Zaliczyłem dzisiaj pishingową rozmowę telefoniczną. I chyba przestanę się bardzo dziwić babciom zostawiającym pieniądze po śmietnikach, bo mi też zajęło trochę czasu zanim się połapałem, że to scam. Próba była dość rozbudowana. Oto skrótowy opis:
zaczęło się od telefonu (znali moje imię i nazwisko) z "Providenta" z informacją, że nie udzielono mi takiego a takiego kredytu z takiego a takiego wzgledu. Na informację, że o żaden kredyt się nie ubiegałem otrzymałem wiadomość, że
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Równocześnie dostałem SMSa gdzie zamiast adresata była nazwa banku z liczbą 24 (sugerująca interwencyjność i całodobowość infolinii) z imieniem i nazwiskiem konsultanta oraz kodem weryfikacyjnym, który konsultant powinien mi podać


@minijack: W sporej ilości ważniejszych banków potwierdzenie rozmowy z konsultantem musisz już potwierdzić w ich aplikacji bankowej, tego nie są w stanie podrobić.

Poza tym zawsze warto wyjść z założenia, że bank nigdy nie dzwoni do klienta z czymś innym
  • Odpowiedz
Kolega kupował kampera z #olx chciał go sobie zarezerwować, sprzedawca chciał wpłaty za rezerwację 20% ceny, w końcu stanęło na1k PLN, po przelewie kontakt się urwał, pod adresem nikt nie sprzedaje i nic nie sprzedawał. Poszło zgłoszenie na #policja
#oszukujo #oszustwo
Tak, że pilnujcie swoich pieniędzy.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach