Szpitalne jedzenie na odwyku dzień 2 - obiad.
Rybka po grecku, ziemniaczki, zupa "kapustśniana" (bez kababa w środku #pdk), kompot, pudełko hummusu. Co jak co ale ryby po grecku w śpitalu się nie spodziewałem.
Jak nie chcesz widzieć moich postów zczarnolistuj poniższe tagi:
#jedzenienaodwyku #johngaltnaodwyku
Rybka po grecku, ziemniaczki, zupa "kapustśniana" (bez kababa w środku #pdk), kompot, pudełko hummusu. Co jak co ale ryby po grecku w śpitalu się nie spodziewałem.
Jak nie chcesz widzieć moich postów zczarnolistuj poniższe tagi:
#jedzenienaodwyku #johngaltnaodwyku






























