#depresja #nerwica #psychologia

Mirki i Węgierki, mam pewien problem. Od 4 miesięcy, jestem z nową dziewczyną. Dziewczyna super i pomimo krótkiego stażu, nasz związek mocno wybuchnął i nie zaczął się w łóżku. Jest jednak pewien problem, który na początku bagatelizowałem, albo usprawiedliwiałem jej wrażliwą naturą itp.. Otóż dziewczyna ma mega dziwne myśli. Zanim byliśmy razem to obawiała się panicznie chorób, raka itp. Do tego stopnie że
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oczomyjka: nie słuchaj tych co mówią, że się "w----------ś" - to jest problem jak najbardziej do przepracowania. Jeżeli masz chęć pomocy swojej drugiej połowie i pieniądze to w ramach tych 500 - 600 złotych miesięcznie spokojnie znajdziesz jej kompetentnego specjalistę w zakresie leczenia takich natręctw. Wszystko będzie w porządku, a jak jeszcze do tego będzie miała twoje wsparcie to prawdopodobieństwo sukcesu jest bardzo duże. Tego typu zaburzenia bardzo dobrze poddają
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Siedzenie latami w domu, bez pracy, dramatycznie odbija się na psychice. Zaczynasz żyć w innym świecie, oderwanym od rzeczywistości, zapominasz, jak to jest pracować, masz ograniczone grono znajomych. W dodatku wydaje Ci się, że przecież cały czas coś robisz i próbujesz przekonać wszystkich, że ta Twoja praca w domu jest tak strasznie ważna.

Twoja mama próbuje Cię wyręczać, bo tylko to usprawiedliwia jej siedzenie w domu. Jeśli zaczniecie wszyscy dzielić
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Oczywiście, że dasz radę! Nie mówię, że będzie łatwo - w życiu generalnie nie jest jakoś tak specjalnie łatwo. Pierwsze tygodnie czy wręcz miesiące będą dla Ciebie czasem uczenia się nowego modelu życia. Nie wszystko musi od razu super wychodzić - pamiętaj, każdy kiedyś zaczynał i każdy popełnia błędy, każdy się uczy. Ale wiesz co? Im szybciej zaczniesz, tym szybciej się uda. Powodzenia :)
  • Odpowiedz
@trapped Jasne, że to nie jest proste. Najczęściej właściwe rozwiązania trudnych sytuacji są ciężkie. Natomiast jak wyobrażasz sobie budowanie własnego życia przez OP z taką kotwicą u szyi? Przecież to nie jest tak, że mama nikogo bliskiego poza nią nie ma. Ojciec woli tankować wódę wieczorami, więc prędzej czy później będą dwie kotwice. Albo ogarnie to teraz, albo zniszczy sobie życie.
  • Odpowiedz
Czy ktoś z Was ma doświadczenie z hydroksyzyną? W poniedziałek pierwszy raz wzięłam ją przed snem i pierwszy raz wstałam tak wyspana, dla porównania wczoraj nie wzięłam i dzisiaj pierwszą myślą po obudzeniu było: "nie mogę się doczekać powrotu do domu i drzemki". To przypadek czy coś w tym jest?


#pytanie #medycyna #leki #depresja #nerwica #psychiatria
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica #medycyna #zdrowie
Na jednym z filmików Neti Aneti - sugerował on na nerwicę zamiast brania leków i magnezu spróbowanie dużych dawek witamin z grupy B. Tak się składa, że mam Neurovit na nerwobóle (które miałem i mam od czasu do czasu, ale nie biorę leku już od roku). Lek jest na receptę, składa się praktycznie z samych witamin (o bardzo dużej dawce). Czy jak spróbuje
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kraker245: Dość ciekawy miks (sero + dop), jeśli nie poczujesz poprawy w ciągu 2-3 tygodni będziecie testować z lekarzem pewnie inny miks. Ciężko trafić z lekami od razu, musisz mieć to na uwadze. Każdy jest inny. U mnie minęło kilka miesięcy zanim trafiliśmy z optymalnym miksem, po którym odczułem poprawę. Musisz też wiedzieć, że poprawa nie jest też nagła, a następuje małymi krokami.
  • Odpowiedz
Czytam sobie opinie o pewnym leku na wszelakie zaburzenia psychiczne i trafiłem na trochę śmieszny pościk i trochę #logikarozowychpaskow

Od tygodnia przyjmowałam Sulpiryd. Osobiście nie widziałam żadnych efektów. Miałam gorsze samopoczucie (nawet gorsze niż przed przyjmowaniem leku), problemy z koncentracją, taka straszna pustka w głowie (a ja uwielbiam myśleć, nie o złym, tylko wyobraźnia godna pisarza), no i przytyłam w ciągu tygodnia 3 kg, więc z racji, że nie mogę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki. Czy jest na sali lekarz? Mam od paru tygodni krótkotrwałe piski jakby w głowie, uszach. Bywały raz na parę dni, czasem co parę dni. Takie paro sekundowe.

Od 3 dni zwiększyła się ich powtarzalność do tego dołączyło uczucie jakby odtykania w głowie, po pisku następuje takie jakby odetkanie, przepchanie czegoś w środku. Nie bolesne ale dość niekomfortowe. Puls mam w ciągu dnia między 80 a 120. Czy to może
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pytanie do Mirków i Mirabelek spod tagu #depresja.

Miałem dziewczynę, byliśmy przez pół roku razem. Wiedziałem, że miała problemy psychiczne (nerwice, depresję). Nasz związek wyglądał bardzo dobrze do pewnego momentu, gdy nawał egzaminów wrześniowych spowodował u niej kompletny paraliż i zerwała ze mną za powód podając to, że musi skupić się na swoich problemach psychicznych i ułożyć sobie życie (odbudować relacje z rodziną, poprawić kiepską sytuacjęna uczelni
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Miałem kiedyś depresję i myślę że taki powód może być możliwy, bo w depresji wszystko jest męczące. A szczególnie męczący są ludzie usiłujący pomóc.
Jak już, to najlepiej być razem tak, żeby nie wymagało to dużo energii. Tzw. "Netflix & chill" to dobry sposób na spędzanie czasu w ten sposób, nawet w ciszy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy poleci ktoś jakiegoś dobrego psychoterapeutę w #opole ? Uczęszczał ktoś z Was albo waszych znajomych? Do leczenia fobii społecznej, nerwicy lękowej, coś w tych tematach. A może ktoś chodzi do jakiegoś z innych powodów, ale ma zaufanie do danego psychoterapeuty i uważa go za kogoś kto chce pomagać, a nie tylko kroić na kasę?

#opole #psychoterapia #depresja #fobiaspoleczna #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jakby przypadkiem stało się tak, że jeszcze tu trafisz, to wiedz, że konstruowałem wiadomość zwrotną, ale po prostu nie zdążyłem przed twoim usunięciem konta. Może to i dobrze. Tak czy inaczej - dzięki.
  • Odpowiedz
Czy ktoś z was miał mrowienie (nie drętwienie) w najmniejszym palcu i serdecznym (5 i 4 palec lewej ręki)?
Podejrzewam że u mnie to z przemęczenia i braku magnezu/witamin bo zacząłem bardzo intensywnie na siłowni ćwiczyć.
Objawy bardzo podobne do tych z problemami nerwu łokciowego, ale nigdzie się nie uderzyłem. Czytam internet ale tam od razu raka diagnozują więc pytam czy ktoś miał coś podobnego?
Do lekarza rodzinnego dopiero jutro idę bo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Let_Me_2_Be: Samo od siebie przeszło. Ale ostatnio mniej alko piłem i jakieś owoce zacząłem jeść więc może to miało wpływ. O i jeszcze jedno...piłem dwie kawy dziennie, a teraz jedną. Obstawiałbym brak magnezu. Ręka nadwyrężona nie była, bo pracuję przed kompem. Wiesz co jest najlepsze? Kurde trochę dietę zmieniłem, ale nie przez te palce czy coś innego, a teraz mnie dopiero oświeciłeś, że to mogło pomóc :D
  • Odpowiedz
Mirki, jaki mieliście, bądź macie najdłuższy staż w pracy? Mam taki problem, że za często zmieniam robotę, bo po tygodniu już wpadam w rutynę i nie mogę sobie z tym radzić. Teraz dostałem nową pracę i chciałbym wytrzymać chociaż pół roku, bo to wstyd, że mam 23 lata a w CV mam same rzeczy trwające max 3 miesiące. Jakieś rady jak zacisnąć pasa?
Teraz udało mi się znaleźć coś (chyba) fajnego, bo

Twój najdłuższy staż w pracy to:

  • Mniej lub równe 3 miesiące 8.1% (14)
  • 3 - 6 miesięcy 7.6% (13)
  • Więcej bądź równe 6 miesięcy, mniej niż 1 rok 14.5% (25)
  • Więcej bądź równe 1 rok, mniej niż 2 lata 22.7% (39)
  • Więcej bądź równe 2 lata, mniej niż 3 lata 12.2% (21)
  • Więcej bądź równe 3 lata, mniej niż 4 lata 10.5% (18)
  • Więcej bądź równe 4 lata, mniej niż 5 lat 4.1% (7)
  • Więcej bądź równe 5 lat 20.3% (35)

Oddanych głosów: 172

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mireczki, od kilku lat zmagam sie z nerwicą/depresją. Codziennie się budzę z uczuciem ciezaru, ktory na mnie wisi. Nie wiem jak to opisac, ale czuje taka presje, ktora mnie wykancza. Nie mam pojecia jak sobie z tym poradzic, jedynie co mi pomaga na chwile to zapalenie trawki, probuję tez sluchac nagran hipnotycznych, ale to tez chwilowe. Zmagal sie ktos z was z takim czyms? Moze macie jakies?

#nerwica
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach