OPOWIEŚĆ O KUPIE @Mikopata: Była chłodna grudziana noc , noc w grudniu nikogo nie było w domu.Kiedy zostaje sam w domu mogę posiedzieć dłużej w toalecie , bardzo to lubie i nikt nie czepia się mnie o to ,że wyrzucam z siebie kupę zabyt długo.Kupa wychodzi z d--y maxymalnie przez godzine tak twierdzą ci którzy zwaracają mi uwagę.
Ku mojemu zaskoczeniu warzywo mojej pracy bardzo szybko zostało wydane, nie jestem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Robię sobie przerwę od rysowania, za to biorę się za fanfiction. Pewnie ujowe, ale może ktoś się skusi. Póki co, dwa krótkie ujopowiadania, zapraszam wszystkich spod szyldu #gothic gdyż zabiorę was w daleką podróż na wschodnie rubieże znanego nam świata. Witajcie na Wschodnim Archipelagu! #fanfiction #opowiadanie

"Cienie na wschodzie"

Król spoglądał na spokojne morze przez pałacowe okno. Był upalny, letni poranek, niczym nie wyróżniający się od innych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LordDrathar: jest potencjał ( ͡° ͜ʖ ͡°) myślę, że musiałbyś podszlifować trochę składanie zdań, płynne rozmowy między bohaterami i będzie spoko. Ponadto, w języku polskim, dialogi zaczynają się od myślników, w cudzysłowach to po angielsku. Myśli zaznaczać można pochyloną czcionką. Jeśli to twoja pierwsza przygoda z pisaniem, to wyszło bardzo spoko ʕʔ
  • Odpowiedz
„Ojciec” to zbiór składający się z dziewięciu opowiadań mówiących o trudnych relacjach synów z tatami. Publikacja ta jest bardzo emocjonalna i wzruszyła mnie na tyle, że uroniłem niejedną łzę.

http://zaczytanywksiazkach.pl/2018/01/21/recenzja-ojciec/

#recenzja #ksiazki #opowiadanie
zaczytanywksiazkach - „Ojciec” to zbiór składający się z dziewięciu opowiadań mówiący...

źródło: comment_v8gIcNniUjtm8m5FPZdWkYCNdpjWGxHs.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sprowadziłem demona i nic od niego nie chcę. Tak go trzymam jak zwierzątko domowe. Po prostu narysowałem doskonały pentagram wpisany w okrąg, naniosłem wszystkie symbole i wypowiedziałem inkantację. Przybył. Musiał przybyć takie są reguły. Wezwany Demon musi przybyć. I nie może opuścić magicznego pola. No i przybył i wiadomo, najpierw groził, wściekł się nie na żarty. Ja sobie siedziałem, odpaliłem Warcrafta III i gram sobie. Nazywam go Andrzej. Magiczny krąg wyrysowałem w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blekitny_orzel: Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem
  • Odpowiedz
@dididoox: Ja swojego wolałbym nie uwalniać. Myślę, że mu odbiło. Kusił mnie, wiadomo, ale ja twardo zbywałem jego awanse. "Andrzeju, nie chcę władzy, ani kobiet, dobrze mi tak jak jest. A teraz zachowuj się przychodzą Lewandowscy. Robert jest trochę smutny bo mało goli strzelił. Postaraj się proszę." i tyle było. Potem Andrzej obraził Roberta wypominając mu Euro 2012.
  • Odpowiedz
Taki malutki teaser czegoś, co znalazłem na dysku #opowiadanie #literatura #kynokaust
-Czy pamiętam? - szatyn zaciągnał się papierosem - nie zapomnę nigdy. Miałem dwa- może trzynaście lat. Dorabiałem w wakacje na wsi. Cholerny kundel sąsiadów psuł nam nerwy. Obszczekiwał kury, zabierał narzędzia, szarpał sznurki. Mieliśmy go dość wszyscy. Chyba dla żartu ktoś wcisnął mi do ręki spory kamień i polecił rzucić; ja jednak od dziecka miałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chudywyzyskiwacz: Ładne!
Dodaj #kynokaust na czarno to już nic z pieskami nie zobaczysz, a planuję wrzucić całość choćby odcinkowo. Ale musiałem przetestować reakcję.
Narracja pierwszoosobowa to raczej wybór grafomanów mojego pokroju - może instynktownie się przed nią wzbraniasz?
Twoje też jest śliczne, intrispektywa bardzo ciekawie pomyślana!
  • Odpowiedz
Mirki, dzisiaj krótka historia inspirowana moją ostatnią wizytą w Polsce i odwiedzinami miejscowego urzędu (coś jak #pasta ).

Ostatnio odwiedzając Polskę postanowiłem udać się do swojego lokalnego Urzędu celem załatwienia sprawy.

Od początku czułem się tam jakoś nieswojo. Niepożądany, jakby przezroczysty, niechciany. Podchodząc do kontuaru wszystkie obecne w Urzędzie pracownice stały odwrócone plecami, przerzucając niedbale stosy papierów i sącząc kawę zdawały się mnie nie zauważać. „Dzień dobry” – rzucam, ale pozostaje to
Dwadziescia_jeden - Mirki, dzisiaj krótka historia inspirowana moją ostatnią wizytą w...

źródło: comment_wgWUKd9namusogZkabwSxE4kf9z5zUom.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No to będzie czytania na następne parę tygodni!

Gdziekolwiek nie podróżuję lubię przeczesywać lokalne antykwariaty i wystawki ulicznych sprzedawców (zdjęcie tutejszego sklepikarza w komentarzu) w poszukiwaniu różnych perełek. Idealnie, gdyby akcja działa się właśnie w tym miejscu, wpisuję sobie wtedy datę i lokalizację na pamiątkę.

I tak, w Mjanmie zaczytywałem się w "Birmańskich dniach" Orwella, w "The S-x Lives of Cannibals" na Kiribati (polecam!), na Borneo dostałem opowiadania Williama Maughama stamtąd, angielskie wydania Dostojewskiego
Dwadziescia_jeden - No to będzie czytania na następne parę tygodni!

Gdziekolwiek n...

źródło: comment_ZhccY1MA4bG143GZlxoLs8X64jFgwWzM.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dwadziescia_jeden: Szanuję za przygotowanie merytoryczne i literackie do podróży, ostatnio pełno w internecie podróżników śmieszków którzy podróżują nawet nie dla podróżowania, ale chyba dla robienia sobie zdjęć na insta i żebrania o jakieś patronajty.
  • Odpowiedz
Uwaga
Poniższy tekst jest długi a poza tym zawiera zakłamywanie historii, szkalowanie trzech ostatnich papieży, oraz #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera Wszystko dla żartów ofc, fikcja literacka i tak dalej. Ale jeśli nie śmieszy cię taki #czarnyhumor ani #2137 ani nie chcesz by #wykopobrazapapieza to nie czytaj dalej. To jest #tworczoscwlasna #opowiadanie ale może kiedyś będzie z tego #pasta Pamiętajcie jednak że tu
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Pewnego razu żył sobie mały chłopiec mieszkający w małym miasteczku. Był idealny albo przynajmniej tak uważała jego matka. Wyrózniała go jedna rzecz. Miał w pępku złotą śrubke. Wystawała tylko jej główka. Matka była zwyczajnie zadowolona, że syn ma wszystkie palce u rąk i nóg. Gdy chłopiec dorastał, zaczął rozumieć, że nie wszyscy mają śrubki w pępkach. Pytał matke, po co mu to, ale nie wiedziała. Potem zapytał ojca, ale ojciec też nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Nocny drapieżnik”
Kraków, zima. Środek nocy. Większość społeczeństwa spała, bawiła się, albo pracowała. Ona jednak siedziała sama w mieszkaniu i zajadała jajecznicę z krewetkami i z keczupem mając nadzieję, że w drugą stronę będzie równie smaczna. Popijając mlekiem oblizała wargi, gdy telewizor wyświetlał „Matrixa”, trzeci raz w tym tygodniu. Łapczywym wzrokiem pożerała Keanu Reevesa. Przydałby jej się taki do zabawy. Faceci według niej w ogóle nadawali się wyłącznie do zabawy, a i to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Scannerman” cz. III
Po długiej i żarliwej dyskusji, wstępny plan był niemal ustalony. Programista jednak nadal upierał się przy swoim, kręcąc głową:
- Będziemy potrzebowali grafika i sprzętowca – stwierdził stanowczo.
- Naprawdę sami nie damy rady? – zapytał zakłopotany Walerian.
- Możemy spróbować, ale musisz liczyć się z tym, że twój Skaner będzie ważył tonę, wyglądał jak Nintendo Power Glove, a ty będziesz musiał wpisywać komendy, żeby go obsługiwać.
- No dobrze, ale czy znajdziesz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K-----s, przypominanie hasła na podstawie odpowiedzi na pytania, to jakiś przykry żart. Czy komukolwiek się udało kiedyś dzięki temu odzyskać hasło? Pytania o nazwisko panieńskie matki czy imię pierwszego zwierzaka nie jest zbyt bezpieczne, a pytania typu "ulubiony artysta" nie mają sensu, bo to się może jednak zmieniać co jakiś czas, a zapisywanie tego mija się z celem.
Zazwyczaj hasła odzyskuje się do kont, które się rzadko używa/zapomniało się na kilka lat I
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moje pierwsze opowiadanie. Proszę o wyrozumiałość, rady oraz komplementy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z dedykacją dla Mirabelki, która nie lubi niedopowiedzianych historii :)

Rozmowa
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@turek44 Ciekawe opowiadanie,krok w krok prowadzi do coraz bardziej rozwijającej się rozmowy i jej końca ja życie, ciekawą płętą mi się podoba czyta się fajnie opowiadanie
  • Odpowiedz
@turek44: Komplementy i wyrozumiałość już były, to teraz rady. Dość surowe, ale takie są najlepsze.

Spójrz na to miejsce, a potem na mnie.


Otwarcie jak w reklamie Old Spice ; ) Do rzeczy
  • Odpowiedz