Wiele ludzi mówi że już nie wie czego się boi. Ja mam na tyle dobrą introspekcję, że potrafię wskazać czego się boję... Czy w takiej sytuacji też leki od psychiatry pomogą? Może to nie jest nerwica... chociaż lęk odczuwam 24/7
#nerwica #depresja #psychiatria #pytanie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 320
@Jestem_Tutaj kilka dobrych lat temu miałem udarte 100PLN - brakowało kawałka ale nadal podlegało wymianie na pełną kwotę. Wiedziałem z opowieści, że w bankach robią problemy więc zacząłem czytać przepisy, rozporządzenia, wydrukowałem je, przeanalizowałem i pozaznaczałem kluczowe kwestie, wziąłem wszystko pod pachę i udałem się do placówki bankowej. Kilkanaście minut stania w kolejce, w końcu siadam na krzesełko na przeciwko kasjerki i kładę ten udarty 100 złotowy banknot na stole i
  • Odpowiedz
Witam, notorycznie mam uczucie, że serce mocno bije aż słyszę uderzenia w uszach, badałem serce wiele razy i nic nie wychodzi, a robiłem echo, holter, EKG. Nie mam już pomysłu, zauważyłem też, że bije mocniej jak coś zjem, ale o dziwo puls mam w normie 70-80 max, a uderzenia serca są odczuwalne. Ma ktoś jakieś pomysły, może to jakaś alergia? #serce #kardiologia #lekarz #silownia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Nemayu nie do końca, bo mam tak wysportowany organizm, że mam powiększoną lewą komore(przed też tak miałem), a teraz odpuściłem sport przez pół roku spadło mi z 15-20 kg i serce raczej też się już zmniejszyło. Stawiam właśnie też chyba na cukier, bo już nie mam pomysłu
  • Odpowiedz
Moja recepta tyczyła się.

są pełni energii i pozytywni

To takie proste. Satysfakcja i poczucie społnienia pojawią się jak postawisz sobie jakieś cele i je osiągniesz
  • Odpowiedz
@supermano: ketamina powoduje podróż wgłąb siebie i pozwala odkryć to co nieświadome i przyczynić się do większego zrozumienia swoich problemów, takie sesje jednak są najbardziej skuteczne przy pomocy psychoterapeuty z którym się współpracuje
  • Odpowiedz
Jak ja zazdroszczę ludziom, którzy w sytuacjach stresowych są w stanie uciekać w książki/filmy/gry i się w taki sposób "odciąć" i odstresować.

U mnie jest zupełnie na odwrót - najpierw muszę mieć ciąg kilku dobrych dni, żeby w ogóle móc myśleć o zagraniu w grę/poczytaniu książki/obejrzeniu filmu/itd.

Jak wy to robicie? Da się tego jakoś nauczyć, żeby np. po złym dniu w pracy, będąc w--------m, tak po prostu otworzyć książkę i czytać ją ze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym w końcu się rozplakac na sesji terapeutycznej i wyrzucic z siebie wszystko to co we mnie siedzi


@JesteMlodyGzGdyni: Najczęściej tego typu działanie przepisuje się psylocybinie. Ale z tym wyrzucaniem z siebie wszystkiego to nie byłbym taki pewien. Na tripie ciężko się składnie wypowiadać. A trip to bardziej wewnętrzne przemeblowanie, zrozumienie co jest czym czego, niż wyrzucanie z siebie czegoś. W slangu psychoterapeutycznym to będzie bardziej przepracowanie problemu, niż wyrzucenie
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: nikt nie wie jak.
Przypisujesz bardzo duza role psychedelikom, pokladasz duze nadzieje, a moze sie okazac ze twoje pierwsze tripy, to bedzie pure smiechawa, zawieszki i fadcynacja visualami.

Komus bez doswiadczenia ciezko jest sterowac tripem, ciezko jest ukierunkowac go na konkretne tory. Chcesz osiagnac bardzo duzo, a co jesli okaze sie ze twoje pierwsze kilka sesji, to bedzie tylko smiechowy trip, uczucir bycia bohiem i wszechwiedzy, ale bez zadnego wgladu wewnatrz?
A
  • Odpowiedz
Trochę mnie odkleiło parę miesięcy temu, słowem wstępu. 23 level here, psychiatrów miałem w sumie 4 łącznie z obecnym - jeden przez rok, do momentu jak nie zmienił mi leku co poskutkowało mocnym nawrotem #depresja i #nerwica, później dwóch innych lekarzy jednorazowo "byle na już" i Pani doktor od niedawna już raczej na dłużej. Tak czy inaczej, zastanawiam się czemu wszyscy z nich odwlekali mnie od szpitala
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Alvarez17: @EndThis @QUANTUM-DICK duloksetyna, najlepsze jest to ze nawet nie wiem czy teraz przez nią nie mam libido czy przez to ze dalej mam depresje bo sama deprecha mi zabijała libido do poziomu 0. I tak zle i tak niedobrze, jestem chyba stworzony do wegetacji w oczekiwaniu na dzień aż zdechnę. A szkoda bo chciałem mieć coś z tego życia, jestem jeszcze młodym chłopakiem a już wiem ze
  • Odpowiedz
@Anhed: @okonhaslo dawka 90 mg przez rok czasu, nie odstawiłem nagle ale dosyć szybko bo co 3 dni zmniejszalem o jedna tabletke aż w końcu odstawiłem. Cały czas mam takie brain zapsy jakbym miał zaraz zemdleć i się czuje jakbym miał jakąś grypę.
  • Odpowiedz
@padingtton: tak, duloksetyna pomagała w dużej części uodpornić się na stres i nerwicowe rozkminy, przy czym sertralina u mnie nie zrobiła w tym wypadku zupełnie nic. Po duloksetynie poszedłem do nowej pracy, normalnie rozmawiałem z ludźmi bez nerwicowych rozkmin i miałem większy napęd, myśle ze gdybym bez niej poszedł do tej nowej pracy to latałbym do kibla 4 razy dziennie ze stresu oraz bal się ludziom spojrzeć w oczy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Biologia to nie kończy się na podstawówce, organizm to skomplikowany układ sprzężeń zwrotnych gdzie neuroprzekaźniki pełnią różne role w zależności od komórek, które je odbierają. Np. acetylocholina inaczej zadziała w przypadku kaskady sygnałowej pobudzenia mięśni gładkich, a inaczej w szlaku stymulowania produkcji śliny. Więc nie, nie zatraciłeś biologicznej możliwości syntezy neuroprzekaźnika, a twoje rozważania nadają się do medycznej konstulacji, a nie na forum gdzie ludzia widząc mitochondrium mówią kreacjonizm.
  • Odpowiedz