#jezykpolski #opowiadanie #gimbaza #heheszki
Znalazłem w chmurze opowiadanie, ale moją uwage przykuła końcówka:

Nazajutrz przypomniałem sobie o kamerach. Doprowadziły mnie one do Cypiska. Nie mogłem go znaleźć, ale wpadłem na pomysł, że może być w stodole. Wyruszyłem i w mgnieniu oka się tam znalazłem. Zaczął przede mną uciekać, w ręce trzymał coś na wzór latawca, wbiegł na urwisko i trzymając się sznurka skoczył. Zaczął
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem winko. Wygląda spoko, dostojnie - etykietka niby w cyrylicę (żeby sugerować prestiż), ale ja wiem, że to tani siarczan od Bartola. No nic, otwieram ten cud myśli winiarskiej i nalewam sobie pełny kubeczek z meniskiem. Zapachniało Tarnobrzegiem. Ba! Całym kurna województwem tarnobrzeskim nieistniejącym już niestety!

Zapach siarki i winnych aromatów zwabił mojego współlokatora (Marcin mu było - niech mu piasek lekkim będzie). Tenże człowiek o duszy rogatej i dziobatej facjacie, nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Samiec Alfa

Świetni gospodarze bywają zwykle kłopotliwymi gośćmi. U siebie częstują czym chata bogata, cieszą się na przyjazd gości i płaczą na peronie przed ich odjazdem. W gościnie natomiast jedzą i piją sporo, bałaganią, a także bawią zbyt długo. Na odwrót podobnie – jeżeli twój gość nie da sobie zrobić herbaty i przywozi własne ręczniki, pomaga w sprzątaniu i odmawia kieliszka, raczej nie należy liczyć na sanatorium w jego domu.
Leżący na podłodze w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki napisałem opowiadanie. Jest tu jakiś miłośnik i znawca literatury który mógłby ocenić moje dzieło?

Na jasno oświetlony porannym słońcem plac wjechał terenowy Ford. Srebrny metaliczny lakier jasno odbijał refleksy świetlne ładnie wpasowując się w górzysty krajobraz. Z samochodu wysiadł mężczyzna w dużych przyciemnianych okularach, zniszczonych dżinsach i skórzanej kurtce, pod którą widać było koszulkę zespołu Metallica. Wziął głęboki wdech powietrza przesiąkniętego żywicznym zapachem i wonią świeżo ciętego drzewa sosnowego i zaczął przyglądać
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tommad:

– Odwal się staruchu – Powiedział Will, – na co w odpowiedzi adresat jego obelgi przeładował dubeltówkę, którą trzymał w rękach i pozabijał wszystkich oprócz kilku osób, których nie zdążył zabić, ponieważ wybuchł wulkan, co go bardzo rozproszyło


Że co?
  • Odpowiedz
@tommad: Myślę, że warto by było przed pisaniem zastanowić się dokładnie, o czym ma być opowiadanie (to nie miało zabrzmieć złośliwie). Widać tu jakąś historię, ale moim zdaniem, jak na tak krótką formę to jest za dużo opisywania szczegółów, a w szczegółach wiadomo, co tkwi. :) Czytaj jak najwięcej.
  • Odpowiedz
#s--s #opowiadanie
sluchajcie taka zabawa: kazdy pisze jedno zdanie fantazji seksualnej, a ja potem to zrealizuje z moim partnerem (chociaz tez was zachecam). To zaczynam:

Na swiezo wygolone nozki, zalozylom biale ponczoszki, nabrzmialy od tego sutki oraz beniz.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedna mirabelka przypomniała mi pewną historie z dzieciństwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lvl 8 może 10, dokładnie nie pamiętam.

Mieliśmy u mnie na podwórku zgraną ekipę. 5 osób ze mną to była stała grupa, plus często jeszcze inne dzieciaki od sąsiadów przychodziły. Do dzisiaj się dziwię, że rodzice nigdy się nie wkurzali, że tyle u nas dzieciarni było, dopiero później do mnie doszło że w sumie to mieli dzięki temu spokój, a
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bkwas: ja tez bylam policjantem. Mialam psa sledczego nawet, ale nie do konca nad nim panowalam, jako ze byl poltora raza wiekszy ode mnie, wiec po pogoni za zlodziejami do dzis mam grudki zwiru w kolanie xD

A sluchaj, co wlasciwie sie stalo? Dostales odlamkiem?
  • Odpowiedz
Sytuacja z tego wieczoru.
Zawiozłem znajomych nad jeziorko 30km dalej od mojego domu, ale nie mogłem zostać. Trasę jako tako pamiętałem, ale ogólnie mam słabą orientację w terenie. Z pomocą przyjaciół dotarłem na miejsce. Nie miałem przy sobie telefonu więc koleżanka zaproponowała by wziąć jej drugi by się nawigować, ale było mi głupio i odmówiłem bo droga nie była jakaś trudna. Tak przynajmniej sądziłem. Pierwsze 20km pokonałem z łatwością, ale później coś
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kartka z dziennika

…pewnym krokiem ruszyłem w stronę deptaka, gdzie zazwyczaj można spotkać największą ilość starzejącego się społeczeństwa. Słońce muskało delikatnie kostkę brukową, upłynniając jej oszronioną opokę, która mieniła się jeszcze tysiącem rozbłysków. W powietrzu oprócz podniecenia, można było wyczuć zapach świeżo pastowanego obuwia… tak, świeża pasta do butów i cytrynowy krem do golenia, połączenie iście sprzeczne, a zarazem niezwykle zniewalające. Usłyszawszy szybkie kroki, odskoczyłem w bok i schroniłem się przed wzrokiem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Synku, ależ Ty jesteś niecierpliwy. Patrz na Kazia i bierz przykład, jaki cierpliwy chłopak- słyszałem to tak często, że jest to niemal motto mojego dzieciństwa.
To było jeszcze wtedy, kiedy jak odstawiałeś hece w szkole, to nie diagnozowali ADHD, tylko byłeś n---------y. Nie było dysleksji, tylko byłeś debilem. Tak więc jako n---------y debil byłem leczony dość agresywnymi metodami terapeutycznymi, jak w------l od ojca i szlaban na cokolwiek. Do tego zawsze za przykład pokazywali
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach