzieś na Polibudzie. W każdym razie mogliśmy spędzić prawie dwie godziny, zapoznając się z technologiami sieciowymi.

Najpierw krótki wykład, co to jest ten cały Internet, jakie są usługi (http, ftp, poczta, chyba
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@el_id Jakieś targi w moim mieście. Było NASA, coś motoryzacyjnego i chyba już był Onet.

Jakoś dwa lata później wujek miał neta, na kilka minut zajrzeć i koniec, bo impulsy lecą. Potem miał stałe łącze ale po telefonie, działało to z prędkością modemu, no i wdzwonienie się w popołudniowych godzinach było prawie niemożliwe. Sygnał do teraz słyszę... Ja pobierałem tzw abandonware na dyskietki, nikt nie wpadł na to że lepiej spakować
  • Odpowiedz
A Wy co pamiętacie z pierwszego dnia w Sieci?


@el_id: to jakoś 1998-1999.. i pierwszy raz to mIRC w kafejce właśnie... kolejne godziny to już zgrywanie zdjęć Pameli Anderson i Sung Hi Lee.. do tego mIRC i edytory save;ów do diablo 2 ;)
  • Odpowiedz
Daily reminder - szybkie poprawki Rzeczypospolitej "na wczoraj", które należałoby wprowadzić jak najszybciej (nie dadzą nam nigdy!):
- łopata wbita w ziemię pod jądrówkę, a najlepiej trzy. Jak nie możecie się zdecydować czy Pan Koreańczyk, czy John McBurger to dajcie każdemu po jednej. Raz raz, hop, hop.
- zamiana 800+ na ulgi podatkowe na dzieci. Regresywnie. Za pierwsze i drugie najwięcej, tak, aby mocno poczuć różnicę na linii bezdzietny-rodzic (ale nagrodą, marchewką, a nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- drakońskie kary za przekroczenia prędkości. Społeczeństwo jak żyleta. Co tam, 165 frunąłeś na 140? 20k i show must go on. Stać Cię.


@Krzewiciel_prawdy: ok, ale tak samo w drugą stronę - co tam urzędas, nie zdjąłeś znaków pół roku po remoncie? Wylatujesz z pracy i show must go on.
  • Odpowiedz
@EnderWiggin: Zaprzeczanie dowodom, co do których nie ma żadnych przesłanek, żeby je kwestionować, jest podstawą pseudonauki.

To tylko teorie, które ludzie dorabiają sobie do rzeczywistości zamiast robić odwrotnie.


@EnderWiggin: Czyli dorabiać rzeczywistość do teorii? xD
  • Odpowiedz
@EnderWiggin: nie wiem skąd ten sceptycyzm

deep inelastic scattering is the name given to a process used to probe the insides of hadrons (particularly the baryons, such as protons and neutrons), using electrons, muons and neutrinos.[1][2] It was first attempted in the 1960s and 1970s and provided the first convincing evidence of the reality of quarks, which up until that point had been considered by many to be a purely
important_sample - @EnderWiggin: nie wiem skąd ten sceptycyzm
deep inelastic scatteri...

źródło: Standard_Model_of_Elementary_Particles.svg

Pobierz
  • Odpowiedz