- Kochanie! Nie zgadniesz co się stało dzisiaj w pracy - usłyszałam jednocześnie wraz z dźwiękiem zamykających się drzwi.
Co tu zrobić... wpadłam w lekką panikę. Mam nadzieję, że nie poczuje...
- Co tak pachnie? Oj, czyżbyś przypaliła obiad?
A jednak! Parę tygodni po ślubie i coś takiego, nie cierpię tego napływu uczuć, to zawsze jest jednak jakiś zawód.
Mam nadzieję tylko, że Tymek się nie zezłości, zawsze jak się złości to jest cichy i tego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@frytusia: To jest zawsze problem z tym! Ja sam mam niesamowity dylemat pisząc coś takiego, bo z jednej strony też mi to nie pasuje, a z drugiej anatomiczne określenie wyszłyby gorzej, chyba żeby jeszcze pisać tantryczne określenia à la "wejście do groty rozkoszy" czy "strumienie słodkiego mleka" xD Nie wiem co gorsze, wydaje mi się, że wybrałem mniejsze zło.
  • Odpowiedz
Opowiem wam historię która mi się przytrafiła. Jestem ze wsi, czyli zwykłym z-------m wsiokiem, k---a mać czemu mnie tak bóg ukarał, ale c--j w to, mamy wielkie pole na którym rośnie rzepak. W---------e jest to, że mój stary zawsze, ale to k---a ZAWSZE, przy niedzielnym obiedzie u wujka Staszka p------i o tym rzepaku, że to jest przyszłość, a to że wszystkie samochody będą jeździć na bio paliwie, a to że rzepak to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mimo 24 lat dalej mieszkam z rodzicami i jak pewnie się domyślacie całe swoje dni spędzam przed komputerem. Niedawno matka wpadła na świetny pomysł, by wyrwać mnie z tego stanu. Postanowiła, że zaprosi jakąś swoją koleżankę, razem z jej córką, która jest w moim wieku. Super pomysł k---o. Jak tylko o tym usłyszałem, dosłownie zrobiło mi się zimno, a serce prawie wyskoczyło mi z klatki piersiowej. Mimo usilnych błagań i tłumaczeń, ona
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Haradrim Niedawno matka wpadła na świetny pomysł, by wyrwać mnie z tego stanu. Postanowiła, że zaprosi jakąś swoją koleżankę, razem z jej córką, która jest w moim wieku. Super pomysł k---o

Doczytałem do tego momentu i zrezygnowałem. Brawa dla Ciebie.
  • Odpowiedz
Takie #truestory z przed 7 lat.
Droga krajowa nr 7 trasa Warszawa-Gdańsk.
Jedziemy w kierunku Gdańska, droga jednopasmowa ograniczenie 90km/h.
Przed nami jedzie polonez caro z prędkością 60km/h, mówię czas wyprzedzić bo przez szyby widać siwy łeb więc pewnie jakiś dziadek, dla którego ograniczenia nie istnieją.
Z przeciwnej strony nadjeżdżają jeszcze trzy ciągniki siodłowe z naczepami, mówię niech przejadą i bez stresu będzie można dziadka wyprzedzić, za tirami jeszcze widać osobówkę i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach