Na początku było spoko, zamontowaliśmy siatkę na balkonie z niby atestem. Kot myślał, że to siatka do piłki nożnej, ale że nie potrafi kopać to po prostu na pełnej piździe leciał w tę siatkę jak wolej lewandowskiego. Za jakimś razem nie wytrzymała i chwilę fruwał razem z gołębiami. Po tym incydencie zabetonowaliśmy balkon. Myślałem, że wszystko już jest ok, ale przyszło lato i uchyliliśmy okna to dureń chciał się opalać na parapecie.
Pobierz
źródło: comment_1623866849W0p0dAWkwN91lwiJR5BJGU.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Mam nadzieję że większość anonków zna troche historie i słyszała że w Polsce nie było Waffen SS podczas drugiej wojny światowej.
To #!$%@? nie prawda xDD
Mame pracuje jako kucharka w przedszkolu, ja typowa #!$%@? po technikum nie umiałem sobie sam znaleźć pracy, błąkałem się po firmach ale z racji mojego #!$%@?
nikt nie chciał mnie w pracy, wylatywałem po max miesiącu.
Tak więc zrezygnowany dostałem propozycję: praca w przedszkolu.
Nie powiem
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Ale jestem podniecony :3
Dzisiaj pierwszy raz w życiu będę się szczepił na covida. Nigdy tego nie robiłem. Potwierdzenie dostałem smsem, więc zaraz idę pod prysznic, wymyję się, użyję dobre perfumy, elegancko się ubiorę i jadę. Całe 3 przystanki muszę podjechać! Jak już dojadę na miejsce to zapoznam się z regulaminem placówki szczepiennej (nic pochopnie!), poczytam sobie, pooglądam, potem zrobię co mam zrobić (prawdopodobnie będę musiał tylko usiąść i podwinąć rękaw, ale
Na początku było spoko, zamontowaliśmy siatkę na balkonie z niby atestem. Kot myślał, że to siatka do piłki nożnej, ale że nie potrafi kopać to po prostu na pełnej piździe leciał w tę siatkę jak wolej lewandowskiego. Za jakimś razem nie wytrzymała i chwilę fruwał razem z gołębiami. Po tym incydencie zabetonowaliśmy balkon. Myślałem, że wszystko już jest ok, ale przyszło lato i uchyliliśmy okna to dureń chciał się opalać na parapecie.
Pobierz
źródło: comment_162383974997yZk0Oxy6L8fzQIlgTKcC.jpg
Spotkałem kolegę, robiliśmy kiedyś razem fajne przygody, a że trochę się nie widzieliśmy to trzeba było powspominać. Kolega wracał właśnie ze spożywczaka, w torbie mu dzwoniło więc zbieg okoliczności w sam raz :)

Była kiedyś taka przygoda, że mieliśmy iść na jakąś imprezę, on mówi, że nie może bo go brzuch boli więc pic nie może. To ja mówię, że pojedzie jako kierowca, trudno najwyżej nie będzie pił, a przynajmniej odwiezie mnie
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
szedłem sobie wczoraj przez osiedle żeby wypić ze znajomymi piwko na ławce i w krzakach usłyszałem miałczenie małego kotka w wieku lat parę miesięcy xD był przyjacielsko nastawiony więc wziąłem go na ręce, rozejrzałem się czy w pobliżu nie ma gdzieś właściciela i poszedłem z nim blok dalej na ławeczkę kulturalnie jak na studęta śmieszka przystało wypić piwko z kolegami dzierżąc kotka, a właściwie od wtedy już Sebka, w rękach
następnie schowałem
Spotkałem dziś rano w kuchni naszego CEO. Wiadomo kawa i smalltalk. Ale dziś było Inaczej. Zaczęło się od tego, że byłem w robocie pierwszy i natknąłem się na niezgaszone światło w salce. Sześć halogenów całą noc rozświetlało pusty pokój. Wiedziałem już co chcę z tym zrobić.
Wróćmy więc do kuchni, szefa i mnie.
- Wiesz co Damian, jedną rzecz zauważyłem. Byłem dzisiaj rano pierwszy i w salce konferencyjnej paliło się światło, całą
W latach 2015-2018 mieszkaliśmy przez chwilę z rodzicami w Wielkiej Brytanii, z tego rok (ostatni) w Londynie u mojej cioci. Ciocia miała 3-letnią córkę (moją kuzynkę) i tak się jakoś złożyło, że często się nią zajmowałem. Miała to być niby szkoła języka dla mnie (dzieciak oczywiście mówił po angielsku), tak naprawdę oczywiście znaleźli sobie darmową nianię.

Pewnego razu dostałem zadanie zabrania kuzynki do fryzjera. No to siedzę w poczekalni (salon nie jakiś
Pobierz
źródło: comment_1623783307ISZr7IbB5XMIgTPyoSlGIc.jpg
N'Golo Kante na każdym kroku udowadnia, że mimo wielkiej sławy i pieniędzy nadal jest bardzo skromnym człowiekiem. Oto, co Paul Pogba powiedział w wywiadzie dla "L'Equipe":

"Jeszcze przed mistrzostwami obiecaliśmy sobie, że każdy z nas, oczywiście jeśli wygramy mistrzostwo, kupi wszystkim kolegom jakiś upominek, który będzie się kojarzył z dającym prezent. Wielu było bardzo pomysłowych: Kylian Mbappe dał nam maski żółwi ninja, w których było ukryte trochę nandronolu, a Samuel Umtiti -
Pobierz
źródło: comment_1623783450ZmvMPLKVLfaq1hv25bczsz.jpg
Ostatnio mam taką fantazje seksualną. Chciałbym żeby pani Maja ( specjalnie z dużej ) usiadła mi swoim dużym, lewackim, wypieszczony przez sorosowe fundację dupskiem na twarzy. Wyobrażam sobie jak przychodzi po ciężkim dniu zmęczona i lekko #!$%@?, bo musiała użerać się z incelami z wykopu, i ma ochotę na relaks. Każe mi się położyć płasko na podłodze, po czym ściąga ubranie i zostaje w samej czerwonej ( jakby inaczej ) bieliźnie ciasno
Pobierz
źródło: comment_1623766365YSAYuFQbeBNrwAMail4aYk.jpg
Odkąd my, Reprezentacja Polski w piłce nożnej zaczęliśmy wyznawać "filozofię xD" nasze życie stało się spokojniejsze.
Nie denerwujemy się już prawie wcale.
Kiedy spotykają nas sytuacje stresowe, myślimy sobie "xD" i wszystko staje się prostsze.
Naprawdę polecamy ten styl życia.
Wcale nie robi to z nas leni ale tylko osoby, które nie denerwują się z dupy tak jak kiedyś.

Trening? xD
Mistrzostwa przed milionami kibiców? xD
Wyrzucili ze składu? xD
Czerwona kartka?
Pobierz
źródło: comment_1623757606dcAWOR99ki3VGxB67419Ax.jpg
Ale zastanówmy się na poważnie, z kim nasza kadra ma szansę?
Dla nas w Europie prawie wszyscy to trudni rywale.

Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania, Macedonia, Słowenia - była Jugosławia, wiadomo Bałkany ciężkie wyjazdy, typowi Jugole, mocne charaktery, zahartowani wojną

Anglia, Irlandie, Szkocja, Walia - uuu wyspiarze, twardy fizyczny futbol, faule, ciężko, ciężko...

Hiszpania, Włochy, Portugalia, Grecja - południowcy nam nie leżą, polot, finezja, inny temperament xD

Szwecja, Dania, Norwegia,
Się doigrałem. Wbrew pozorom nie po benzo jedzonym przeze mnie garściami i mieszanym z alko. Wczoraj przywieźli mnie z soru. Oje*ałem 19 tabletek baclofenu, znaleziono mnie na podłodze powyginanego jak klucz wiolinowy. Zapewne stąd zwichnięte kulasy i łapy. Nie wspominając o obolałej bani. Znając działanie baclofenu rozluźniło mnie w ch*j i próbując wstać wiłem się jak piskorz obijając się przy tym ku*ewsko. Wizyta na sorze to jakaś masakra. Jakaś baba dotykała mi
W Biedronce przy kasie.
Kasjerka: To będzie 52 złote i 50 groszy. Czy zbiera pan karty z naszymi piłkarzami?
Ja: Przepraszam, bowiem nie powinno odpowiadać się pytaniem na pytanie, lecz wobec pani
pytania koniecznym jest zadanie pani pytania, czy oglądała pani mecze naszej reprezentacji?
Kasjerka: No tak.
Ja: Ponownie muszę przeprosić, tym razem za moje kolejne pytanie, które zaraz pani zadam,
wpierw jednak chciałbym zaznaczyć, podkreślić, że rozumiem w całej rozciągłości, iż
Bądź Portugalczykiem w średnim wieku

Jesteś trenerem i dostajesz pod swoje skrzydła dobrze zapowiadający się zespół

Kapitanem jest wielka gwiazda ówczesnej piłki

Wielkimi krokami zbliża się Euro

Masz mało czasu na przygotowania

Lecz dajesz z siebie wszystko

Pierwszy mecz zapowiada się gładko

Niestety mecz nie idzie po Twojej myśli

Kapitan jest wściekły

Prasa wiesza na Tobie psy

Spekulują, że po turnieju powinieneś się zwolnić

Zaciskasz zęby i ostatecznie wygrywasz turniej

Bądź Fernando
Pobierz
źródło: comment_1623742870cWmt2fGXgCSg5pMQgWNoRN.jpg
Ale mnie #!$%@?ą ludzie pytający o istnienie jakiejś pasty.
Nie mówię tu oczywiście o rozsądnych i przemyślanych zapytaniach typu "dajcie jakieś pasty o żydach" albo "nk wszystkie pasty o seksie jakie znacie", bo one pisane są faktycznie po to, aby uzyskać odpowiedź.
Chodzi mi o tych spierdonów, którzy pytają o coś tak niszowego, że nie ma #!$%@?, aby ktoś poza nimi kiedykolwiek o tym pomyślał a co dopiero przerobił na macaroni.
Dobierze
Uwielbiam znęcać się psychicznie nad swoim facetem. On sam nic dla mnie nie znaczy; jestem z nim jedynie dlatego, że kocham poczucie władzy i kontroli nad każdym aspektem jego życia. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz wyszedł z kolegami na piwo. Przez ostatniego lata jakakolwiek próba wyślizgnięcia się z domu i zażycia odrobiny wolności kończyła się awanturą oraz fochem-gigantem. Doprowadziłam go do takiego stanu, że gdy tylko ktoś spróbuje wyciągnąć go na jakieś
Ja kiedyś przez chwilę grałem w nogę z Lewandowskim. A było tak:

Pracowałem swego czasu w hotelu Sheraton jako recepcjonista. Któregoś dnia do Poznania na zgrupowanie przyjechała polska kadra w piłce nożnej i chcieli się u nas zakwaterować na nocleg. No i wszystko spoko, ja po kolei odbieram od każdego dokumenty i przydzielam pokoje, od trenera, członków sztabu, piłkarzy, aż w końcu przyszła kolej na Lewandowskiego. Ten sięgnął ręką do kieszeni... i