• 4
@Helsantonio_Montes długa historia. Myślę że jakbyś przeczytał tag to byś zdobył wszelkie info lepiej niż z moje odpowiedzi. W wielkim skrócie... Ciągły strach obawy i panika. Organizm chodzący na 100 procent. Stres który cmi na codzien a nie znajduje ujścia od czasu do czasu wybucha w postaci atakow paniki. Każde uderzenie serca. Każdy ból w klatce. Każda rozmowa o pracę. Każde wyjście na ulice czy do ludzi sprawia że stres coraz
  • Odpowiedz
Nienawidzę kiedy przy #nerwica po jakimś czasie mam ciśnienie 117 na 75 a serce zwalnia mi do 60 uderzeń na minutę. To jest taka zmiana z mojego normalnego p------e go pulsu że się denerwuje że jakiejś zapaści dostanę.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Krafti ja leciałem na Elicea jakoś czas temu. Najgorzej było jak nie mogłem dostać się do mojego lekarza a prywatny był np na jakiś odleglejszy termin. Przy odstawieniu na tydzień to była tragedia. Tak samo jak się zaczynało.
  • Odpowiedz
Chyba idziesz na te badania pierwszy raz. Lekarz medycyny pracy to PRL'owska zaszłość, mówienie u niego prawdy nic ci nie pomoże a może zaszkodzić. Dodatkowo nie ma on wglądu do twoich akt a pracodawca nie widzi wyniku tego badania tylko ma kartke w stylu "TAK ZDOLNY DO PRACY" i praktycznie nic więcej. Więc na wszystkie pytania odpowiadaj że tak czujesz się świetnie nic ci nie jest.
  • Odpowiedz
@LajfIsBjutiful: Ciągłe powtarzanie, jak dziecko, które uczy się chodzić. Nie ma nic skuteczniejszego niż oswajanie swoich lęków. Miałem wręcz paraliżujący strach przed pająkami i wężami, dzisiaj mnie to kompletnie nie rusza, a jedyne co robiłem - to starałem się, żeby ich obecność była codziennością i niczym nadzwyczajnym.

Fobie to bardziej strach przed nieznanym, strach przed reakcją, strach przed oceną. Są jak bity pies, który ciężko ma odzyskać zaufanie do człowieka.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki i Mirabelki, mam spory problem w którymś może ktoś tu mi pomorze. Moja teściowa okazała się bardzo toksyczną osobą. Widzę jak ciągle wbija moją żonę w poczucie winy w każdej rozmowie. Ona jest uzależniona od akceptacji rodziców i mam wrażenie że to najwyższa wartość żeby mama była dumna i zadowolona. Wiem że teściowa leczyła się na nerwice i depresje kiedyś ale podobno już jest normalna. Generalnie przed
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@harpiowata: taaa, bo wszystko musi być czyste z laboratorium, pewnie witaminy też łykasz w pastylkach XD

o jeszcze plusy łapiesz bo "mądrze" zabrzmiałaś XD tak się składa, że dziurawiec działa tak samo jak nie lepiej od tego syfu od psychiatry
  • Odpowiedz