@LajfIsBjutiful: Ja mam ogólnie chore spojówki, co się wiąże z mega czerwonymi oczami. I kiedyś jak byłem na rozmowie o pracę, to po niej się dowiedziałem, że dyrektorka myślała, że jestem ćpunem, bo takie czerwone oczy miałem. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@LajfIsBjutiful: Możesz rozumieć to jak chcesz. W mojej opinii jest to rozwiązanie kwestii z którymi masz problem, zaległych spraw, zwiększanie swojego komfortu życia przez zmienianie wszystkiego na lepsze. Wyznaczasz sobie cel i do niego dążysz, robisz wszystko to co pozwala ci go osiągnąć i kontrolujesz swoje postępy. Zacznij od czegoś małego i prostego
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W jaki sposób radzić sobie z napięciem nerwowym?

Problem aktywuje się w pracy (a pracuję tu od 2 lat), kiedyś miałem tak w szkole. Czuję, jakbym miał wysokie ciśnienie, dłonie mi drżą, choć na zewnątrz niby tego nie widać. Nie mogę się skupić, męczę się.

Chodzę od roku do psychologa, między innymi z powodu tego problemu i próbuję go rozwiązać. Niby jestem w wielu aspektach coraz mądrzejszy, to jednak z napięciem
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mollina: Hehe dowód anegdotyczny dawaj badania albo koniec tematu?
Próbujesz mi właśnie powiedzieć, że problem, który zgłasza tak na oko co 3 pacjent, z którym walczy samo środowisko specjalistów - w ogóle nie istnieje? To nie są moje wymysły tylko realia pracy w tym zawodzie. Owszem, ideału nigdy nie będzie, bo w pracy każdego innego lekarza występuje ten sam problem, ale jest na tyle duży, że próbuje się z nim
  • Odpowiedz
OP: @Mollina: @Allport:

Dziękuję za porady. Będę testował techniki relaksacyjne, dostałem też kilka zaleceń od pani psycholog. No i tak, "prowadzi" mnie psycholog a nie terapeuta.
Dodam, że dużo zależy od dnia, czy jestem spięty czy nie oraz od jakości snu. Od paru miesięcy mam też uczucie, że mam coś w gardle, ale laryngolog nie odkrył niczego groźnego. Jest to chyba objaw somatyczny moich nerwów, czuję, że się nasila
  • Odpowiedz
Witajcie mam dziwny problem.Podczas wykonywania medytacji czuje taki opór i dziwne uczucie jakby takie napięcie i ciągle wydaje mi się,że robie żle bo nie moge się zrelaksowac i wyluzować.
Tak jakbym robił to na siłe i było to zmaganie aż ciężko to opisać może ktoś z was miał coś podobnego ?
#nerwica #fobiaspoleczna #pytanie #psychologia
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@perfect1995: nerwica to nic innego jak chorobliwe myślenie - nieustannie skanujemy, przeciągle zamykamy się w przestrzeni pomiędzyusznej i nieopamiętanie powtarzamy - do czego doprowadzają nas nasze lęki;
medytacja to świetne narzędzie do walki z tym choróbskiem, myślę jednak, że warto dać sobie prawo do nieporadności, do nieumiejętności oraz do pomocy z zewnątrz; ja sam, bez hospitalizacji a potem terapii, zapewne wciąż tkwiłbym w położeniu fatalnym (choć dwa lata temu skutecznie
  • Odpowiedz
Mam poczucie zagrożenia kiedy przechodzę obok grupek nastolatków wieku tak 12-16 lat, wtedy jestem bardzo czujny i trzymam dłoń na jednym ze środków do samoobrony. A jak zrobią jakiś ruch szybki to zaczyna mi serce mocno walić jak do konfrontacji. Da radę jakoś się tego uczucia pozbyć?

#pytanie #nerwica #fobiaspoleczna
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam poczucie zagrożenia kiedy przechodzę obok grupek nastolatków wieku tak 12-16 lat, wtedy jestem bardzo czujny i trzymam dłoń na jednym ze środków do samoobrony. A jak zrobią jakiś ruch szybki to zaczyna mi serce mocno walić jak do konfrontacji. Da radę jakoś się tego uczucia pozbyć?


@LajfIsBjutiful: Stary jak Ty znalazłeś laskę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co Ci może zrobić gimbus? Najwyżej rzuci głupim tekstem,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W końcu zapisałem się (po raz pierwszy) do psychologa/psychoterapeuty. Nerwica, lęki i fobie dają co raz mocniej o sobie znać.
Mam tylko nadzieję, że tam ostatecznie dojdę, bo już teraz, parę dni przed, dostaje lekkiej paniki - nerwy, pot, stres, serce wali.

Jak wygląda pierwsza wizyta u psychologa, czy tam psychoterapeuty?

#
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: po pierwszej to się niczego nie spodziewaj. Tak samo jak przychodząc do pracy najpierw pytają cię o dane, a dopiero potem szkolenie i praca.
Nie wiadomo czy wreszcie psycholog czy terapeuta, odrobinę się to różni, ale generalnie pierwsza wizyta to opowiadanie faktów. Kim jesteś, co robisz, co cię sprowadza - no po prostu wywiad, jak u każdego lekarza. Druga wizyta to dopiero zapoznawanie się, tu dopiero gdzieś krążymy wokół
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daedalus1337: Trwa nadal, już 4 miesiąc i powiem Ci, że żałuje bardzo, że zamiast iść od razu na terapię to chodziłem pół roku do psychiatry po SSRI.

Mój problem polegał na tym, że przez wszystko co przechodziłem w swoim życiu od samego początku, odkąd byłem dzieckiem - nazbierało się we mnie tyle napięcia, stresu i gniewu, że w pewnym momencie pojawiła się sytuacja, po której mnie już całkiem przepełniło i
  • Odpowiedz
Ogólnie też jeżeli ktoś by potrzebował informacji co może robić samemu w domu żeby poprawić swój stan to niech wali na PW. Przed pójściem do terapeuty udało mi się na własną rękę "wyłączyć" napady na ponad miesiąc czasu, a do terapeuty poszedłem żeby przyśpieszyć zdrowienie.
  • Odpowiedz