@GdzieJestBanan: no a ten mireczek co jeszcze miesiąc temu miał żonę, a wczoraj musiał ją pochować? Niestety takie rzeczy się dzieją. Moja siostra miała w wieku 26 lat wylew krwi i cudem z tego wyszła, ale do końca życia będzie niepełnosprawna umysłowo.
  • Odpowiedz
Co można dla niej zrobić?, Jak im pomóc?


@mirko_anonim: kiedyś rak/nowotwór to był wyrok, teraz to uciążliwość, która dotyka/dotknie wielu z nas - oczywiście są wyjątki. Jeśli jest operowalny i nie ma przerzutów, to rokowania są dobre. Więc nie martw sie na zapas.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wpierw niech poczeka na biopsje, nie każdy rak to wersja złośliwa oraz nie każdy to coś poważnego, często gęsto usuwa się je chirurgicznie bez chemii jak np kaszaki
  • Odpowiedz
  • 243
@s0bieskii Jest mi zwyczajnie wstyd za to jakimi pierdołami się na codzień przejmuję. To są prawdziwe ludzkie dramaty. Dużo zdrowia dla Ciebie twardzielu i jeszcze więcej szczęśliwych chwil. Cieszę się że się odezwałeś.
  • Odpowiedz
Człowiek ma około 30-40 bilionow komórek. Wystarczy że w DNA jednej z nich jakiś randomowy elektron wstawi się nie tam gdzie trzeba, czy wyskoczy i cała jej maszyneria się p------i i mamy już wtedy potencjalnie nowe ognisko raczyska. I jak tu pozostać zdrowym na umyśle ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#nowotwory #rakcontent #zalesie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pawery1: oraz instrukcje, żeby to pić bardzo powoli, po małym lyczku. Plus przygotowania do peruki, bo to też będzie szok, razem z rzyganiem i puchnięciem po sterydach między wlewami.

Najważniejsze będzie wsparcie psychiczne, żeby się chora nie poddała. Lekarze zrobią resztę. Trzymam kciuki! Przeżywałem to przez ostatnie półtora roku, ważna jest rodzina i trzymanie chorego w dobrym nastawieniu :)
  • Odpowiedz
Mój ojciec zmaga się z nowotworem nerki już 5 lat. Miał operację usunięcia nerki i nadnercza. Obecnie bierze chemię, nie jakąś ciężką, ale jednak chemię, która ma skutki uboczne. Trochę poszedł w latach, włosy mu posiwiały, zmarszczek dostał większych. Oczywiście mu tego nie wypominam, bo wiadomo. Przez branie chemii w tabletkach guz którego nie dało się wyciąć operacyjnie (był blisko aorty) się zatrzymał i niby się nie powiększa na co wskazują badania.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo branie do końca życia tych tabletek na pewno uderza mocno w układ odpornościowy itd


@okti325: Umyka ci jedna rzecz. Zatrzymanie wzrostu guza to bardzo dobry znak, oznacza, że terapia działa i skutecznie blokuje chorobę. Rozumiem, że się martwisz. Przewlekłe przyjmowanie chemioterapii w tabletkach może być obciążające dla organizmu, zwłaszcza dla układu odpornościowego, ale jednocześnie jest to często najlepszy sposób na walkę z nowotworem.

Jeśli chcesz wesprzeć Tatę, zadbaj -
  • Odpowiedz